W nocy z 16 na 17 grudnia 2025 roku w Iwoniczu doszło do zdarzenia, które mogło zakończyć się tragedią. Dzięki czujności i zdecydowanej postawie przechodniów, nietrzeźwy kierowca BMW został ujęty, zanim spowodował większe zagrożenie na drodze.
Zdarzenie na ulicy Floriańskiej
Tuż przed północą we wtorek świadkowie zauważyli samochód marki BMW, który zjechał z jezdni i znalazł się w przydrożnym rowie na ulicy Floriańskiej w Iwoniczu. Osoby te, chcąc sprawdzić, czy ktoś potrzebuje pomocy, podeszły do pojazdu. Okazało się, że kierowca podróżował samotnie i nie doznał żadnych obrażeń ciała.
Szybko jednak wyszło na jaw, że 44-letni mężczyzna był w stanie wyraźnej nietrzeźwości. Świadkowie, nie czekając na rozwój sytuacji, zabezpieczyli kluczyki od auta i natychmiast powiadomili policję.
Interwencja policji i konsekwencje
Na miejsce przybyli funkcjonariusze drogówki. Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało u kierowcy około 2,7 promila alkoholu w organizmie. Policjanci niezwłocznie zatrzymali mu prawo jazdy, a pojazd został odholowany na parking strzeżony.
Mężczyźnie grożą poważne sankcje karne: sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, wysoka grzywna, możliwe ograniczenie wolności lub nawet kara pozbawienia wolności do lat 3.
Apel o odpowiedzialność
To zdarzenie przypomina, jak ważne jest przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa na drodze. Spożycie alkoholu znacząco impairs zdolność do prowadzenia pojazdu, zwiększając ryzyko wypadków. Jednocześnie pokazuje wartość obywatelskiej postawy – szybka reakcja świadków zapobiegła potencjalnie tragicznym skutkom.
Jeśli zauważysz osobę prowadzącą pod wpływem alkoholu, nie wahaj się zareagować i wezwać służby. Od takiej decyzji może zależeć czyjeś zdrowie lub życie. Pamiętaj: po alkoholu nigdy nie siadaj za kierownicę.































