Reprezentantki krośnieńskiej Akademii Cortiva Fragolin Cheerleaders wywalczyły trzecie miejsce podczas Mistrzostw Świata w Cheerleadingu Sportowym, które odbyły się w amerykańskim Orlando. Zawodniczki z Podkarpacia wystąpiły w barwach Kadry Narodowej Polski w kategorii Cheer All Girl Advanced L4 (Junior), mierząc się z najlepszymi zespołami globu i potwierdzając swoją przynależność do światowej elity po wcześniejszym zdobyciu tytułu Mistrza Polski 2025.
Droga na światowe podium
Sukces w Orlando nie był dziełem przypadku, lecz wynikiem konsekwentnej realizacji sportowych celów. Przepustką do reprezentowania biało-czerwonych barw w Stanach Zjednoczonych był ubiegłoroczny triumf na krajowym podwórku.

Wywalczenie tytułu Mistrza Polski 2025 otworzyło krośniankom drzwi do najbardziej prestiżowego turnieju w tej dyscyplinie. Finałowe rozstrzygnięcia, które zapadły minionej nocy polskiego czasu, przyniosły zawodniczkom upragniony brąz i miejsce na podium światowego czempionatu.
Sport dla wytrwałych: Za kulisami dwuminutowego show
Choć efekt końcowy to widowiskowa, dwuminutowa choreografia, cheerleading sportowy jest dyscypliną niezwykle wymagającą fizycznie. To unikalne połączenie: akrobatyki i gimnastyki, sportów siłowych, perfekcyjnej synchronizacji całego zespołu.
Osiągnięcie poziomu pozwalającego na rywalizację w USA wiązało się z wielogodzinnymi treningami odbywającymi się kilka razy w tygodniu. Przygotowanie układu wymagało od kadry trenerskiej precyzyjnego dopasowania stopnia trudności elementów technicznych do umiejętności dziewcząt, tak aby każdy ruch na macie był wykonany bezbłędnie.
Wzruszenie i duma trenerki
Wynik osiągnięty w kolebce tego sportu wywołał ogromne emocje w sztabie szkoleniowym. Trenerka zespołu, Katarzyna Bogdanowicz, nie kryła wzruszenia, podkreślając, że za medalem kryją się miesiące wyrzeczeń.
– Ciężko opisać słowami, ile kryje się za tym jednym wynikiem” – napisała Katarzyna Bogdanowicz. – To nie jest tylko medal. To droga pełna pracy, zaangażowania i wiary, że można stanąć na tej scenie i zrobić coś naprawdę wielkiego. Patrząc na to, gdzie jesteśmy, czuję ogromne wzruszenie i dumę. Bo to nie wydarzyło się przypadkiem. To efekt pracy, charakteru i ludzi, którzy byli w tym razem od początku do końca.
Zwracając się bezpośrednio do swoich podopiecznych, trenerka podziękowała im za determinację, jaką wykazały w najważniejszym momencie zawodów:
– Dziękuję za wszystko, co zrobiłyście, żeby znaleźć się w tym miejscu. Za serce, które zostawiłyście na macie. Za walkę do samego końca, za emocje, za każdą sekundę tego występu. To był Wasz moment. I zrobiłyście coś naprawdę pięknego.
Aktualnie drużyna przygotowuje się do powrotu do kraju, gdzie z pewnością czeka ich gorące powitanie godne medalistek Mistrzostw Świata.































