Nietypowy łup i jeszcze wyższe straty – tak w skrócie można opisać finał przestępczej działalności 45-latka z powiatu krośnieńskiego. Mężczyzna, który włamał się do pomieszczenia gospodarczego firmy w miejscowości Równe, nie poprzestał na jednej wizycie. Teraz za swoje czyny odpowie przed sądem, a grozi mu nawet 10 lat więzienia.
Recydywa w krótkim odstępie czasu
Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu. Sprawca działał bez skrupułów – najpierw wybił szyby w kontenerze należącym do jednej z firm, a następnie dwukrotnie, w kilkudniowym odstępie czasu, wracał po łupy. Choć z wnętrza zniknęły jedynie dwie butelki alkoholu, to głównym celem kradzieży okazała się walizka z wysokospecjalistycznym systemem do sterowania koparką kołową. Właściciel oszacował straty na niebagatelną kwotę 118 000 złotych.
Policyjna akcja i odzyskany sprzęt
Funkcjonariusze z komisariatu w Dukli szybko wpadli na trop włamywacza. Dzięki zabezpieczonym dowodom zatrzymano 45-letniego mieszkańca regionu. Policji udało się odzyskać znaczną część skradzionego mienia, jednak w odnalezionej walizce brakowało kluczowego elementu – tabletu będącego częścią systemu.
Śledczy ustalili, że urządzenie zostało błyskawicznie sprzedane. Kupcem okazał się 32-latek, również mieszkaniec powiatu krośnieńskiego. Mężczyzna został zatrzymany pod zarzutem paserstwa, gdyż wszystko wskazywało na to, że kupując tablet, zdawał sobie sprawę z jego nielegalnego pochodzenia.
Surowe konsekwencje
Decyzją sądu wobec głównego podejrzanego zastosowano tymczasowy areszt na 3 miesiące. Za kradzież z włamaniem grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Z problemami boryka się również 32-letni nabywca tabletu – on z kolei został objęty dozorem policyjnym. O dalszym losie obu mężczyzn zadecyduje wymiar sprawiedliwości.































