REKLAMA
Strona główna / Kultura / Intymny świat fotografii Anity Ślusarczyk [WYSTAWA]

Intymny świat fotografii Anity Ślusarczyk [WYSTAWA]

W piątek, 15 maja 2026 roku o godzinie 18.00, w murach Regionalnego Centrum Kultur Pogranicza w Krośnie odbędzie się wyjątkowe wydarzenie artystyczne. Policealne Studium Animatorów Kultury zaprasza na wernisaż wystawy Anity Ślusarczyk zatytułowanej „Szlachetność procesu, intymność portretu”. Ekspozycja stanowi praktyczną część pracy dyplomowej autorki i jest głęboką, osobistą opowieścią o ludzkiej obecności oraz emocjach, które zostają utrwalone w kadrze dzięki połączeniu współczesnej fotografii cyfrowej z dawnymi technikami rzemieślniczymi.

Reklama
Reklama

Spotkanie dwóch fotograficznych światów

Prezentowane prace są efektem poszukiwań na styku odmiennych estetyk i metod pracy z obrazem. Autorka zestawia ze sobą czarno-białą fotografię cyfrową, charakteryzującą się szybkością i precyzją w chwytaniu ulotnego gestu, z wymagającymi cierpliwości technikami szlachetnymi.

W tej przestrzeni dochodzi do zderzenia natychmiastowości zapisu z procesem, który narzuca artyście zupełnie inne tempo. Twórczość Ślusarczyk staje się tym samym refleksją nad sposobem widzenia drugiego człowieka, gdzie nowoczesna technologia spotyka się z tradycyjnym warsztatem.

Magia brązu i błękitu

Kluczowym elementem wystawy jest wykorzystanie brązu Van Dyke oraz cyjanotypii. Te historyczne metody nadają portretom unikalny charakter, wykraczający poza zwykły zapis rzeczywistości. Brąz Van Dyke wprowadza do obrazów organiczne, ciepłe odcienie, które budzą skojarzenia z upływającym czasem i ulotnością wspomnień.

Reklama

Z kolei cyjanotypia dominuje głębokim chłodem i charakterystycznym błękitem, co przenosi przedstawione postacie w wymiar niemalże oniryczny i senny. Wybór tych technik nie jest przypadkowy, ponieważ każda z nich w inny sposób interpretuje emocje zapisane na twarzach modeli.

Rękodzieło i akceptacja przypadku

W procesie tworzenia dyplomowych prac niezwykle istotna była sferą manualna, odrębną od sterylności cyfrowego zapisu. Anita Ślusarczyk osobiście przygotowywała emulsje, zajmowała się naświetlaniem oraz wywoływaniem każdego zdjęcia, co nadaje im walor unikatowości.

W takim podejściu obraz zyskuje materialną formę, a końcowy efekt jest wynikiem balansu między pełną kontrolą artysty a nieprzewidywalnym działaniem przypadku. Dzięki temu każda z prac staje się jednostkowym dziełem, którego nie da się dokładnie powtórzyć, podkreślając intymny związek twórcy z materią fotograficzną.

Dołącz do wydarzenia na FB: Praca dyplomowa Anity Ślusarczyk

Reklama
Reklama
Reklama
Tagi:
REKLAMA