REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Krosno / Mieszkańcy zaskoczeni kontrolami Straży Miejskiej. Pytają, czy wirusa już nie ma?

Mieszkańcy zaskoczeni kontrolami Straży Miejskiej. Pytają, czy wirusa już nie ma?

Krośnianie są zaskoczeni praktyką Straży Miejskiej, która realizuje kontrole w zakresie ochrony środowiska, kontrole kotłów grzewczych i deklaracji związanych z gospodarowaniem odpadami. Zaskoczeni, ponieważ 5 marca Miasto zawiesiło kontrole z uwagi na wzrost zakażeń koronawirusem. Tymczasem, strażnicy odwiedzają mieszkańców, a urząd nie poinformował na swojej stronie o wznowieniu akcji. O sprawie piszą mieszkańcy. Sytuację wyjaśnia również sam komendant Straży Miejskiej.

Reklama

Od 1 marca mieszkańców Krosna odwiedzać mieli strażnicy miejscy w celu kompleksowej kontroli budynków jednorodzinnych, przede wszystkim pod kątem gospodarki odpadami oraz ochrony powietrza.

Strażnicy mają za zadanie sprawdzać wiarygodność informacji podanych w deklaracjach śmieciowych – co do ilości mieszkańców. W zakresie kontroli znalazły się również kompostownik, jeżeli zostały one wykazane w deklaracji złożonych przez Krośnian. Strażnicy w ramach wizyt sprawdzają rodzaj i wiek kotłów używanych do ogrzewania domów i podgrzewania wody. Kontroli podlega również rodzaj i jakość stosowanego paliwa (węgiel, drewno, ekogroszek, itp.).

Reklama

Miasto zawiesza kontrole, powodem – koronawirus

5 marca Miasto zawiesiło kontrole prowadzone przez Straż Miejską – do odwołania. – W związku ze wzrostem zakażeń i dynamiczną sytuacją epidemiczną Straż Miejska zawiesza do odwołania kontrole kotłów grzewczych w domach – czytamy w komunikacie na stronie Urzędu Miasta.

Strażnicy odwiedzają domy

Tymczasem, mieszkańcy Krosna zgłaszają, że pomimo zawieszenia kontroli, Strażnicy odwiedzają domy realizując wyznaczone zadania – kontrolę deklaracji dotyczących gospodarki odpadami, a także przeprowadzają kontrolę kotłów grzewczych.

Do takich kontroli na terenie Miasta dochodziło w minionym tygodniu.

– Nigdzie nie widzę informacji o wznowieniu kontroli – pisze jeden z czytelników do redakcji portalu. – Byłem zupełnie zaskoczony wizytą Straży Miejskiej. Mam wrażenie, że robi się z ludzi jaja. Czyżby ryzyko epidemii i hucznie ogłaszanej trzeciej fali pandemii nie było już groźne? – dodaje.

– Dwóch panów strażników chodzi od domu do domu, jak kolędnicy. Jest lockdown w kraju, a mi tu przychodzi takich dwóch i chce wchodzić do domu… A skąd mam mieć pewność, że nie roznoszą wirusa? Mieszkańcom ogranicza się korzystanie z urzędu, namawia do załatwiania spraw przez Internet, a tutaj wysyła się panów po domach – pisze jeden z mieszkańców w liście do redakcji.

– Dlaczego takie kontrole nie były przeprowadzane, kiedy jeszcze nie było tylu zachorowań w kraju, czy w naszym województwie. Największa zima była w styczniu i w lutym, wówczas z kominów wylatywały spaliny wszystkiego, co ludzie trzymali w domach. Teraz już jest cieplej i nie ma potrzeby aż tak nagminnego ogrzewania budynków. Zamiast robić kontrolę w centralnym czasie sezonu grzewczego, to robi się pod jego koniec – pisze jeden z mieszkańców Krosna.

– Czy straż miejska odwołała już „odwołanie” przeprowadzania kontroli kotłów? Pytam, bo dziś mnie odwiedzili, a nie zauważyłem, by na stronie gminy pojawił się komunikat o wznowieniu tych kontroli. Również takiego komunikatu nie zauważyłem przeszukując lokalne media. Wirus już minął, że nagle wznawia się kontrole, a kilka dni wcześniej zawiesza z powodu sytuacji epidemiologicznej? – pyta czytelnik.

Pytamy w Urzędzie…

O wznowienie kontroli przez Strażników Miejskich zapytaliśmy droga mailową krośnieński magistrat. Tuż po odczytaniu naszego maila, na stronie Urzędu Miasta (22 marca) opublikowano komunikat o wznowieniu kontroli. Czyli kilka dni po oficjalnym ich wznowieniu.

Otrzymaliśmy odpowiedź, w której komendant Straży Miejskiej, Tomasz Wajdowicz tłumaczy, że strażnicy starają się zachowywać wszelkie środki ostrożności podczas kontroli, a sama kontrola była wstrzymana tylko jeden tydzień.

– Kontrole wstrzymane były na jeden tydzień. W ubiegłym tygodniu funkcjonariusze straży kontynuowali kontrole nieruchomości oraz wykonywali również kontrole w przypadkach podejrzenia spalania odpadów i paliw zabronionych. W przypadku nieruchomości gdzie mieszkańcy informują, że są chorzy na COVID-1919 lub, że są na kwarantannie związanej z tą chorobą, kontrola jest wstrzymana – przełożona w czasie – mówi Tomasz Wajdowicz, komendant Straży Miejskiej w Krośnie.

– Strażnicy starają się zachowywać wszelkie środki ostrożności podczas kontroli tj. odstęp, noszą maseczki i rękawiczki, używają środków dezynfekcyjnych. Strażnicy nie zawsze muszą wchodzić do domów, często wystarczy krótka  rozmowa – wywiad z bezpiecznej odległości. Wiemy jaka jest sytuacja i rozumiemy obawy mieszkańców o swoje zdrowie, jednocześnie dbamy również o zdrowie naszych pracowników zapewniając im wymagane środki bezpieczeństwa – dodaje Tomasz Wajdowicz.

Zobacz także:

Reklama

5 komentarzy

  • Jak kontrolują kotły, to znaczy, że nie piece, wszak kocioł, a piec to zasadnicza różnica 🙂
    Posiadacze pieców mogą spać spokojnie 😀

  • Dobrze robią, że kontrolują. Kontrole powinny być nie zapowiedziane.
    Dość trucia innych mieszkańców, przez spalanie odpadów w piecach!

  • Pytam – jeżeli w mediach trąbią o ograniczeniu kontaktów nawet z rodziną, to co za mądry ich wysyła dom w dom, oni są inni, nie mogą roznosić wirusa? Jakaś porażka. Podlegają chyba pod prezydenta, to on nie może im kazać zawiesić tych kontroli chociaż do czasu jak się trochą uspokoi i będzie mniej zakażeń?

REKLAMA