REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Region / Kamienny most na potoku Iwonickim

Kamienny most na potoku Iwonickim

Kamienny most w Iwoniczu, na potoku Iwonickim, doczekał się pierwszego w swej ponad 200 letniej historii, kapitalnego remontu. Przebudowa obiektu trwała trzy miesiące. Jednoprzęsłowy most o konstrukcji łukowej stanowi unikatowy zabytek sztuki inżynieryjnej i architektury mostowej epoki baroku, wpisany do rejestru zabytków województwa podkarpackiego.

Reklama

Wzniesiony w 1782 r. przez ówczesnego właściciela Iwonicza, wojewodę wołyńskiego Józefa Salezego Ossolińskiego, jest jednym z najstarszych tego rodzaju zabytków na Podkarpaciu.

Nieprzerwane użytkowanie obiektu, od chwili jego zbudowania po dzień dzisiejszy, przyczyniło się do jego zniszczenia. Jedyną szansą na uratowanie tego wyjątkowego w skali kraju obiektu było przeprowadzenie prac budowlano – konserwatorskich. Nie było to zadanie łatwe z uwagi na zabytkowy charakter i wszelkie prace na bieżąco musiały być konsultowane z konserwatorem zabytków i  inspektorem nadzoru.

Reklama

Przebudowa obiektu trwała trzy miesiące.  Prace zakończono 30 listopada, natomiast oficjalne otwarcie odbyło się 14 grudnia w obecności władz powiatu krośnieńskiego, gminy Iwonicz – Zdrój, radnych i mieszkańców. – Myślę, że jest to duże wydarzenie dla społeczności iwonickiej, ale także dla tych, którzy będą korzystać z tego mostu powiedział starosta Jan Juszczak. Dla samorządu powiatu krośnieńskiego jest to również znacząca inwestycja. Wprawdzie most nie jest imponujący pod względem wielkości, ale kosztowny ze względu na zabytkowy charakter przyznał starosta. Cieszę się, że inwestycja, o którą zabiegano od wielu lat, ma swój szczęśliwy finał. Ważne jest, że udało się pogodzić prace konserwatorskie z funkcjonalnością i bezpieczeństwem pieszych. Słowa uznania kieruję do wszystkich, którzy przyczynili się do realizacji tej inwestycji.

W imieniu władz gminy Iwonicz – Zdrój, radnych i przede wszystkim mieszkańców podziękowania za podjęcie tej inicjatywy na ręce starosty Jana Juszczaka przekazał zastępca burmistrza Wiesław Polek.

Prace konserwatorskie obejmowały między innymi zwiększenie konstrukcji nośnej mostu, odbudowę barierek, konserwację i odbudowę kamiennych balustrad, uzupełnienie ubytków ścian i wykonanie nowych tynków renowacyjnych. Dla zachowania pierwotnego wyglądu obiektu zrekonstruowano herb „Topór”, datę budowy mostu i marmurową tablicę inskrypcyjną fundatora Józefa Ossolińskiego.

Z kolei w ramach prac budowlanych przeprowadzono rekonstrukcję przyczółków, stabilizację koryta rzeki, wykonano nawierzchnię jezdni. Nowym rozwiązaniem jest budowa odrębnej kładki dla pieszych o drewnianej konstrukcji, która wpłynie na poprawę bezpieczeństwa pieszych.

Wykonawcą inwestycji była firma Remost z Dębicy, prace konserwatorskie przeprowadziła firma Yetika z Krosna. Koszt inwestycji to prawie 1.800 tys. zł, z czego ponad 750 tys. powiat otrzymał z Ministerstwa Infrastruktury, pozostała część to środki własne.

Ewa Bukowiecka

Reklama

6 komentarzy

  • To kolejny pozorny wyraz Burmistrza pochodzącego z Lubatowej, o inicjatywach dla Iwonicza!Tak samo jak przyznawanie honorowego obywatelstwa księżom.To typowa polityka” Pisowców”.W Iwoniczu tak naprawdę od dawna nie ma prawdziwego gospodarza.Mym zdaniem,aby Iwonickiej społeczności dobrze się wiodło należy bezwzględnie rozłączyć Iwonicz od Lubatowej i Lubatówki.A ogólnie to nas nie będzie,a most zostanie!

  • W tej gminie to coś się dzieje a u nas … bez komentarza

    Panowie aby tak dalej. Nie ma co przejmować się tymi, którym zmiany władzy pokrzyżowały plany i układziki.

  • co tam most!
    lepiej niech redakcja się zainteresuje drogą przez Turkówkę do Lubatowej – to dopiero atrakcja
    Poprzedniej zimy kładli asfalt na zlecenie gminy który na wiosnę się rozmroził i popękał – nikt tego nie naprawił.
    a w tym roku na wakacjach też na zlecenie gminy zrobili wzmocnienia przy tym asfalcie koszami kamiennosiatkowymi przy czym podkopywali się pod tą nową drogę tak że teraz to już pół drogi jedzie!
    To się nazywa zaradność i gospodarność władz pisiaków i gdzie tu kryzys pieniądze wyrzucone w błoto za to to powinni zapłacić ci dwaj z gminy

  • ale to nowy most… ze starego nic nie zostało. ciekawe czy konserwator by się zgodził na to, gdyby most chciał przebudować Przytocki?

REKLAMA