Nie udało się uratować życia 24-letniego motocyklisty. Do wypadku z udziałem jednośladu doszło wczoraj na DK28 w Warzycach. Motocyklista zderzył się z samochodem osobowym. O zdarzeniu informowaliśmy na KrosnoCity.pl.
W niedzielę, 23 września około godz. 19.30 dyżurny jasielskiej komendy Policji otrzymał zgłoszenie o poważnym wypadku drogowym w Warzycach (gmina Jasło).
– Z przekazanych informacji wynikało, że motocyklista zderzył się z samochodem osobowym. Skierowani na miejsce policjanci potwierdzili to zgłoszenie i wstępnie ustalili przebieg zdarzenia – informuje Piotr Wojtunik, oficer prasowy KPP w Jaśle.

– Z dotychczasowych ustaleń wynika, że kierujący samochodem osobowym marki Hyunadai, 23-letni mieszkaniec gminy Kołaczyce, jadąc drogą krajową nr 28 w kierunku Krosna, podczas wykonywania manewru skrętu w lewo w drogę wojewódzką nr 988, nie zachował należytej ostrożności i nie ustąpił pierwszeństwa jadącemu od strony Krosna motocykliście doprowadzając do zderzenia pojazdów – dodaje Piotr Wojtunik z KPP w Jaśle.
Motocyklista doznał poważnych obrażeń. Pomimo reanimacji, życia 24-letniego mieszkańca powiatu jasielskiego nie udało się uratować.
Funkcjonariusze z grupy dochodzeniowo-śledczej wykonali oględziny i zabezpieczyli ślady. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane w prowadzonym postępowaniu.
red.Fot. archiwum KPP Jasło
































7 komentarzy
motocykliści to samobójcy i dawcy i do tego są stworzeni.. i tego trzeba się trzymać …i puki nie są bardziej strasznie szkodliwi niz pożyteczni jako dawcy organów są pożyteczni
tomasz co ty pirdo..isz wymuszenie pierwszenstwa to wymuszenie z twojej zas..nej teori wynika ze lepiej zeby motocyklista zostal w domu toby mistrz kierownicy w tej osobowce nie wymusil poknij sie w baniak chlopcze
Gdyby jechał z dozwolona prędkością pewnie by żył… Szkoda chłopaka i kierowcy samochodu również…
nie ustąpił pierwszeństwa ?? po uszkodzeniach samochodu widać że motocykl nie jechał 50 ani 120 km/h więc nie był w stanie przejechać przed motocyklem w takiej sytuacji ja sądził bym sie do końca bo nie można obwiniać kierowcy samochodu za głupotę motocyklisty.
50 na godzinę nie jechał. Widać jak skasowany samochód.
Nie ustąpił pierwszeństwa motocykliście – będzie tero siedzioł
Patrz w lusterka! Motocykle jeszcze jeżdżą! (*) LwG kolego! śmigaj po niebieskich autostradach…..