Jak prawidłowo napisać recenzję książki? To pytanie, na które próbowali odpowiedzieć uczniowie sześciu krośnieńskich szkół – uczestnicy warsztatów zorganizowanych 5 kwietnia w KBP.
Warsztaty prowadziła dr Anna Marchewka, na co dzień wykładowca na Uniwersytecie Jagiellońskim, literaturoznawca i krytyk teatralny. Swoje teksty publikowała między innymi na łamach: „Lampy”, „Chimery”, „Znaku”, „Tygodnika Powszechnego” czy „Zadry”. Współprowadziła programy literackie w TVP Kultura i Radiu Kraków. Współpracuje z Katedrą Krytyki Współczesnej UJ i Centrum Studiów Humanistycznych. Współtworzy Pracownię Pytań Krytycznych na Wydziale Polonistyki UJ. Jest badaczką twórczości Ewy Szelburg-Zarembiny. W 2014 roku wydała książkę „Ślady nieobecności. Poszukiwanie Ireny Szelburg”.
– Podstawowym warunkiem, koniecznym do napisania recenzji, jest przeczytanie książki do końca, nawet jak nam się nie podoba – podkreślała. Czytając, koniecznie trzeba oddzielić część reklamową książki, „blurb”, od części literackiej. Piszący musi dać sobie prawo do tego, że książka mu się nie podoba, mimo, że „autorytety” piszą inaczej. – Przy pisaniu o książce ważne jest konfrontowanie innych źródeł, przynajmniej trzech – radziła młodym ludziom, podając przy tym tytuły czasopism, audycji radiowych czy źródeł internetowych, do których powinny sięgać osoby, które interesują się literaturą i chciałyby o niej pisać.

– Recenzja musi być oczyszczona z osobistego doświadczenia, ma być zestawem informacji o książce (…), idealna recenzja liczy ok. 5,5 tys. znaków – mówiła.
Pretekstem do rozmowy nt. recenzji literackich była powieść Olgi Tokarczuk – „Prowadź swój pług przez kości umarłych” oraz opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza – „Panny z Wilka” i „Brzezina”.
– Pisząc recenzję na pewno trzeba podać informacje o autorze, ale w taki sposób, żeby nie zdominować biografią reszty tekstu; jeśli recenzujemy opowiadanie, to informacja o autorze powinna być podana w kontekście tego gatunku; warto wskazać podobieństwa i różnice w stosunku do twórców podobnego gatunku; warto pisząc recenzje powoływać się na wypowiedzi innych, ale cytując innego autora i dokładnie podając źródło, gdzie możemy przeczytać całość wypowiedzi – to tylko niektóre rady, które usłyszeli uczestnicy warsztatów.
– Ale tak naprawdę nie ma gotowego przepisu na recenzję – mówiła na zakończenie. – Polecam myślenie o recenzji jako o zamkniętym tekście literackim (…) rzeczowość, uważność, poszerzanie pola wiedzy – to warunki, aby napisać dobry tekst – dodała.
Warsztaty odbyły się w ramach projektu „Literackie Odsłony” przy wsparciu finansowym Gminy Miasto Krosno.
mm































