W poniedziałek (12.08) pierwszy trening odbyli seniorzy, podopieczni trenera Krzysztofa Frączka. Zespół będzie rywalizował na drugoligowych parkietach. W porównaniu z ubiegłym sezonem przeszedł spore przemeblowanie, ale udało się zbudować ciekawy team, który miejmy nadzieję, będzie mógł powalczyć z najlepszymi.

Pierwsze spotkanie zarządu klubu, trenera i drużyny odbyło się w plenerze, na stadionie lekkoatletycznym.
– Zaczynami od wzajemnego poznania się, tym bardziej że w tym roku skład zmienił się diametralnie. Ponad połowa drużyny to nowe twarze – mówił trener Krzysztof Frączek. Przedstawił swoim siatkarzom plan pracy na najbliższy okres, a także swoje oczekiwania, filozofię pracy i gry.

– Uczulam chłopaków, że zespół jest jednością. Muszą mieć świadomość, że wizerunek drużyny jest istotny. Kibice zwracają na to uwagę – jeżeli widzą, że zespół oddaje na boisku całe serce, to nawet gdy przegrywa, to jest to dobrze odbierane przez kibiców – podkreśla trener. – Tak było w ubiegłym sezonie w meczu z Avią Świdnik – przegraliśmy, ale daliśmy z siebie wszystko. Pierwszy raz w życiu otrzymałem gratulacje po przegranym meczu.

Drużynę przywitał prezes Klubu Andrzej Hojnor, który dotychczas pełnił funkcję kierownika męskiego zespołu. Nadal będzie blisko siatkarzy, bo z tego stanowiska nie rezygnuje. – Serdecznie Was witam – zwrócił się do zawodników. – Szczególnie nowych chłopaków, którzy nie mieli przyjemności z nami współpracować. Mam nadzieję, że się tu szybko zaaklimatyzujecie i stworzymy fajny kolektyw.

– Nie mamy wybitnych warunków fizycznych, ale mamy inne predyspozycje, dzięki którym możemy wygrywać mecze – kontynuuje Krzysztof Frączek. – Chciałbym, żebyśmy grali szybką piłkę, kombinacyjną, a to wymaga perfekcyjnego przyjęcia i bardzo dokładnego rozegrania. Musimy dużo pracować nad zgraniem i techniką.

Kapitanem drużyny będzie środkowy Robert Książkiewicz: – Ma najdłuższy staż w drużynie, jest naszym wychowankiem, w pełni zasłużył na tę funkcję. Na pewno będzie mentalnie dobrze oddziaływał na kolegów, tak jak w zeszłym roku robił to Przemek Bryliński – zapewnia trener.

– Cele mamy zawsze te same: chcemy jak najwięcej wygrać, jak najmniej przegrać, a przy tym dobrze się bawić, stworzyć fantastyczną atmosferę – dodał prezes Andrzej Hojnor. Zapewnił też, że choć w tym sezonie uwaga będzie skupiona głównie na dziewczynach, które będą grać w I lidze, to zainteresowania siatkarzami ze strony zarządu klubu na pewno nie zabraknie. – Wierzymy w Was. Po to budowaliśmy taki zespół, żeby pokazać klasę.
(KSS Karpaty Krosno)




























