Z Placu Konstytucji 3 Maja ruszył już XIV Krośnieński Bieg Konstytucji. Główne punkty uroczystości: Msza Święta i koncert pieśni maryjnych, odbyły się w kościele OO. Franciszkanów. We mszy uczestniczyły liczne poczty sztandarowe, przedstawiciele służb mundurowych i władz samorządowych.

Mszę Świętą koncelebrowali księża z krośnieńskich parafii. Zgromadzonych przed obrazem Matki Bożej Murkowej – patronki Krosna, powitał franciszkanin, ojciec Piotr Głód. Wśród zgromadzonych byli przedstawiciele krośnieńskiego samorządu z prezydentem Piotrem Przytockim i przewodniczącym Rady Miasta, Stanisłwem Słysiem na czele. Prezydent Przytocki podczas mszy odczytał fragment z Apokalipsy Św. Jana.
Homilię wygłosił Ojciec Tadeusz Pobiedziński, franciszkanin
– Nigdym ja ciebie, ludu, nie rzuciła,
Nigdym ci mego nie odjęła lica,
Ja – po dawnemu – moc twoja i siła!
Rozpoczął o. Tadeusz od słów wiersza Marii Konopnickiej „Bogurodzica”. Kapłan podkreślał, że dzień 3 maja jest świętem Maryji, Królowej Polski.. – Jako Polacy, dzięki wierze naszych przodków otrzymaliśmy w osobie tej Matki, przewodnictwo duchowe, cudowny dar – mówił o. Tadeusz. – Kiedy nasi przodkowie przyjmowali wiarę w Jezusa, od początku ukochali Maryję – O. Tadeusz zaznaczył, że nie wszędzie na świecie tak jest. Podczas homilii O. Tadeusz opowiedział historię aktora, Augusta Kowalczyka, który brał udział w ucieczce karnej kompanii z Auschwitz. Aktor w chwili największej rozpaczy modlić się miał słowami: „Boga nie ma, ale Ty mi Matko Najświętsza dopomóż”.

O. Tadeusz zwracał uwagę na ten brak logiki i konsekwencji, podkreślając, że mimo wszystko to zawierzenie Matce Bożej uratowało Augusta Kowalczyka. O. Tadeusz opowiedział także legendę ujętą w książce jednego z lokalnych autorów o tym, że król Jan Kazimierz, gdy przebywał w Krośnie przed złożeniem ślubowania Maryji we Lwowoie, właśnie pod obrazem Matki Bożej Murkowej miał się dowiedzieć o tym, że Jasna Góra została obroniona przed Szwedami. „Tyś naszą Panią” – miał zawołać król przed wizerunkiem MB Murkowej według tej legendy – Jeżeli, to opowiadanie byłoby prawdziwe, to rzeczywiście wielka dla nas łaska, że jesteśmy w ogniwie tego wielkiego łańcucha pobożności maryjnej i królowania Maryji – mówił O. Tadeusz.

W czasie kazania nie zabrakło słów o Konstytucji 3 Maja. O. Tadeusz przypominał jej znaczenie, przypominał też, że jeden z jej punktów głosił, że „religią panującą” w Polsce jest Wiara Święta Rzymska Katolicka. – Moi drodzy, zmieniły się czasy – mówił O. Tadeusz – dzisiaj nie używamy tego określenia, że „Wiara Katolicka jest panującą”, ale dzięki Bogu i dzięki Maryji wiara katolicka jest najważniejszą religią – następnie dodał, patrząc na poczty sztandarowe, że dzięki Bogu na wielu sztandarach są słowa: „Bóg Honor Ojczyzna”, do których nie zawsze wolno było się przyznawać.

Dalsza część homilii poświecona była trudnej sytuacji w kraju i mieście, temu, że w rozmowach w kolejnych mieszkaniach podczas wizyt duszpasterskich padały podobne słowa: „dzieci skończyły studia, nie mają perspektyw” lub „dzieci skończyły studia, wyjechały na zachód”. – Myślę, że nasze pokolenie będzie sądzone za tą sytuację – mówił O. Tadeusz Pobiedziński.
Na koniec głos zabrał proboszcz krośnieńskiej Fary, ks. Karol Bryś, który nawiązał do homilii, żartując, że skoro król Jan Kazimierz przebywając w Krośnie odwiedził Kościół Franciszkanów, to pewnie w Farze były jakieś remonty – Dziś historia się powtarza – mówił ks. Bryś, dziękując franciszkanom za przyjęcie i zorganizowanie uroczystości.
Piotr Dymiński Foto: Piotr Dymiński





























16 komentarzy
Drogi Panie Tadeuszu! zainteresował mnie Pan tym wieszaniem kleru przez Kościuszkę, aż sobie pomyszkuję za tymi informacjami, chyba że Pan podda mi konkretne źródło? Poza tym, z pewnym zdziwieniem odebrałem Pana komentarz, który skierowany jest do Pana Dymińskiego, a odpowiada na moje uwagi. Ponieważ lubię dyskusje, proponuję osobiste i całkowicie utajnione spotkanie – do tej pory zachowałem poczucie honoru i chyba nie ma takich osób, które mogłyby mi zarzucić brak zobowiązanej dyskrecji. Pozdrawiam, a jeżeli miałby Pan ochotę na rozmowę w cztery oczy o historii, PISie i Krosnocity, to będę wdzięczny i proszę tylko o krótkie wyrażenie takiej chęci. Podam wtedy koordynaty spotkania i kontaktu.
Niektórym należy chyba zalecić konsultacje z doktorem „od głowy”. Szkoda takich Tadeuszy G. komentować proszę państwa.
dajcie spokój ileż można, do boju do boju do boju, nic się nie stało, żołnierze nic się nie stało, do boju do boju do boju… sto lat sto lat sto lat sto lat niechaj żyją nam ! do boju do boju do boju 😀 ole !
a jak macierewicz wojne wypowiedzial cala Polska smiala i szydzila o tym pan nie napisal czemu?
na KOTA i szable w dlon WOJNA
przeciez art relacjonujacy spotkanie macierewicza z mieszkancami krosna byl …, czego wy sie czepiacie, zajmijcie sie wlasnym nosem i wlasna emerytura lepiej, do pracy rodacy
a jak macierwicz wypowiedzial wojne to nic o tym pan redkator nie zapisl czemu?
dlaczego tak duzo miejsca o poisw na tym portalu ano dlatego ze …madrej glowie dosc po slowie
o co chodzi wam panowie? Byłam na tej mszy, to co napisał portal jest dobra relacją, jaki pis, tam nie bylo mowy o zadnym pisie… kurde, miliony ludzi chodzi do kosciola to zle? a co by bylo jakbysmy tej konstucji nie mieli? wszystkie panstwa maja.
@Tadeusz G.:
Nie napisz bo pisze o obchodach 3 maja w Krośnie. Więc po co pisać kogo Kościuszko wieszał? Dla mnie nawet jakby szkło z Krosna powiesił na płocie co by się ładnie świeciło to i tak nie ma to nic do tego jak jest obchodzony 3 maj w Krośnie.
człowieku, ten artykuł jest relacją z obchodów, z wydarzenia jakie miało miejsce w Krośnie, skoro wydarzenie się mogło odbyć są na nim władze miasta to dlaczego nie można by o tym pisać. Poza tym co ma jakaś historia, wspólnego z relacją z obchodów. To nie art historyczny i szkolny program nauczania. Zdrowia życzę.
Panie Dymiński kler szkodził Polsce np wielu biskupow bylo przeciw Konstytucji 3 Maja i potem ich Kosicuszko powiesil
dlaczego pan o tym nie napisze?
a w 1905 r duchowienstwo bylo z zaborcami
Pis i Pis – jeżeli drogi Panie Tadeuszu masz inne poglądy, to wraz ze swoimi kolegami zorganizuj inną formę uczczenia święta tego Kraju! Chyba że Konstytucja 3 maja, to dal Ciebie też nieporozumienie i klerykalny wymysł. Jeżeli nie znosisz kościoła, to po co czytasz o sprawozdaniu z uroczystości kościelnej, a właściwie jej kościelnej części, przecież to powinno Cię nie obchodzić, bo jesteś wolny i ponad tłumem tych, którzy jednak uwierzyli w Boga i poddali się jego „niewoli”. Gdzie w tym artykule deklaracja partyjna? To tylko opowieść o obchodach święta nie tylko maryjnego. W historii (chyba) Twojej Ojczyzny jest niezmiernie trudno oddzielić wiarę od polityki, te dwie jakże ekstremalne sfery przenikają się u nas niezwykle mocno – Konstytucja 3 maja chyba nieprzypadkowo została ogłoszona w dniu święta maryjnego?. Żal mi Ciebie, bo nie masz innych argumentów oprócz wyzwisk – na szczęście cenzuralnych. Pozdrawiam M
Co ja widzę w artykule: Słyś, Baran i Przytocki, czyżby „kryptopisowcy”?
Mamy wolność wyznaniową i wolność słowa. Każdy może w granicach zdrowego rozsądku powiedzieć co chce i wyrazić swój pogląd na dowolny temat. Więc jeżeli ktoś chce napisać coś o kościele to co, nie może? Powiedziałbym Ci „Tadeuszu G.” won ale zaprzeczyłbym swoim słowom. Więc racz uważać co piszesz, obrażasz innych. Zaś jak nastanie czas wojny to na Ciebie liczyłbym jak na ostatniego który stanie w szeregi ojczyznę ratować gdyż wolisz pluć komuś o innych poglądach w twarz niż ramie w ramie z nim iść.
A przede wszystkim to pan Dymiński zrelacjonował co było a nie narzucił swoje zdanie innym. Więc kończ waść Pan z takimi komentarzami, wstydu sobie oszczędź.
Wydawało mi się, że cenzura pisania o kościele się już skończyła, chyba się pomyliłem. Ciekawe czy osoba która tak bardzo się sprzeciwia temu artykułowi oraz autorowi tekstu jest ochrzczona i ma ochrzczone dzieci… Jeżeli tak to o co kaman? Poza tym nie rozumiem jeszcze jednego. Artykuł przedstawia wydarzenie a nie propaguje PiS. A żeby była jasność, jestem zwolennikiem PO i jak dotąd nie zauważyłem by Pan Piotr czy ten portal narzucał trendy PiSu, zawsze dokładnie oznacza on relacje a nie narzuca czytelnikowi określonego kierunku. Pozdrawiam.
a kim ty jesteś że tu narzucasz nam światopogląd?
spadaj na ryj i wara od religii i Kościoła !
PaniE Dymiński dosc juz tego pisu i kleru dosc KLERYKALIZMU
JEST PAN ZWOLENNIKIEM wizji histerii pisowskieji klechLANDU?