REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Krosno / Hałas na stadionie żużlowym pod lupą. Radna Agnieszka Raś docieka szczegółów pomiarów i planów miasta

Hałas na stadionie żużlowym pod lupą. Radna Agnieszka Raś docieka szczegółów pomiarów i planów miasta

Fot. KrosnoCity.pl

Fot. KrosnoCity.pl

Radna Miasta Krosna, Agnieszka Raś, skierowała do prezydenta Piotra Przytockiego szczegółową interpelację w sprawie uciążliwości akustycznych generowanych przez stadion MOSiR przy ul. Legionów. Dokument, oparty na ustawie o samorządzie gminnym oraz Statucie Miasta Krosna, stanowi reakcję na sygnały dotyczące pomiarów natężenia hałasu podczas treningów i zawodów żużlowych, które odbywały się w ostatnich latach.

Reklama

Autorka interpelacji podkreśla, że jej celem jest uzyskanie pełnego obrazu sytuacji. Z jednej strony wskazuje na konieczność zadbania o komfort życia mieszkańców okolicznych dzielnic, z drugiej zaś zaznacza, że żużel to ważny element lokalnej tradycji i tożsamości sportowej Krosna. Pytania skierowane do włodarza miasta zostały podzielone na kilka kluczowych obszarów.

Prześwietlenie przeprowadzonych badań

W pierwszej części dokumentu radna koncentruje się na faktach dotyczących dotychczasowych kontroli emisji dźwięku. Padają pytania o to, czy pomiary były realizowane na zlecenie Gminy Miasto Krosno, kto był ich wykonawcą oraz w jakim trybie został wybrany. Szczególną uwagę Agnieszka Raś poświęca chronologii – domaga się wskazania dokładnych terminów i godzin pomiarów z lat 2021 oraz 2025. Co istotne, radna chce zweryfikować, czy w 2021 roku takie badania w ogóle miały miejsce, prosząc o udostępnienie stosownej dokumentacji.

Reklama

Radna pyta również o techniczne aspekty badań:

  • W jakich warunkach atmosferycznych prowadzono pomiary?
  • Ile motocykli znajdowało się wówczas na torze i jaki był charakter zajęć (trening czy zawody)?
  • Jaki był jednostkowy koszt tych ekspertyz w poszczególnych latach?

Kluczowym punktem są same wyniki. Radna oczekuje podania konkretnych wartości poziomów dźwięku (maksymalnych LAmax oraz równoważnych LAeq) wraz z informacją, czy doszło do przekroczenia dopuszczalnych norm. Docieka także, czy analizowano hałas pod kątem konkretnych lokalizacji, takich jak dzielnica Zawodzie oraz rejon Wzgórza Staromiejskiego, oraz czy zbadano łączne oddziaływanie treningów i zawodów.

W poszukiwaniu rozwiązań: ekrany czy organizacja?

Druga część interpelacji skupia się na wnioskach i przyszłych krokach miasta. Agnieszka Raś pyta prezydenta o konkretne rekomendacje wynikające z badań oraz o to, czy analizowano zastosowanie rozwiązań technicznych, takich jak ekrany akustyczne lub inne zabezpieczenia.

W przypadku, gdy takie kroki były rozważane, radna oczekuje szczegółów dotyczących:

  • proponowanej lokalizacji i wysokości konstrukcji,
  • szacowanych kosztów inwestycji,
  • przewidywanej skuteczności popartej symulacjami akustycznymi.

Obok kwestii technicznych, w interpelacji pojawia się pytanie o rozwiązania organizacyjne, które mogłyby pogodzić interesy kibiców i sportowców z potrzebami mieszkańców szukających spokoju.

Wpływ na otoczenie i mieszkańców

Na zakończenie radna porusza kwestię oddziaływania stadionu na szeroko rozumiane otoczenie. Pyta, czy miasto dysponuje analizami dotyczącymi wpływu hałasu nie tylko na mieszkańców Zawodzia i Wzgórza Staromiejskiego, ale także na pobliskie tereny zielone oraz obiekty użyteczności publicznej.

Według Agnieszki Raś, tylko rzetelne dane pozwolą ocenić rzeczywistą skalę problemu i znaleźć kompromis, który umożliwi dalszy rozwój „czarnego sportu” w Krośnie przy jednoczesnym poszanowaniu prawa mieszkańców do odpoczynku. Odpowiedź prezydenta na te szczegółowe pytania ma być kluczem do dalszej dyskusji o przyszłości stadionu przy ul. Legionów.

Do tematu wrócimy.

Reklama

3 komentarze

  • Mieszkam niedaleko stadionu . Na żużel nie chodzę bo to niemowa bajka .
    Jednak nic mi nie przeszkadza . Sport to sport musza zawodnicy trenować , to proste .
    Lotnisko ma już kilkadziesiąt lat ale i tak znajda się tacy , którym latające samoloty przeszkadzają . Mogli budować się na Zalesiu lub na Krościenku a nie obok lotniska . Lotnisko było dużo przed nimi.
    Malkontenci

  • Krośniański motocyklowiec to pizda

    sam sobie stadion poza miasto wynos pasterniaku debilny przez zuzel krosno jest znane i krosno zyje zuzlem nie pozdrawiam ciebie ale innych juz tak

  • Krośniański motocyklowiec

    Jedyne rozwiązanie – zlikwidować żużel w Krośnie albo przenieść tor poza miasto. Co to jest zaorać jakąś łąkę i trochę żużla nawieść. Tak jak to jest w Anglii i Szwecji.

REKLAMA