W spotkaniu 23 grudnia ORLEN Basket Ligi mistrz Polski, Legia Warszawa, okazał się skuteczniejszy od beniaminka, Miasta Szkła Krosno, wygrywając 82:68. Mimo starań krośnian gospodarze kontrolowali przebieg meczu od pierwszych minut.
Mocne otwarcie Legii
Legia rozpoczęła mecz od intensywnego ataku, szybko zdobywając przewagę. Skuteczne trójki Carla Ponsara i Jayvona Gravesa pozwoliły osiągnąć wynik 9:1. Krośnianie starali się odpowiadać za sprawą Terrella Browna-Soaresa i Michała Jankowskiego, jednak nie do zatrzymania okazał się duet Shane Hunter – Ben Shungu. Po podaniu Race’a Thompsona pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 23:11 dla warszawskiej drużyny.
Półmetek w przewadze mistrza
W drugiej kwarcie przewaga Legii wzrosła nawet do 18 punktów po kolejnych akcjach Tomaszewskiego i Thompsona. Krośnianie nie poddawali się – Maurice Watson oraz Hubert Łałak starali się utrzymać zespół w grze, jednak Graves i pozostali gospodarze nie pozwalali na odrobienie strat. Do przerwy wynik wynosił 44:33.
Goście zmniejszają dystans
Po zmianie stron Miasto Szkła próbowało odrabiać straty. Leemet Bockler i Hubert Łałak trafiali ważne rzuty, a po trójce Jarretta Hensleya różnica wynosiła już tylko pięć punktów. Mimo tego Legia utrzymywała prowadzenie, a wynik po trzeciej kwarcie to 63:59.
Kontrola w końcówce
W decydującej części spotkania Shane Hunter i Ben Shungu ustabilizowali grę mistrzów Polski. Krośnianie mieli problemy z konstruowaniem skutecznej ofensywy, a Race Thompson utrzymywał przewagę nawet na poziomie 10 punktów. Legia nie dała sobie wydrzeć zwycięstwa, kończąc mecz wynikiem 82:68.
Najlepsi zawodnicy
Największy wpływ na wynik mieli gospodarze – Race Thompson zdobył 18 punktów i zebrał 10 piłek. W ekipie gości wyróżnił się Leemet Bockler, który zdobył 12 punktów.
Legia Warszawa potwierdziła swoją klasę, kontrolując mecz mimo ambitnej postawy beniaminka z Krosna.































