Kolizja przy ulicy Bieszczadzkiej. Kierujący Oplem uderzył w sygnalizator świetlny. Były utrudnienia w obu kierunkach.
Reklama

Do zdarzenia doszło w czwartek (25 maja), około godziny 19. Kierujący Oplem Astrą jadąc ul. Bieszczadzką (DK28) od strony Miejsca Piastowego wykonywał manewr skrętu w prawo w ul. Lwowską, stracił panowanie nad pojazdem, wjechał na wysepkę i uderzył w sygnalizator świetlny dla pieszych.

Mężczyźnie nic się nie stało. Prawdopodobnie przyczyną zdarzenia była nadmierna prędkość. W chwili obecnej nie działa sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu ulic Podkarpackiej (DK28) z Lwowską i Bieszczadzką.
mgFot. KrosnoCity.pl
Reklama
Reklama
































5 komentarzy
@dr. Adam rozumiem że chodzisz notorycznie i prochy ci nie pomagają. Tylko Jarosław Powinieneś jeszcze do dermatologa bo od lizania dupska Dyzmie ci syfy wyskoczyły i pozostałości w gębie
@Żorż@ Zmień prochy na mocniejsze, albo całkiem przestań brać.
Żorż przejdź się na Lewakowskiego 10 to może tam twój bełkot ktoś zrozumie.
pytam kacyków z KC czemu nie usunie negatywny i obraźliwy wpis @ cynik. Przecież wpisy o treści prawdziwej(nic obraźliwego) wobec Dyzmy krośnieńskiego wykasujecie jako naruszające jego dobro( skąd wiecie czy narusza).. Czy w wpisie poniżej dobro się nie narusza kierowcy kacyki. To czytelnicy mają prawo sobie osąd wyrobić a nie Wy jak Krzanowski wyrabiacie i wmawiacie czytelnikom słuszną i jedyną prawdę. Żenada
Trzeba być kompletnym kretynem, inbecylo-debilo-tumano-matołem żeby wjechać w sygnalizator na tak prostym skrzyżowaniu. Takich pseudo kierowców powinno się obowiązkowo kierować na obowiązkowy kurs techniki jazdy do nowopowstałego krośnieńskiego ODTJ.