REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Krosno / Między inwestycjami a codziennym komfortem. O czym dyskutowali mieszkańcy Grota-Roweckiego?

Między inwestycjami a codziennym komfortem. O czym dyskutowali mieszkańcy Grota-Roweckiego?

Bloki zamiast zieleni i „stop” na pasach. Gorąca debata o przyszłości osiedla Grota-Roweckiego

Bloki zamiast zieleni i „stop” na pasach. Gorąca debata o przyszłości osiedla Grota-Roweckiego. Fot. Piotr Dymiński / KrosnoSfera.pl

Zebranie mieszkańców osiedla im. Grota-Roweckiego w Krośnie pokazało, że lokalna społeczność coraz aktywniej włącza się w dyskusję o swojej przyszłości. Przy rekordowej frekwencji, która zmusiła organizatorów do przemyślenia przyszłych lokalizacji spotkań, poruszono kluczowe problemy: od paraliżu parkingowego i braku schronów dla ludności, po uciążliwy hałas oraz kontrowersje wokół dogęszczania zabudowy. W spotkaniu wzięły udział władze miasta z prezydentem Piotrem Przytockim na czele, a także przedstawiciele policji i miejscy radni.

Reklama
Reklama

Remonty i inwestycje w cieniu kolei

Spotkanie, prowadzone przez Tomasza Dubisa (Przewodniczącego Rady Osiedla) oraz Gabriela Zajdla (Przewodniczącego Zarządu), rozpoczęło się od podsumowania dotychczasowych sukcesów. Do pozytywnych zmian zaliczono montaż nowego oświetlenia przy boisku, uporządkowanie okolic przedszkola „Motylek” oraz postawienie wiaty przystankowej przy ul. Grodzkiej.

Niestety, nie wszystkie postulaty udało się zrealizować. Przebudowa linii kolejowej czasowo wstrzymała prace nad oświetleniem wiaduktu przy ul. Grodzkiej oraz rozbudowę tamtejszego parkingu. Problem braku miejsc postojowych jest tu szczególnie dotkliwy ze względu na pacjentów pobliskiej przychodni.

Reklama
Na tej części zieleni planowana jest budowa bloku mieszkalnego.

Choć prywatna placówka Specmed wygospodarowała dodatkowe miejsca, to wciąż kropla w morzu potrzeb, a planowana budowa kolejnego bloku na styku ulic Grodzkiej i Parkowej budzi obawy o jeszcze większy ścisk.

Walka o ciszę i bezpieczeństwo

Hałas stał się jednym z głównych tematów dyskusji. Mieszkańcy skarżą się na dwa źródła dźwięku:

  1. Ruch na DK28: Tutaj pojawiły się dobre wieści – wiceprezydent Grzegorz Rachwał zapowiedział, że jeszcze w tym roku powstaną nowe ekrany akustyczne.
  2. Nocne wyścigi: Popisy kierowców z przerobionymi wydechami są plagą osiedla. Policja zaapelowała o zgłaszanie konkretnych numerów rejestracyjnych, co ułatwi eliminowanie niesprawnych technicznie aut z ruchu.

Nietypowym problemem okazało się sąsiedztwo Komendy Policji, a konkretnie hałas generowany przez psy służbowe. Mundurowi zapewnili jednak, że planują przeniesienie kojców w inne miejsce, by ulżyć sąsiadom.

Infrastruktura kryzysowa i higiena

Pytania o bezpieczeństwo dotyczyły także braku schronów dla ludzi. Gorzką ironią wybrzmiała informacja o renowacji Pałacu Kaczkowskich – przy okazji inwestycji powstanie co prawda podziemny magazyn o funkcji ochronnej, ale będzie on przeznaczony wyłącznie dla dzieł sztuki.

Reklama

W kwestii zasobów wodnych prezydent Przytocki bronił rezygnacji z publicznych studni, argumentując to wysokimi opłatami dla Wód Polskich i niską jakością wody, która nie nadawała się do spożycia. Mieszkańcy zauważyli jednak, że w sytuacjach awaryjnych, gdy beczkowozy docierają z opóźnieniem, nawet woda techniczna ze studni byłaby bezcenna.

Zadbano także o wyjaśnienie obaw dotyczących nowej tężni solankowej. Urzędnicy uspokoili mieszkańców, że woda jest regularnie badana, a sama sól naturalnie hamuje rozwój bakterii.

Drogowe absurdy do poprawki

Na koniec zwrócono uwagę na niebezpieczne rozwiązanie komunikacyjne u zbiegu tzw. „małej Piastowskiej” i ul. Lwowskiej. Obecna lokalizacja przejścia dla pieszych wymusza na kierowcach zatrzymywanie się bezpośrednio na pasach przed znakiem „STOP”, co prowadzi do regularnych konfliktów z pieszymi.

Choć urzędnicy przyznają, że sytuacja jest trudna, szansę na poprawę widzą w zakończeniu inwestycji na rogu skrzyżowania, co może pozwolić na przesunięcie pasów i zyskanie niezbędnego miejsca.

Reklama
Tagi:
REKLAMA