Pomimo obostrzeń związanych z COVID-19, Muzeum Rzemiosła w Krośnie, przygotowuje wystawę czasową "Dojrzałość", która jest częścią cyklu: Cztery pory życia – od kołyski po grób. Tradycje rodzinne krośnian w XX w.
Wcześniejsze wystawy z cyklu cieszyły się dużą popularnością wśród mieszkańców Krosna. Ideą tej wystawy – dedykowanej krośnianom – jest ukazanie jak w czasie stu lat, zamkniętych pomiędzy 1900 a 2000 rokiem, kształtowało się i zmieniało życie dorosłych mieszkańców Krosna.

Jeśli instytucje kultury zostaną ponownie otwarte, Muzeum Rzemiosła zaprosi krośnian do Piwnicy Podcieniami, aby zwiedzić wystawę na żywo. Tymczasem Muzealnicy postanowili publikować opowieści o krośnieńskiej dorosłości na swojej stronie internetowej.
Opublikowany już został odcinek wprowadzający – PILOT, w którym zdefiniowana została dorosłość. Muzeum zdradziło jakie tematy zamierza poruszyć w następnych odcinkach. Do zobrazowania tematu wykorzystano pamięć fotografii, część z nich nie była nigdy publikowana.
Dojrzałość…
Zakończenie nauki, odbycie służby wojskowej, podjęcie pracy, wybór drogi życiowej, założenie rodziny to kryteria, którymi posłużyliśmy się w ustaleniu umownych momentów odgraniczających młodość od dojrzałości. W opowieści o krośnieńskiej dorosłości wykorzystaliśmy pamięć fotografii, przedmiotów, opowieści i przekazy rodzinne, wspomnienia nagrywane i pisane – mniej lub bardziej dokładne. Całość – mamy taką nadzieję – da wyobrażenie i utrwali obraz dorosłego, a może dojrzałego życia krośnian XX w.

Dojrzałość można rozumieć jako pełnię możliwości, jako stan, w którym organicznie niczego nie brakuje albo najwyższy stopień intensywności życia. Dojrzałość zwykle przynosi ze sobą stabilizację. Człowiek ukierunkowany już dokonaniem pierwszych, ważnych życiowych wyborów, z dużym zapasem entuzjazmu staje u progu czasu, w którym życie wymagać będzie od niego przede wszystkim odpowiedzialności. Jest fizjologicznie, intelektualnie, emocjonalnie i społecznie zaopatrzony w odpowiednie narzędzia dojrzałości – jest w pełni zdolny do nawiązywania głębszych związków międzyludzkich, do wnikliwego eksplorowania dziedzin swojej aktywności życiowej, ma zdolność dostrzegania problemów moralnych i etycznych, jest uwrażliwiony na cierpienie i krzywdę a szczególnego znaczenia nabiera dla niego troszczenie się o najbliższych – rodzinę, przyjaciół.

Najczęściej wybieraną drogą otwierającą krośnianom dojrzałość było zawarcie związku małżeńskiego. Krośnieńskie śluby i wesela z pewnością przeszły wielką ewolucję na przestrzeni XX w.

Kolejnym tematem jaki zostanie podjęty będzie praca zawodowa mężczyzn i kobiet oraz zmiany, jakie zaszły w tym obszarze życia szczególnie po II wojnie światowej. Przyglądniemy się zajęciom przedwojennych krośnian i krośnieńskim zakładom, w których najczęściej pracowali mieszkańcy miasta w 2. poł. XX w. Interesować nas będzie nie tylko to, gdzie i w jaki sposób krośnianie zarabiali na chleb, ale też jak praca zawodowa wpływała na ich rozwój społeczny i kulturowy – wspominać będziemy różne formy działalności przyzakładowej jak np.: tworzenie żłobków, przedszkoli, szkół przyzakładowych, zespoły muzyczne, orkiestry, festyny zakładowe.

Ważna część ekspozycji dotyczyć będzie życia rodzinnego i sposobów spędzania czasu wolnego przez dorosłych krośnian. Spróbujemy dociec, w jakich miejscach wypadało bywać w Krośnie i jak przeciętny krośnianin spędzał czas relaksu, czy np. odwiedzał biblioteki – jak jedną z nich mieszczącą się w Towarzystwie „Zgoda”. Przypomnimy, że w krośnieńskim „Domu Górnika” działał tworzony przez mieszkańców teatr. Poszukamy śladów dawnych hobby. Z entuzjazmem wspomnimy pasje sportowe krośnian – np. tradycję wspólnego chodzenia na mecze piłkarzy Karpat i wyścigi żużlowe, w których brali udział zawodnicy spod znaku wilka zrzeszeni w KSM Krosno. Pochylimy się nad przyzakładowymi rodzinnymi ogrodami działkowymi, w których krośnianie na swoich kilkuarowych poletkach potrafili wyhodować tyle odmian warzyw i owoców, że ich piwniczki przed zimą pękały w szwach od ilości różnorodnych przetworów. Spróbujemy odpowiedzieć na pytanie, w jakim okresie i dlaczego w Krośnie huczniej świętowano imieniny niż urodziny. Wspomnimy, jak i gdzie bawili się krośnianie – poczynając od tradycji przedwojennych bali karnawałowych w Kasynie po słynne krośnieńskie bale przebierańców organizowane w latach 80.i 90.

Ta wystawa jest także poświęcona miastu, które w ciągu stulecia zmieniało się, a właściwie zmieniali je mieszkający tu ludzie. Miasto Krosno historią swą sięgające wieku XIV mieniło się dumnie miastem królewskim, rozwijało się i piękniało zdobione świątyniami, ratuszami, kamienicami zamożnych mieszczan, zabezpieczone murem z bramami, wyposażone w wodociąg i kanalizację, wyróżnione graficznym obrazem w Civitates Orbis Terrarum. To miasto, które bogate zasobnością mieszczan, razem z ich fortunami upadało, niszczało, traciło blask i znaczenie, popadało w ruinę by znowu się podnosić. Wiek XX wydaje się historię tę pokazywać raz jeszcze w wersji skondensowanej. Oto streszczenie: na początku wieku – intensywny rozwój przemysłu naftowego, tkackiego, później szklarskiego, a co za tym idzie nowi przedsiębiorcy, właściciele, udziałowcy osiedlający się w Krośnie. Powstają szkoły, nowe gmachy użyteczności publicznej, wille podmiejskie – zmienia się przestrzeń miasta na miarę potrzeb mieszkańców. Obydwie wojny – na szczęście nie wyniszczając całkowicie miasta – wyrządzają szkody, na naprawianiu których upływają lata. Początkowo Krosno jest siedzibą starostwa obejmującego 3 miasta, 2 miasteczka i 104 wsie, niezbyt dużym powiatem jest przez kolejne dekady, by w 1971 roku zostać stolicą województwa krośnieńskiego, a pod koniec XX w utracić nominalny prestiż miasta wojewódzkiego na rzecz gminy – miasta na prawach powiatu.

Zachowane obrazki aktywności krośnian przenoszą się na wygląd miejskiej przestrzeni – miejsc ulubionych, miejsc związanych z „obowiązkiem świadczenia pracy”, miejsc odpoczynku i relaksu.
Tekst: Ewa Mańkowska, Iwona Jurczyk, (MRZwK), red.Fot. archiwum Muzeum Rzemiosła w Krośnie













![Święto na osiedlu Traugutta. Nowy mural i moc atrakcji na Pikniku Sąsiedzkim Pokoleniowe Smaki WSK [ZDJĘCIA]](https://krosnocity.pl/wp-content/uploads/2026/09/piknik-wsk-330x220.jpg)













![Mistrzowski boks w Krośnie. Wyjątkowe seminarium ze Zbigniewem Raubo [TRWAJĄ ZAPISY]](https://krosnocity.pl/wp-content/uploads/2026/09/seminarium-bokserskie-front-150x100.png)




3 komentarze
Krzysiek znowu???
Aż łzy lecą. Zwykła, ludzka normalność. To były, mimo rozlicznych braków, czasy, gdy relacje ludzkie były cieplejsze. Nie to co teraz – plastik, botoks, korpo, saksesy i kariery, sołszal media hahah, totalna pokazówka, a z drugiej strony – wynalazek III RP – umowy śmieciowe, upychologia stosowana (to jak zawsze), a teraz już w ogóle nic.
Co? Co… – co? Panie pracujące w sklepach żyją i nie chorują – nie chodzą w kosmicznych kombinezonach przez osiem godzin albo nie siedzą w nich na kasach. Pancerne sprzedawczynie…. Bla, bla, bla – ciekawe kiedy powstanie wystawa o najdziwniejszym roku w historii ludzkości, szkoda, że zdziwienie nie z programów plus, tylko minus hahahahahahahah :-(((