REKLAMA
Strona główna / Sport / Rywale tracą punkty

Rywale tracą punkty

To byłą udana sobota dla “biało – niebieskich”. Trzy punkty zdobyte w Dębicy ucieszyły najbardziej, ale pozycja w tabeli sprawia, że wciąż musimy śledzić poczynania bezpośrednich rywali w tabeli, a ci dziś tracili punkty. Stal Poniatowa nie sprostała Avii Świdnik, a Stal Mielec uległa na własnym boisku swojej imienniczce z Sanoka. Wreszcie powody do radości mają sympatycy Siarki, ich piłkarze w ostatnich minutach wbili trzy gole Podlasiu Biała Podlaska, które za tydzień zawita do Krosna.

Reklama

Komentarze po meczu Grzegorz Raus, II trener Karpaty Krosno: „Udało nam się wygrać, taki był nasz cel”: Wiedzieliśmy, że nie będzie to łatwy mecz. Była to ostatnia szansa dla Wisłoki, aby utrzymać się w lidze. Udało nam się wygrać, taki był nasz cel.  Wisłoka grała prostą piłkę, młodzi piłkarze włożyli w ten mecz dużo walki. Uważam jednak, że to my byliśmy lepszą drużyną, próbowaliśmy grać piłką, utrzymywać się przy niej. Może nie wyglądało to jakoś super, ale na tle rywala z pewnością byliśmy lepsi.

Bramka padła po strzale Sedlaczka z 20 metrów, Majcher  przedłużył piłkę co zmyliło bramkarza i było 1:0. W drugiej połowie gospodarze odkryli się, bo musieli gonić wynik i była szansa wykorzystać to. Bardzo dobry mecz rozegrał Robert Drąg, który z konieczności grał na prawej obronie. W drugiej połowie świetna jego akcja, wyszedł sam na sam, mogło być 2:0 i po meczu, jednak przeniósł piłkę nad poprzeczką i szkoda, bo jego dobra gra mogła być okraszona bramką. Brawa należą się całej drużynie, bo zostawiła na boisku sporo zdrowia. Najważniejsze, że są trzy punkty i wreszcie pniemy się w górę tabeli.

Więcej przeczytasz na www.sportkrosno.pl Żródło: Karpatykrosno.net Foto: Sportkrosno.pl

Reklama
Reklama
REKLAMA