Trzy miesięczny Kubuś Zwierzchowski z Bliznego, miejscowości w gminie Jasienica Rosielna walczy o życie. Od urodzenia przebywa w szpitalu. Płuca dziecka zaopatrywane są w krew i tlen poprzez naczynia zastępcze, które organizm sam sobie wytworzył. Teraz Kubuś czeka na operację w klinice w Stanford w USA. Zabieg jest bardzo kosztowny, około 1 milion dolarów. Rodzice dziecka proszą w apelu o pomoc w ratowaniu życia Kubusia.
„DzieÅ„ dobry,
Nazywamy się Krystyna i Mariusz Zwierzchowscy. Jesteśmy rodzicami cudownego, niespełna 3 miesięcznego chłopczyka o imieniu Jakub, który dla nas jest całym naszym światem i upragnionym dzieckiem, który stanowi dopełnienie naszego szczęścia. Chcielibyśmy zwrócić się o pomoc do Państwa Firmy. Dlatego będziemy wdzięczni, jeżeli poświęcą nam Państwo swój cenny czas i przeczytają o naszej historii.
KubuÅ› urodziÅ‚ siÄ™ 5 marca 2021, a jego krzyk usÅ‚yszany po porodzie byÅ‚ najpiÄ™kniejszym dźwiÄ™kiem jaki mogliÅ›my usÅ‚yszeć. Krzyk, który uÅ›wiadomiÅ‚ nam, że nasz synek jest już z nami, i od tego momentu rozpoczyna nierównÄ… walkÄ™ z wadÄ… serduszka oraz najgorszym wrogiem – czasem. Już w trakcie ciąży, podczas badaÅ„ prenatalnych u synka zdiagnozowano wrodzonÄ… wadÄ™ serca – Tetrologia Fallota z atrezjÄ… zastawki tÄ™tnicy pÅ‚ucnej i zwężonymi tÄ™tnicami pÅ‚ucnymi. WadÄ™, która wymagaÅ‚aby wieloetapowego leczenia i kilku operacji. Od tamtego momentu jeździliÅ›my caÅ‚y czas od jednego lekarza do drugiego, ze szpitala do szpitala i otrzymywaliÅ›my coraz to gorsze wiadomoÅ›ci. Czas który mieliÅ›my, aby siÄ™ cieszyć z narodzin Kubusia zamieniÅ‚ siÄ™ w ciÄ…gÅ‚y strach, obawy i pytania na które nikt nie znaÅ‚ odpowiedzi, aż do momentu jego przyjÅ›cia na Å›wiat.
Po narodzinach Kubuś został od razu podpięty pod lek utrzymujący go przy życiu do momentu operacji, którą zaplanowano po wykonaniu specjalistycznych badań. Niestety w dniu operacji po otwarciu serduszka lekarze stwierdzili, że nie są w stanie nic zrobić. Wcześniejsze badania dały fałszywy obraz wady serduszka naszego synka.
OkazaÅ‚o siÄ™, że jest to wada skrajnie ciężka do wyleczenia, ponieważ KubuÅ› nie ma wytworzonego pnia pÅ‚ucnego i tÄ™tnic pÅ‚ucnych, a pÅ‚uca zaopatrywane sÄ… w krew i tlen poprzez naczynia zastÄ™pcze (MAPCAS), które sam sobie organizm wytworzyÅ‚. Na domiar zÅ‚ego naczynia dziÄ™ki którym nasz synek oddycha sÄ… bardzo wÄ…skie, przez co ilość dostarczanej do pÅ‚uc krwi utlenowanej jest ograniczona co nie pozwala mu na prawidÅ‚owÄ… pracÄ™ ukÅ‚adu oddechowego. Lekarze uÅ›wiadomili nas, że naczynia te mogÄ… w każdym momencie skurczyć siÄ™ tak bardzo, że dopÅ‚yw krwi bÄ™dzie caÅ‚kowicie zablokowany, a KubuÅ› może przestać oddychać…
Następnie dostaliśmy informację od lekarzy, że w chwili obecnej przy tak wąskich naczyniach płucnych nikt w Polsce nie jest w stanie wykonać operacji, a jedyne co mają do zaproponowania to czekanie, aż naczynia urosną nie dając odpowiedzi jak długo serce i płuca naszego synka wytrzymają. Kiedy stan synka już zaczął się poprawiać nagle nastąpiło pogorszenie jego stanu zdrowia do tego stopnia, że Kubuś musiał być reanimowany, podpięty do respiratora i przeniesiony na OIOM. Było to dla nas sygnałem, że czasu mamy naprawdę niewiele, co zostało również potwierdzone przez lekarzy. Nie tracąc cennego czasu, zaczęliśmy poszukiwać ośrodków zagranicznych do leczenia.
Pozytywna odpowiedź przyszła z kliniki w Stanford (USA), gdzie przeprowadza się najtrudniejsze operacje na serduszkach małych pacjentów, głównie z taką wadą jaką ma Nasz Kubuś. Niestety jest to bardzo kosztowna operacja jak na nasze możliwości. Szacunkowy koszt to około 1 milion dolarów, jest to cena za życie naszego dziecka, chociaż życie jest wartością bezcenną.
Wszystkie nasze wysiłki i starania kierujemy teraz na uzbieranie środków potrzebnych nam na leczenie Kubusia. Dlatego chcielibyśmy zaapelować właśnie do Państwa Firmy o pomoc w dotarciu do jeszcze szerszego grona osób, jak i o pomoc w zbiórce dokładając swoją cegiełkę dla Kubusia.
Wiemy, że jest wielu ludzi o dobrych sercach, którym los potrzebujących dzieci nie jest obojętny. Naszym największym marzeniem jest by nasz synek poznał świat inny niż tylko szpitalne mury, w których przebywa od urodzenia, by jego codziennością nie była samotność i ból w szpitalnych salach.
Chcielibyśmy, by Kubuś miał szansę na normalne życie jak każde inne dziecko.
Serdecznie dziÄ™kujemy za każdÄ… okazanÄ… nam formÄ™ wsparcia.„
Rodzice Kubusia
Zobacz: www.sercadlamaluszka.pl/nasi-podopieczni/jakub-zwierzchowski i wesprzyj: www.siepomaga.pl/kubusiowe-serduszko































