1 września, w dzień rozpoczęcia roku szkolnego kilka szkół w mieście otrzymało alarmy bombowe. Informacje o rzekomych ładunkach wybuchowych wpłynęły na skrzynki mailowe placówek.
We wtorek rano Policja otrzymała informacje, z treści których wynikało, że na terenie czterech szkół w Krośnie i jednej w Dukli zostały podłożone ładunki wybuchowe. Alert dotyczyły Zespołu Szkół Ponadpodstawowych nr 1 przy ul. Podkarpackiej, Zespołu Szkół Ponadpodstawowych nr 2 przy ul. Szpetnara, Zespołu Szkół Naftowo – Gazowniczych przy ul. Bohaterów Westerplatte, I Liceum Ogólnokształcące im. M. Kopernika przy ul. Piotra Skargi oraz Zespół Szkół nr 1 w Dukli.
Interweniujące służby nie podjęły decyzji o ewakuacji uczniów i pracowników żadnych z tych placówek. Takie działania prewencyjne mogli podjąć dyrektorzy szkół.
– Pracujący na miejscu policjanci nie znaleźli żadnych ładunków wybuchowych. Nie było konieczności ewakuacji uczniów oraz personelu dydaktycznego z wyżej wymienionych placówek. Podobne informacje otrzymali dziś dyrektorzy szkół w różnych regionach naszego kraju. Zostały one określone niskim stopniem wiarygodności – poinformował asp. szt. Paweł Buczyński, oficer prasowy krośnieńskiej Policji.
Aktualnie Policja prowadzi czynności ukierunkowane na ustalenie osoby odpowiedzialnej za wywołanie alarmów.
Sprawcom fałszywych wiadomości grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Mówi o tym art. 224a. Kodeksu Karnego:
Kto wiedząc, że zagrożenie nie istnieje, zawiadamia o zdarzeniu, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób lub mieniu w znacznych rozmiarach lub stwarza sytuację, mającą wywołać przekonanie o istnieniu takiego zagrożenia, czym wywołuje czynność instytucji użyteczności publicznej lub organu ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia mającą na celu uchylenie zagrożenia, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
































2 komentarze
kto to zrobił? się pytam kto?
długo coś to ustalają