
Paweł Dytko: Po 3-letniej przerwie Paweł Dytko wystartuje w Górskich Samochodowych Mistrzostwach Polski. Ostatnio na wyścigowych trasach Paweł walczył w 2006 roku zdobywając tytuł Mistrza Polski w klasyfikacji generalnej GSMP. Paweł Dytko – „Po wycofaniu się naszego sponsora nie udało nam się zebrać budżetu na starty w RSMP i w tym cyklu, w tym roku, na pewno nie pojedziemy.
Naszą „dziesiątką” pojedzie Radek Typa, którego będzie pilotował Maciek Wisławski. To już trzecie EVO X zbudowane w naszej firmie. Pierwsze dwa zaraz po ukończeniu zostały sprzedane za granicę, więc tak naprawdę dopiero teraz mieliśmy trochę czasu na przeprowadzenie testów. Testowaliśmy auto na tej samej trasie co EVO IX, i testy wyszły pomyślnie. „Dziesiątka” okazała się o prawie pół sekundy szybsza na kilometrze oesowym. Niemniej, jest jeszcze dużo pracy z ustawieniem zawieszenia. Teraz wybieramy się do Korczyny, by w warunkach bojowych sprawdzić sprzęt i dalej go dopracowywać na Rajd Elmot dla Radka i Maćka. W tej chwili trudno powiedzieć czy będę startował w tym sezonie. Na razie skupiam się na Korczynie – a potem zobaczymy.

Konkurencja nie śpi i w mojej klasie A-2000 wciąż przybywa mocniejszych samochodów. To zapowiada ciężką walkę, a powtórzenie zeszłorocznego sukcesu takim samochodem będzie o wiele trudniejsze. W dzisiejszych czasach pozyskanie odpowiedniego budżetu graniczy wręcz z cudem, a skromne finanse, jakimi teraz dysponuję niestety przekładają się bezpośrednio na słabszą moc mojego auta. Pomimo tego staram się nie podawać i będę walczył, zarówno o wynik, jaki i o dodatkowe środki i sponsorów.
Na dzień dzisiejszy najbardziej martwi mnie to, że nie zdążymy zreanimować wyeksploatowanego silnika w mojej Xsarze. Podejrzewam, że teraz jego moc jest o wiele niższa, niż w zwykłej cywilnej wersji. Jeśli do tego dodamy ponad 1100kg wagi samochodu, to naprawdę będzie bardzo ciężko powalczyć o pierwszą trójkę.
Dzięki Panu Prezesowi Januszowi Wysockiemu z Citroen Opole zapaliło się dla mnie zielone światełko i jak wszystko pójdzie zgodnie z planem, to na wyścig w Cisnej silnik uzyska bynajmniej moc fabryczną. W tym miejscu chciałbym bardzo podziękować całemu Citroenowi Opole, bo jako pierwsza firma zadeklarowała wsparcie i kontynuację współpracy w sezonie 2009. Trwają również rozmowy z Abpol Company (Rosetex) oraz z CB Opole marka Corotop i mam nadzieję, że te firmy również pozostaną z nami. Także patrzę z optymizmem na rozpoczynający się sezon.
Chciałbym także podziękować moim patronom medialnym: portalowi TopRally.pl, gazecie Auto-Moto Biznes, wyscigigorskie.pl i Radiu Eska Opole za dalsze wsparcie medialne.
Serdecznie zapraszam wszystkich sympatyków wyścigów górskich i sportów samochodowych na trasy wyścigów i gorący doping, który zawsze motywuje mnie do walki. Zapraszam również na moją stronę internetową Europol Race Team, która znajduje się pod adresem www.eurpolteam.pl.

Start w wyścigu „Prządki 2009″ jest możliwy dzięki wsparciu: ELPO-BIS (sklep motoryzacyjny), FORTI Autotuning (profesjonalne przyciemnianie szyb), Mobil Kredyt (kredyty samochodowe), BAZA Siercza – Bogdan Zarzyczny, Rako Autotuning, Bishops Original (www.dagra.eu), Embitt (usługi komputerowe).”
Serdecznie zapraszamy na trasę wszystkich sympatyków sportów samochodowych i zachęcamy do gorącego a zarazem bezpiecznego kibicowania. Do zobaczenia w Korczynie!

Drugi Wicemistrz Polski sezonu 2008 stanie w szranki z najszybszymi polskimi góralami już podczas I i II rundy Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski w Korczynie. Podczas majowego weekendu 2-3 maja Tomasz Myszkier zaprezentuje się swoim Mitsubishi Lancerem Evo VIII na 4,5 kilometerowej trasie z Korczyny do górskiego rezerwatu Prządki.
Co chciałbym powiedzieć to tyle, że startuje w górach i chcę je wygrać. Po udanym sezonie 2008 mogę śmiało powiedzieć, że N grupowy Lancer ma duży potencjał aby dojeżdżać na czołowych miejscach a co za tym idzie zbierać punkty do klasyfikacji rocznej i wyjeździć kolejny tytuł. To byłoby naprawdę spełnienie moich marzeń na nowy rok startów w GSMP. Nie jestem debiutantem, trasę w Korczynie znam bardzo dobrze i pojadę ją naprawdę szybko. Mojej konkurencji muszę powiedzieć, że łatwo ze mną nie będzie i walka będzie bardzo zacięta. Na pewno Paweł Dytko będzie chciał powrócić na wyścigowe trasy i zamieszać w klasyfikacji. Z tego co udało mi się usłyszeć Marek Nyga w Evo IX też będzie szybkim zawodnikiem, Janusz Szafraniec startował już w Korczynie i zna tą trasę więc szykuje się ciekawy weekend wyścigowy. Mnie konkurencja mobilizuje i w końcu będę miał z kim się ścigać i walczyć na trasie o cenne sekundy albo ich tysięczne.
Zapraszam do kibicowania wszystkim kierowcom bo bez mocnego dopingu nasze stalowe rumaki nie będą jeździły tak szybko jak mogą rozgrzewane przez tłumy kibiców zgromadzone na trasie.

Przed nowym sezonem GSMP wyremontowałem dokładnie mój samochód. Na pewno jest teraz w takim stanie, że mogę powalczyć nim o wysokie miejsca na podium. Oprócz małych poprawek moje Clio dostało nowe serce. Silnik jest naprawdę wspaniały, dobrze się kręci i musze powiedzieć, że jestem z niego zadowolony.
Moje plany na ten sezon to pełny cykl startów w GSMP 2009, zaczynając już od Korczyny, która jest moją domową rundą i chciałbym się tu właśnie pokazać jak najlepiej przed własną publicznością sponsorami i przyjaciółmi.
Od tego roku rozpoczynam wspólne starty razem z Grześkiem Duda w jednym zespole Czakram Racing Team. Chcemy pokazać, że ekipa z Tarnowa będzie liczyć się w tegorocznych rozgrywkach i tanio skóry nie sprzeda.
Zapraszam na trasę do Korczyny 2 i 3 maja, a zapowiada się słoneczny weekend dlatego tym bardziej można spędzić wolny czas oglądając najszybszych polskich kierowców wyścigowych w akcji.
Andrzej Badora: Andrzej Badora zawodnik Automobilklubu Opolskiego już podczas długiego majowego weekendu pojawi się po raz pierwszy na trasach wyścigów górskich. Młody Nyski zawodnik przywiezie do Korczyny Mitsubishi Lancera Evo VI w specyfikacji Open+2000.
Budowa mojego „potwora” jeszcze się nie zakończyła, ale w końcu sezon się zaczyna i trzeba wyruszyć na trasy i powalczyć z innymi zawodnikami. Moja klasa urosła do 6 samochodów i będzie się z kim ścigać. Jestem debiutantem więc na pewno będę się dopiero uczył startów w GSMP.
Korczyna to szybka trasa. Z tego co oglądałem na onboardach przed startem jest kilka miejsc gdzie samochód idzie „pełną łychą” i nie ma tam miejsca na popełnienie błędu. Będę się starał wyjeździć jak najlepszy wynik i sprawdzić się po raz pierwszy w moim Lancerze, którym tak naprawdę nie miałem okazji jeszcze jeździć.
Do tego wszystkiego nie zdążyliśmy z prawdziwym mocnym silnikiem jaki powinien być w tym samochodzie i Korczyne pojadę na seryjnym motorze.
Dla mnie liczy się zapoznanie z samochodem i całą atmosferą panującą w wyścigach górskich. Liczę też na kibiców, którzy będą dopingować do szybkiej jazdy.

W poprzednich sezonach miałem okazję oglądać zawody w Korczynie z perspektywy kibica. Trasa wyścigu wyglądała na bardzo szybką i wymagająca maksymalnej koncentracji dlatego potraktuje ją z dużym dystansem.
Start będzie możliwy dzięki wsparciu Oklejanie.net, Firmie Auto-Serwis Dominik Marcisz, która nie tylko pomaga w przygotowaniu samochodu, ale także przetransportuje moją rajdówkę na miejsce zawodów, za co bardzo dziękuję. Pragnę również podziękować wszystkim, którzy pomagali w przygotowaniach, organizacji i zbieraniu funduszy.

Grzegorz Duda: „Chciałbym na samym początku podziękować wszystkim kibicom za ostatni start w Korczynie. Wasz doping mobilizował mnie do szybkiej jazdy i ostrej walki o cenne sekundy, a jak wszyscy wiemy taka walka w Korczynie to nie lada wyczyn. W tym sezonie tak naprawdę zobaczymy jak będzie. Na liście w klasie A+2000 jestem ja i Andrzej Papamichalis, wiec za bogato nie jest ale powalczyć będzie można. Na pewno chciałbym nawiązać walkę z samochodami N+2000 i Open+2000 i pierwsza dziesiątka to obowiązek na każdych zawodach.
Trasa w Korczynie jest moją jedną z bardziej ulubionych a co ważne praktycznie moją domową trasą, którą znam jak własną kieszeń. Jej długie proste i techniczne zakręty przejeżdżane na pełnym gazie stanowią nie lada wyzwanie nawet dla takiego wyjadacza w wyścigach górskich jak ja.
Zapraszam wszystkich kibiców, na wielkie święto wyścigów górskich do Korczyny. Spotkajmy się po zimowej przerwie, a my na pewno zafundujemy wam moc wrażeń i sportowej walki na trasie.
Chciałbym podziękować moim sponsorom, którzy wspierają mnie w startach: Panu Jackowi Okońskiemu z firmy Czakram, Panu Janowi GUC z firmy Blachom Plus, Panu Darkowi Pałack z firmy GRP, Maciejowi Steinhof z firmy Steinhof i Tomkowi Mytnikowi z firmy Mytnik. Bez nich moje starty i kolejne tytuły mistrzowskie byłyby nie do zdobycia.

Udało mi się zaliczyć kilka sesji treningowych, która dużo dały w moich przygotowaniach do sezonu. Podczas treningów, próbowaliśmy różne ustawianie samochodu i wypracowaliśmy najlepsze, które zostaną sprawdzone w bojowej walce podczas GSMP Korczyna.
W tym roku chciałbym się włączyć do rywalizacji w klasie A-1600 a jak widzimy na liście zgłoszeń zrobiło się u nas dosyć tłoczno i będzie z kim walczyć.
Po słabym 2008 roku powinien przyjść w końcu czas na zdobywanie lepszych miejsc i dobry finisz na koniec roku, a chciałbym zakończyć go na pudle z tytułem mistrzowskim.
Wielkie podziękowania należą się firmie AutoKlinika Kraków, która przygotowywała samochód do pierwszego startu i Łukaszowi Bilskiemu i Kamilowi Madejskiemu, którzy jak prawdziwi lekarze w klinice wyleczyli moje Saxo z chorób wieku dziecięcego i nadali mu męskiego wyrazu.
W tym roku moje starty wspierać będzie firma ZRI Powiśle, firma Net-Bud i Miasto Tarnów za co bardzo chciałem podziękować.
Oczywiście całą obsługą medialną zajmie się tak jak rok temu zespół Racing Team Promotion, który bardzo profesjonalnie podchodzi do całej sprawy i dzięki nim będziecie mogli oglądać moje filmy z zawodów na portalu www.wyscigigorskie.pl
Zapraszam wszystkich kibiców do kibicowania i życzę dobrej zabawy podczas wyścigów.


Już w najbliższy weekend „potwory”, czyli najmocniejsze samochody wyścigowe, opanują Korczynę – niewielką miejscowość koło Krosna. Na inaugurację Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski 4turbo.pl przywozi moc ponad 1300 KM i apetyt na walkę o czołowe miejsca.
Obecne spowolnienie gospodarcze na szczęście nie dotknęło w istotny sposób GSMP. Na starcie 1. i 2. rundy w Korczynie (01-03.05.) zobaczymy aż 13 mocnych, cztero napędowych samochodów. Trzy z nich będą przygotowane i obsługiwane przez katowicko-warszawską ekipę 4turbo.pl. W klasie Open 2000+ zadebiutuje Marcin Czernik, dwukrotny mistrz Polski w wyścigach równoległych. Pojedzie jedynym w stawce Subaru Imprezą. Prawie pięciuset konny egzemplarz powstał na bazie modelu WRC ‘99. Dynamiczna trasa w Korczynie sprzyja takim samochodom, jednak miejscami wyboisty asfalt będzie stanowił sporą przeszkodę w wykorzystaniu mocy „najbardziej hardcore’owego Subaru w Polsce” – jak określił bolid Marcina magazyn tuningowy GT.
Drugim debiutantem, którego samochód obsługuje 4turbo.pl, jest Marek Nyga z KORAX-KOMSTA Racing Team. Znakomity motocyklista wyścigowy przesiada się do Mitsubishi Lancera Evo IX, w poprzednim sezonie używanego przez Tomasza Nagórskiego. Intensywne testy przed sezonem, stale rosnące umiejętności Marka i topowo przygotowany sprzęt mogą doprowadzić do niespodzianki w klasie N +2000.
Mariusz Łoś zyskał sympatię kibiców wyścigów górskich swoim widowiskowym stylem jazdy oraz pogodnym temperamentem. Znany również z występów na warszawskiej Barbórce i w memoriale Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza, „Łosiu” powraca na trasy w zeszłorocznym Evo IX. W tym sezonie jego auto przejdzie kurację odchudzającą. To powinno uczynić pomarańczowo-biało-czarną „Dziewiątkę” bardziej konkurencyjną wobec najmocniejszych egzemplarzy z klasy Open 2000+.



W minioną niedzielę, zespół 4turbo.pl Team zaliczył wspólnie z KORAX-KOMSTA Racing Team sesję testową o długości ponad 80 km. Jeżdżono na płycie lotniska oraz na szybkim, technicznym odcinku podjazdowym. W dalszej części sezonu do startu w barwach specjalistów od Imprezy & Evo szykuje się jeszcze dwóch uzdolnionych kierowców.

„Jestem bardzo szczęśliwy na myśl o przyjeździe do Korczyny. Z tego co oglądałem w internecie to trasa jest przepiękna i
bardzo wymagająca. Do końca nie wiedziałem czy uda się zrealizować ten start, ale jest OK. Nasz Mitsubishi Lancer nie jest stricte przygotowany
w wyścigowej specyfikacji. Na razie chcemy zobaczyć gdzie jest nasze miejsce w stawce i przygotować auto do następnych wyścigów.
Bardzo cieszę się na myśl o startach w Górskich Samochodowych Mistrzostwach Polski, jednakże mam również nadzieję, że nie zerwę z rajdami i uda mi się wystartować w jakimś rajdzie do Mistrzostw Polski w tym roku.”
Wyścig o długości 4,5 km położony jest w okolicach Rezerwatu Przyrody Prządki. Różnica wzniesień pomiędzy startem a metą trasy wynosi 153 m, co daje średni wznios rzędu 3,35%. Bazą zawodów będzie miejscowość Korczyna, oddalona o ok.10 km od Krosna.
Zapraszamy na naszą strone internetową (karnabal.pl), gdzie mogą Państwo znaleźć nowe onboardy Zespołu Rajdowego WARTA.
Patronem zespołu jest Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji WARTA oraz Hempel.

Niestety nie zdążyliśmy przygotować nowego silnika z przyczyn czasowych i technicznych, natomiast pozytywnym akcentem jest to, iż udało nam się pozyskać nowego sponsora OPTO- TECH medical. Mam nadzieję, że nasza współpraca okaże się bardzo owocna i wspólnie będziemy cieszyć się z osiągniętych sukcesów.
Wraz z zespołem planujemy zaliczyć cały tegoroczny cykl GSMP, jednakże czas pokaże na ile nasze plany zostaną zrealizowane. Pragnę gorąco podziękować za umożliwienie startów – firmie AZMOT dealer Peugeot w Krakowie, z którą łączy mnie współpraca juz od 3 lat oraz firmie OPTO- TECH medical. Dziękuję również moim kibicim za wsparcie i za gorący doping.
Zapraszam wszystkich na trasę. Do zobaczenia

Muszę powiedzieć, że w tym sezonie jestem nastawiony na walkę i chce walczyć z szybkimi zawodnikami, a takich w górach nie brakuje. W tym celu jestem w trakcie przygotowań nowego samochodu. Będzie to dalej Honda Integra, ale tym razem bardzo mocna i myślę o walce z Lotusem Piotrka Soji i innymi mocnymi potworkami.
Do Korczyny zgłosiłem się jako jeden z pierwszych zawodników bo chęć startu jest duża a nie lubię kalkulacji czy i ilu będę miał konkurentów. Dla mnie liczy się sportowa walka i rywalizacja o cenne sekundy na trasie, a po podjeździe miła przyjacielska atmosfera jaka panuje podczas wyścigów górskich.
Zapraszam kibiców na trasę do Korczyny i do dopingu moich konkurentów i mnie. Pamiętajcie też o zdrowym rozsądku i mądrym kibicowaniu, tak abyśmy wszyscy byli zadowoleni ze święta jakim są wyścigi górskie.

Zdobyty tytuł Mistrzów Polski sezonu 2008 w klasyfikacji zespołowej na pewno zobowiązuje do szybkiej i skutecznej jazdy oraz walki o kolejne punkty i laury w Górskich Samochodowych Mistrzostwach Polski tym razem w sezonie 2009.
Walka w klasie i grupie HS będzie dla Marcina i Andrzeja nie lada wyzwaniem. Do rywalizacji zgłosiło się 15 samochodów, które nasi zawodnicy będą musieli wyprzedzić na bardzo szybkiej, technicznej trasie.
- Wśród konkurencji jest wielu utytułowanych zawodników, którzy mogą namieszać w klasyfikacji grupy HS. Wojtek Myszkier powraca do wyścigów w Golfie. Lechu Ślebioda był rok temu bardzo szybki i też może powalczyć o czołowe lokaty. Nasze Golfy są dobrze przygotowane do sezonu a trasa sprzyja rozwijaniu zawrotnych prędkości tak więc mam nadzieję, że podczas majowego długiego weekendu wszystko zagra jak trzeba i będziemy mogli świętować kolejne zwycięstwo dla zespołu Opolskie Racing Team, a pierwsze w tym sezonie, stwierdził Marcin Kozłowski
- Start w Korczynie był długo wyczekiwany przeze mnie. Samochód jest ten sam, na marginesie muszę powiedzieć, że jest bardzo szybki i mam zamiar powalczyć nie tylko z zawodnikami z innych klubów ale i z Marcinem, którego chciałbym objechać. Cieszę się, że budżet na I i II rundę udało się zapiać bo nie wyobrażam sobie GSMP bez mojej osoby. Pyzatym świetna atmosfera, zawodów, kibice i przyjaciele to jest to co przyciąga do Korczyny. Chciałem również podziękować całemu zespołowi Opolskie Racing Team, który ciężko pracował podczas przerwy miedzy sezonami. Efektem jego pracy jest budżet na starty, o który nie musimy się martwić. To co mi zostaje i moim kolegom to wsiadać do samochodów i wykręcać jak najlepsze czasy, podsumował Andrzej Wróbel.
Równie zacięta walka toczyć się będzie w klasie A-1600 gdzie zobaczymy najmłodszego zawodnika Opolskie Racing Team Radka Zaczyńskiego w Peugeocie.
Radek bardzo ostrożnie podchodzi do swojego debiutu na tak szybkiej trasie i stwierdził, że walka z Moniką Zawodny, Kubą Bieniem i innymi zawodnikami sprawi mu dużo satysfakcji i pozwoli rozpocząć swój pierwszy sezon w Mistrzostwach Polski w doborowym towarzystwie. My liczymy na to, że „Lew” Radka pokaże pazur i zamiesza w końcowej klasyfikacji pierwszych rund GSMP.
Zapraszamy na trasę wszystkich sympatyków sportów samochodowych, wyścigów oraz rajdów bo już 2 i 3 maja w Korczynie zobaczycie prawdziwą walkę górskich harnasi.

Tradycyjnie nasze starty wspierają firmy: Inwest-Profil, Aluprof oraz Nice, którym chciałbym serdecznie podziękować za pomoc i zaufanie. Pozostaje życzyć wszystkim zawodnikom powodzenia, a kibicom wspaniałego widowiska. Do zobaczenia na trasie!

- Już nie mogę się doczekać pierwszego startu. Zima za nami a co się z tym wiąże martwy sezon dla kierowców wyścigowych. Razem z nowym sezonem przyszedł kryzys finansowy i niestety moje plany uległy zmianie. Pierwsze dwie rundy jadę swoim Clio ze względów budżetowych. Próbowałem sprzedać ten samochód i oczywiście dalej jest on wystawiony na sprzedaż, ponieważ chciałbym się przesiąść do samochodu z napędem na 4 łapy. O startach Mitsubishi myślę już od dłuższego czasu i mam nadzieję, że uda mi się zrealizować ten projekt jeszcze w tym sezonie i pościgać się w najmocniejszych klasach +2000.
Korczyna jest bardzo szybką trasą i trzeba tu umieć pojechać jak po przysłowiowym sznurku. Taka taktyka daje duże szanse na dobry wynik w klasyfikacji generalnej, a ja właśnie licze na dobre miejsca w generalce. Liczę na dobra pogodę i na tłumy kibiców, które spragnione sportowych samochodowych wrażeń tłumnie pojawią się na trasie z Korczyny do rezerwatu w Prządkach.
Zapraszam już wszystkich na majowy weekend do Korczyny gdzie rozpoczniemy długo oczekiwany sezon 2009 w naprawdę imponującej obsadzie ponad 70 samochodów.

- Start jest nagły, nie poprzedzony treningami więc oczekiwania są umiarkowane. Bardziej chodzi mi o zobaczenie w jakim miejscu znajduje się moje poczciwe Evo 6 wobec konkurencji Lancera Evo X Pawła Dytki i ex-wurca Marcina Czernika. Ten test możliwości pomoże przy budowie dziewiątki jeśli nastąpi „odmrożenie” tego projektu.
W ubiegłym roku sezon kończyliśmy w Korczynie, teraz go rozpoczynamy od tej rundy, co daje pewne możliwości walki z dosyć dużą konkurencją jaka pojawiła się w GSMP. Moje drugie miejsca w 2008 roku zobowiązują do dobrego wyniku ale wszystko okaże się podczas weekendu 1-3 maja.
Zapraszam wszystkich kibiców do gorącego dopingu i do wspólnej zabawy podczas I i II rundy GSMP w Korczynie.
Racerent już niebawem poda nowe informacje, na swojej stronie internetowej www.racerent.pl, dotyczące startów innego zawodnika znanego z występów w naszym zespole w Lancerze Evo 9 grupy A.
Życzymy Tomkowi powodzenia na szybkiej trasie w Korczynie i dobrych wyników.
Race Rent Team

-Nie byłem pewien, czy uda sie wystartować w tym sezonie. Jak wiemy kryzys dopadł wszystkie obszary funkcjonowania człowieka.Niektórzy musieli pieniądze przeznaczone na sport spożytkować w inny sposób. Jestem tym bardziej zadowolony, że wystartuje przynajmniej w pierwszych rundach sezonu 2009.
Zaczynam od imprezy, której w ubiegłym sezonie nie udało mi sie pojechać, więc będą to dla mnie nowe doświadczenia z bardzo szybką trasą. Pozostaje przy moim Miśku Evo IX. To dobry samochód, popracowaliśmy trochę nad nim i mam dużą nadzieję, że mnie nie zawiedzie. Zresztą, jak na razie nie zawodził i tak bym chciał, żeby zostało. Kierowca, czyli ja – „Łosiu”- też jest w dobrej kondycji i start w pierwszych zawodach GSMP 2009 to będzie kolejne sportowe przeżycie. Co prawda zawodnicy w klasie Open+2000 mają nieco lżejsze samochody, ale to duch walki zwycięża a nie sam samochód.
Na pewno chcę sie dobrze bawić, być uśmiechniętym .Wyjeździć jakieś dobre miejsce i przywieźć do domu trofeum zdobyte w sportowej walce a taką na pewno możemy spotkać na wyścigach górskich, które stają się coraz bardziej popularną konkurencją sportów samochodowych.
Czekam na was 2. i 3. maja w Korczynie! Liczę na gorący doping wszystkich sympatyków Mitsubishi Evo i wyścigów górskich – skwitował Mariusz podczas rozmowy z naszym portalem.
Również i my życzymy udanego występu w I i II rundzie GSMP Korczyna i wysokiego miejsca na podium, no i oczywiście uśmiechu, którego u Łosia nigdy nie brakuje.
wyscigigorskie.pl




























