Na krośnieńskim Rynku znajduje się wręcz niebywała ilość koszy na śmieci w dwóch różnych rozmiarach. Większość z nich, to pojemniki znacznych rozmiarów, trudno je zapełnić, nie są też regularnie opróżniane. Dzieje się tak dlatego, że, to wcale nie są kosze na śmieci, to donice. Zapytaliśmy, kiedy zamiast śmieci, pojawi się w nich roślinność.

Temat zaśmiecania Rynku poruszaliśmy już kilka razy w KrosnoCity.pl. W ubiegłym roku problemem było zaśmiecanie klombów (Śmieć(i) na Rynku), gdy z płyty Rynku usunięto stare kosze, a rozmieszczenie nowych miało kilkumiesięczne opóźnienia.
Teraz koszy nie brakuje, są wręcz w nadmiarze, a to za sprawą wykorzystywania donic jako śmietników. Docelowo mają służyć do nasadzenia roślinności, czego nie wykonano w roku ubiegłym z oczywistych powodów, które wyjaśnia Urząd Miasta w Krośnie odpowiadając na nasze pytania: “Rośliny, jako żywy materiał, mogą być sadzone w określonych warunkach i terminach wynikających z prowadzenia nasadzeń zgodnie ze sztuką ogrodniczą. Terminy obejmujące cały zakres prac związanych z wykonaniem zamówienia są określone w przetargach tematycznych przeprowadzanych na dany rok budżetowy. Jak wynika z powyższego, nie ma możliwości prowadzenia nasadzeń drzew oraz kwiatów w okresie zimowym.”

Warto, jednak przypomnieć, że nikt nie planował ustawienia donic na zimę, jak informowano miały pojawić się na krośnieńskim rynku na początku czerwca 2012 roku. Zobacz: Rynek się przebuduje. Przypuszczamy, że w czerwcu, lipcu, a nawet sierpniu można było prowadzić nasadzenia oczywiście, o ile byłyby już dostępne donice.
Na pytanie o opóźnienie w rozstawieniu donic UM Krosna odpowiada krótko: “Zamówienia obejmujące zakup donic było przeprowadzone zgodnie z wymogami przepisów ustawy prawo zamówień publicznych, a zakup został dokonany w roku budżetowym, zgodnie z planowanym i wydatkami na ten cel.“

Kiedy w donicach pojawi się roślinność? – Ze względu na zachowanie odpowiednich procedur, a przy tym konieczność zamówienia określonych grup drzew i krzewów – wprowadzenie nasadzeń roślinności w donicach będzie realizowane sukcesywnie, z odpowiednim dostosowaniem uzupełniającego nasadzenia drzew i krzewów przy wymianie obsadzeń kwiatowych kolejną zmianą roślin – informuje Joanna Sowa, rzecznik prasowy UM Krosna.
Tymczasem donice w praktyce służą jako dodatkowe kosze na śmieci. Jak informuje Joanna Sowa: – Usunięcie zgromadzonych odpadów w donicach zostanie wykonane w ramach prac obejmujących swym zakresem opróżnianie koszy ulicznych.
Oby ten stan trwał jak najkrócej, zbliża się sezon letni, a wraz z, nim liczne wydarzenia i imprezy kulturalne na Rynku.
(pd) Fot. Piotr Dymiński





























7 komentarzy
Cywilizacja!!! Niech nikt nie narzeka, ze koszy brakuje! co 2 metry są i to duże 🙂 Czy mozna dostawić jeszcze kilka donic, żeby robiły za wygódki?
Urzędnicy nie mają czasu na takie rzeczy, bo liczą kasę , ile ukraść z kieszeni podatnika!!!! Ludzie kiedy się obudzicie, jak nie wyjdziemy na ulice, to będą robić z nami co będzie im się podobać!!!!
a może nie ma firmy, ktoóra może tego nasadzenia dokonać – o to trzeba zapytać
nie ma się co dziwić , krośnieńscy urzędnicy / same ” pociotki ” rodzinne zatrudnione maja zaledwie jeden zwój w mózgu więcej od kury
debilizm naszych urzędników sięga zenitu! skoro nie można było w ubiegłym roku posadzić krzewów, to po diabła przywieźli donice na Rynek , mogły przezimować na placu czy magazynie i na wiosnę wystawić na płycie rynku gdy jest pora na sadzenie krzewów , wówczas nie byłoby tego syfu śmieciowego ….masakra !
WIDOK ŚMIECI W DUŻYM BANIAKU I ROZDMUCHIWANYCH PAPIERKÓW JEST OBLEŚNY!!!!!!!!!!
Brawo! Ja proponuje jeszcze jedno rozwiązanie. Tych donic jest sporo, każda mogła by być przeznaczona do innego materiału/tworzywa 🙂 Segregujmy śmieci! Co na to restauratorzy? Za chwilę pojawią się ogródki, nie miło by było jeść pizze gdzie zza rogu cuchnie z donicy 🙂