REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Na sygnale / Koniec pobytu dla przestępców. Straż Graniczna odprawiła recydywistów

Koniec pobytu dla przestępców. Straż Graniczna odprawiła recydywistów

Fot. BOSG

Fot. BOSG

Funkcjonariusze z placówki Straży Granicznej w Krościenku przeprowadzili skuteczne działania wobec dwóch obcokrajowców, którzy rażąco naruszyli polski porządek prawny. 29-letni Ukrainiec, karany za jazdę pod wpływem alkoholu, oraz obywatel Gruzji, który opuścił zakład karny, zostali zobowiązani do opuszczenia kraju. Obaj mężczyźni otrzymali pięcioletni zakaz wjazdu do strefy Schengen.

Reklama

Surowe konsekwencje dla pijanego kierowcy

W miniony wtorek, 17 marca, mundurowi z Krościenka podjęli interwencję wobec 29-letniego obywatela Ukrainy. Powodem kontroli legalności jego pobytu była przeszłość kryminalna mężczyzny. Jak ustalili funkcjonariusze, cudzoziemiec dwukrotnie dopuścił się prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.

Uznano, że dalsza obecność mężczyzny na terytorium Rzeczypospolitej stanowi realne zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego. W związku z tym wydano decyzję administracyjną, która nakazała mu natychmiastowy powrót do ojczyzny. Ukrainiec opuścił już Polskę, a przez najbliższe pięć lat nie będzie mógł legalnie przekroczyć granic państw należących do obszaru Schengen.

Przymusowy powrót do Gruzji

Podobny scenariusz zrealizowano kilka dni wcześniej w stosunku do obywatela Gruzji. Mężczyzna ten przebywał w polskim Zakładzie Karnym, gdzie odbywał wyrok za złamanie przepisów prawa. Tuż po zakończeniu kary, pod bramą więzienia czekali na niego funkcjonariusze Straży Granicznej z Krościenka.

Reklama

W przypadku Gruzina sprawa była jeszcze bardziej jednoznaczna – wobec mężczyzny obowiązywała już wcześniejsza decyzja o konieczności powrotu, która podlegała przymusowemu wykonaniu. Cudzoziemiec nie został pozostawiony sam sobie; mundurowi doprowadzili go bezpośrednio na lotnisko w Warszawie, skąd został deportowany do Gruzji. On również został objęty pięcioletnią blokadą wjazdu do krajów europejskiej wspólnoty.

Reklama
REKLAMA