Powracamy do tematu oświetlenia ulicznego w Krośnie. Ponad 5500 różnego rodzaju lamp kierowanych jest z 200 szaf sterowniczo-pomiarowych. Przeprogramowanie wszystkich to duże przedsięwzięcie. Sytuację może zmienić modernizacja systemu.
O kłopotach z oświetleniem informowaliśmy niedługo po „zmianie czasu” na letni. Zobacz: Świecą gdy jest jasno, gasną gdy jest ciemno
Nasi czytelnicy z różnych części Krosna sygnalizowali, że latarnie zapalają się za szybko, za to gasną w nocy. Osoby wychodzące z domu przed świtem napotykały całkowitą ciemność.
– Oświetlenie uliczne na terenie miasta jest sterowane zgodnie z tabelą załączeń i wyłączeń z dnia 15.01.2016 r. zatwierdzonej przez prezydenta miasta. Odbywa się to w systemie dekadowym z uwzględnieniem zmiany czasu na koniec marca. W tym roku zmiana czasu została zaplanowana na 25.03 i w związku z tym czas załączenia i wyłączenia następował na niektórych punktach w nieodpowiednich terminach. Dokonywaliśmy ręcznych przestawień sterowników, ale nie w całym mieście odbyło się na czas – informuje Bogdan Ginalski, energetyk Miejski.
– Na terenie miasta posiadamy 200 szaf sterowniczo pomiarowych zasilających 5500 szt. opraw różnego typu. Miasto Krosno konserwuje całość oświetlenia, ale 50% z tej ilości jest na majątku PGE Dystrybucja SA. Należy się mocno zastanowić, czy wydawać publiczne pieniądze na cząstkowe modernizacje nieswojego majątku – dodaje Ginalski.
Krosno dąży do odkupienia instalacji oświetleniowej od PGE Dystrybucja. – Z drugiej strony prowadzimy działania, aby pozyskać środki zewnętrzne na modernizację całego oświetlenia drogowego (w domyśle, że całość będzie naszą własnością). Byłaby to wymiana na oprawy w technologii energooszczędnej (LED), a cała instalacja oświetleniowa działałaby w oparciu o inteligentne rozwiązania. Taki układ pozwala sterować całą instalacją z jednego miejsca (z komputera) – podkreśla energetyk.
O projektach wymiany oświetlenia na LED-owe informujemy w KrosnoCity.pl na bieżąco. Zobacz: Krosno i okolica: wspólne oszczędzanie światła.
pd
































4 komentarze
LEDy to sobie „wsadźcie” w wasze jaśnie oświecone d..y !!!
Gdyby tak zatrudnić zapalacza świateł-np jeden wyłacznik w rynku -i”widzę ciemnośc-lub jasnie oświecone–ulice.Proste sprawdzone w XVIIw.!!
zwykłego” obywatela” nie obchodzi ja k trudno jest zarządzać ,zwykły „obywatel „płaci podatki i wymaga ..Może natomiast potrzeba zmienić inżyniera na takiego ,który jest w stanie to ogarnąć. Jeżeli było wiadomo o zmianie wcześniej to trzeba się przygotować do takiej operacji.
Jak jesteśmy przy lampach, niech mi ktoś wyjaśni dlaczego na nowej ul.Kaczorowskiego, lampy są dosłownie nasrane co około 10m !! ??