REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Krosno / Obniżenie torów, ale bez „zetki” i Czajkowskiego

Obniżenie torów, ale bez „zetki” i Czajkowskiego

zdjęcie ilustracyjne

zdjęcie ilustracyjne Fot. KrosnoCity.pl

Rozwiązanie problemów komunikacyjnych w rejonie ul. Lwowskiej nabiera realnych kształtów. Niestety nie ma szans na obniżenie torów na "zetce" i przy przejeździe na ul. Czajkowskiego.

Reklama

Rada Miasta Krosna przeznaczyła środki na rozwiązanie problemów komunikacyjnych w rejonie przejazdów kolejowych w Krośnie. Do 2020 roku na ten cel przeznaczonych ma zostać 2.600.000 złotych.

– Uchwała zabezpiecza środki na podjęcie prac projektowych, przygotowujących to przedsięwzięcie do ogłoszenia przetargu na wykonanie. To jest zadanie do wykonania na najbliższe dwa lata – stwierdza Tomasz Soliński, zastępca prezydenta Krosna.

Reklama

– Mam na myśli prace zarówno w części drogowej, jak i kolejowej, na odcinku dwóch kilometrów – dodaje Tomasz Soliński.

Działania Miasta są połączone z planami PKP PLK, tak by na przełomie lat 2020/2021 ogłosić przetarg na wykonanie tego zadania.

2-kilometrowy odcinek obejmuje przejazd kolejowy na ul. Lwowskiej i pozwoli rozwiązać problemy komunikacyjne w rejonie urzędu miasta, starostwa powiatowego, komendy Policji i licznych obiektów handlowych. Obecnie przejazd nawet niewielkiego szynobusu paraliżuje ruch w tej części miasta. Powstający korek blokuje nawet położoną kilkaset metrów dalej ul. Niepodległości, przy wyjeździe Państwowej Straży Pożarnej.

Dodatkowo rozwiązanie będzie dotyczyło przejazdu przy ul. Hallera i przejazdu, który funkcjonuje obecnie jako piesze przejście przez tory przy ul. Piastowskiej.

Nadal nie rozwiązane zostaną problemy przejazdów na „zetce” i na ul. Czajkowskiego.

– Niestety nie było możliwe wydłużenie tego odcinka, tak, aby rozwiązać problemy przy ul. Czajkowskiego – dodaje Tomasz Soliński.

Wydłużenie odcinka do 4 km wymagałoby ogromnych środków, których nie ma, ani Miasto, ani PKP PLK.

– Nie ma perspektywy na takie środki. Dlatego realny, możliwy odcinek to te dwa kilometry – mówi zastępca prezydenta.

Powrócenie do pomysłu obniżenia torów w rejonie „zetki” i ul. Czajkowskiego po zakończeniu rewitalizacji linii kolejowej i wznowieniu połączeń może się okazać niemożliwe przez kolejne dziesięciolecia. Trudno oczekiwać, by ponownie inwestowano w świeżo wyremontowaną linię.

Zobacz także:
– Tory w Krośnie zostaną obniżone. Podpisano porozumienie
– Krosno: „Do pociągu będziemy wsiadali jak do Metra”
– Nie chcemy paraliżu drogowego. Petycja do władz województwa
– Marszałek umieści „Metro w Krośnie” w strategicznych planach województwa

pd

Reklama

10 komentarzy

  • Nie prościej przełożyć szlabany? I zablokować tory?
    „Pociąg” podjedzie i otworzą się jak nie będzie w pobliżu samochodów.
    Cała Filozofia.

  • Czyli dla dwóch przejazdów kolejowych to całe przedstawienie, zgłaszam do prokuratury tą sprawę, bo mi aż korupcją to śmierdzi.

  • Znając życie to nic z tych planów nie wyjdzie. Już ponad 20 lat temu mówiło się o przebudowie „zetki”. Trzeba na bieżąco wymieniać nawierzchnię ulic: Kolejowa, Okulickiego, Pużaka. Przy „zetce” i na wielkim skrzyżowaniem Pużaka – Podkarpacka – Zręcińska nadal nie namalowano znaków poziomych.

  • Po prostu, miasto niema na tyle pieniędzy by zaraz zrobić te trzy przejazdy na raz, najpierw zrobią ten na ul. Lwowskiej, a w późniejszych latach pozostałe. Tu przeszkodą nie jest PKP tylko brak funduszy po stronie miasta, bo „dobra zmiana” Krosnu nic nie daje na drogi.

  • trzeci świat

    Wstyd ! Hańba takim rządzącym ! Zacofanie Krosna zagwarantowane na pokolenia !

  • Dobrze i 2 km zrewitalizować i schować pod ziemię tj. trochę przykryć tunelem, a resztę puścić jarem

REKLAMA