PODKARPACIE: W sobotę, 28 lutego, przed zabytkowym Pałacem Dzieduszyckich w Zarzeczu odbyła się uroczysta przysięga wojskowa ponad 70 ochotników, którzy wstąpili w szeregi 20. Przemyskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Nowi żołnierze, wypowiadając słowa roty, oficjalnie rozpoczęli swoją służbę w regionie, deklarując gotowość do obrony ojczyzny oraz wsparcia lokalnej społeczności.
Dziedzictwo generała „Grota”
Wybór patrona jednostki nie jest przypadkowy i odgrywa kluczową rolę w kształtowaniu postaw młodych adeptów sztuki wojennej. 20. PBOT nosi imię gen. dyw. Stefana Roweckiego, ps. „Grot”.

Dla składających przysięgę żołnierzy postać ta jest symbolem niezłomności i całkowitego oddania sprawie wolnej Polski. To właśnie na wartościach reprezentowanych przez legendarnego dowódcę AK opiera się etos służby dzisiejszych terytorialsów z Przemyśla i okolic.
Służba bliżej ludzi
Uroczystość w Zarzeczu była nie tylko momentem osobistego zobowiązania żołnierzy, ale także okazją do podkreślenia roli Wojsk Obrony Terytorialnej w systemie bezpieczeństwa państwa. Głos zabrała Wojewoda Podkarpacki, która zwróciła uwagę na unikalny charakter tej formacji, łączący zadania militarne z niesieniem pomocy mieszkańcom w sytuacjach nadzwyczajnych.
Wojewoda Teresa Kubas-Hul skierowała do nowo zaprzysiężonych następujące słowa:
„Drogie żołnierki i drodzy żołnierze! Służba to nie tylko realizacja zadań wojskowych, ale także aktywne wsparcie lokalnych społeczności i pomoc w sytuacjach kryzysowych. Wasze działania mają ogromne znaczenie w zapewnianiu bezpieczeństwa regionu i wspieraniu obywateli w trudnych chwilach. Życzę Wam siły, wytrwałości oraz dumy z noszenia munduru Wojska Polskiego”.
Gotowi do działania
Zakończenie uroczystości pod Pałacem Dzieduszyckich zamyka etap szkolenia podstawowego dla ponad 70 osób, które od teraz będą systematycznie podnosić swoje kwalifikacje w ramach brygady. Ich obecność w strukturach 20. PBOT ma realnie wpłynąć na zwiększenie poczucia bezpieczeństwa w południowo-wschodniej części województwa podkarpackiego.































