REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Krosno / Od soboty przejedziesz przez wiadukt południowy na DK28 [FOTO, FILM]

Od soboty przejedziesz przez wiadukt południowy na DK28 [FOTO, FILM]

Fot. Mateusz Głód

Fot. Mateusz Głód

W sobotę (9.08) otwarty został dwukierunkowy ruch na nowo wybudowanym odcinku prawej jezdni i wiadukt południowy na DK28. Obiekt został dopuszczony do tymczasowego użytkowania.

Budowa wiaduktu to jeden z elementów generalnej przebudowy odcinka drogi krajowej nr 28 przebiegającej przez Krosno. Prace nad estakadą rozpoczęły się w połowie lutego 2014 roku.

Obecnie trwają roboty związane z przygotowaniem podbudowy pod łącznice oraz budową muru na łącznicy wyjazdowej z os. Traugutta. Kontynuowane są prace związane z budową ekranów akustycznych po stronie prawej.

Rozpoczęły się prace związane z przygotowaniem budowy prawego mostu na Lubatówce. Jego oddanie do użytku planowane jest do 15 grudnia 2014 roku.

Wyburzony został budynek przy ul. Stefana Kardynała Wyszyńskiego 2. Prowadzone jest także karczowanie drzew przy prawej jezdni (w kierunku Sanoka) oraz demontaż chodnika. Wyburzony został także budynek przy ul. Grodzkiej 55. Leżące obok osiedle (przy ulicy Piastowskiej) zostanie skomunikowane poprzez nowy odcinek drogi zbiorczej z wjazdem na ul. Grodzką.

Przebudowa i rozbudowa drogi krajowej nr 28 na całym odcinku przebiegającym w granicach Krosna, to największa drogowa inwestycja w mieście. Całkowita wartość wydatków w ramach prowadzonych prac wynosi 156,5 mln zł, z czego dofinansowanie to prawie 120 mln zł.

Inwestycja jest współfinansowany z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach działania 8.2: Drogi krajowe poza siecią TEN-T, priorytetu VIII: Bezpieczeństwo transportu i krajowe sieci transportowe Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2007-2013.

mg

20 komentarzy

  • mieszkaniec osiedla

    Ktoś, oczywiście, że korona nikomu nie spadnie, ale tu chodzi o wyznaczenie tymczasowego przejścia zanim otworzone zostanie to pod wiaduktem. Bo póki co jeszcze go nie ma. Ci, którym będzie bliżej chodzić ul. Czajkowskiego będą tam przechodzić, a dla tych ludzi co bliżej będzie przejść pod wiaduktem będą tamtędy przechodzić i będzie ok.

    Sylwona88, ja chodzę do pracy 3 km na drugi koniec miasta, czyli dziennie robię 6 km. Nakaz chodzenia ul. Czajkowskiego wydłuża mi w jedną stronę drogę o 1 km, czyli dziennie mam teraz do przejścia 8 km i uważam, że mam sporo ruchu. Takich osób jak ja jest trochę na tym osiedlu. Masz tyle chodzenia codziennie żeby pisać: trochę ruchu więcej nikomu nie zaszkodzi?
    Nie wszyscy co narzekają na brak przejścia są leniuchami. Wielu ma sporo ruchu i to nie chodzi nam, że nie podoba nam się, że jest przebudowa. My tylko chcemy tymczasowego przejścia dla pieszych, które będzie można zlikwidować gdy gotowe będzie nowe pod wiaduktem!

    Ja też jestem za przebudową i cieszę się na nowy ciąg dla pieszych pod wiaduktem, ale uważam, że do momentu jego otworzenia powinno być wyznaczone tymczasowe przejście dla pieszych bliżej niż przy ul. Czajkowskiego!

  • Raczej na pasie zieleni będzie siatka, tak jak na Podkarpackiej, więc raczej nie przejdą 😉 . A korona Wam z głowy nie spadnie, jak będziecie musieli iść pod wiaduktem

  • Rysiu robi bo mu daje Prezydent pieniądze i nie tylko unijne ,wiec Prezydent troszczy się o miasto,a co za tym idzie jest dobrym włodarzem Miasta.

  • tu się kładki chyba nie da wybudować, bo droga jest z kasy z unijnej i nie wiem czy mogą coś sobie dokładać po zakończeniu realizacji a bynajmniej w okresie utrzymania przez projekt, będziemy chodzić chwilowo na około, a pyzatym, pamiętam ze pisano na KrosnoCity i cytuje „Pod wiaduktem ma też prowadzić przejście dla pieszych i rowerzystów. Leszek Ziarkowski, zastępca naczelnika Wydziału Drogownictwa zapewnia, że będzie to rozwiązanie bezpieczne, ale mieszkańcy będą musieli zmienić swoje przyzwyczajenia. Na czas robót wykonawca będzie starał się utrzymać obecnie funkcjonujące przejście. Jednak już dzisiaj urzędnicy i wykonawca zapowiadają, że możliwa jest sytuacja, w której ze względu na prowadzone prace obecne przejście dla pieszych będzie niedostępne, a przejście pod wiaduktem jeszcze nie będzie funkcjonować – Wtedy pozostaje tylko przejście przy ul. Czajkowskiego – stwierdza Leszek Ziarkowski.” – to tekst jednego z artykułów na KrosnoCity.

  • Maciek71 ja akurat 7 lat mieszkałem w Warszawie i należę do grupy, której przeszkadza brak przejścia więc nie generalizuj. Spotkałem się z taką sytuacją o jakiej piszesz oraz tym jak okoliczni mieszkańcy walczyli o wyznaczenie przejścia i była np. budowana kładka, zwłaszcza jak wydarzały się wypadki, co pokazało, że przejście jest potrzebne.

  • bolek11 w Kodeksie Drogowym jest napisane „Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych jest dozwolone, gdy odległość od przejścia przekracza 100 m.” A w tym przypadku sporo przekracza 100 m więc chyba jednak można.

  • pieszy, ale od tego miejsca ani w lewo ani w prawo nie ma 100 m do następnego… artykuł z kodeksu nie będzie miał umocowania bo nigdzie w promieniu 100 m od tego miejsca nie ma normalnego przejścia 😉

  • Cześć Rysiu !
    No i widzisz znowu krytykują. Przebudowa całej tej drogi generalnie jest w porządku a pomysł z tym drugim mostem i poszerzeniem drogi na wysokości cmentarza jest naprawdę dobry. Oczywiście nie wszystkie rozwiązania się podobają ale to są mniejsze sprawy i dadzą się naprawić. Mogłeś Rysiu trochę poszerzyć tę drogę na odcinku od Lasów Państwowych do obi oraz w Turaszówce ulicę Bema. Zapomniałeś o kilku prawo i lewoskrętach a te które są mogłyby być dłuższe. No dobra z czasem zrobi się ronda na Polankę, na Zręcińską, może na Rzeszowską i Suchodół no i będzie. Ronda to dobry wynalazek o czym sam się przekonałeś chociażby koło poczty. Od lat problem nierozwiązywalny ale zrobiłeś rondo i jest dużo dużo lepiej. Szkoda że nie udało się zrobić skrzyżowania koło Starego Cmentarza no ale to nie jest twoja wina tylko jakiś durnych przepisów które nie pozwalają wyburzyć starej obskurnej szopy. Ale wracając do obwodnicy to najgorsza sprawa jest z wiaduktem koło huty który nie jest prostopadły do drogi dlatego jego poszerzenie byłoby pierońsko kosztowne. Wiadukt budowano w czasach kiedy było kilkanaście pociągów dziennie a miało być jeszcze więcej, teraz jadą ze trzy na dobę. Poza tym wtedy ruch samochodowy był kilka razy mniejszy a dzisiaj jest dokładnie odwrotnie. Ten wiadukt tak czy inaczej trzeba będzie kiedyś przebudować. Dobrze, że wziąłeś się Rysiu za zetkę bo to też jeden z nierozwiązywalnych problemów Krosna. Generalnie mimo mankamentów się poprawia i to sporo. Fantastyczny był pomysł, żeby na starówce zrywać asfalt i kłaść kostkę. Obiektywnie trzeba przyznać, że wygląda to naprawdę bardzo fajnie wygląda tak wiesz, nawet gustownie. Rysiu, żebyś nie miał za słodko to Ci powiem, że trzeba się zająć cyklistami i pieszymi bo Ci nie dadzą spokoju. Tam gdzie drogi były remontowane i przebudowywane zrobiłeś jednocześnie chodniki i ścieżki rowerowe no i dobrze. Ale to są tylko odcinki i fragmenty teraz to trzeba połączyć w całość. Cykliści chcą jeździć z jednego końca miasta na drugi i to bezpiecznie a nie tak że raz szosą raz chodnikiem a kawałek ścieżką. Rysiu, posadź tego młodego co Ci go kazali przyjąć niech zrobi całościowy plan ścieżek i to tak żeby się łączyły z tym co jest w okolicy no wiesz te dróżki na Odrzykoń, Krościenko tam gdzie najwięcej ludzi jeździ z Krosna na przejażdżki rowerowe. Jednej rzeczy natomiast nie rozumiem. Chodzi o takie wiesz całkiem lokalne osiedlowe drogi dojazdowe i sięgacze. Co roku chodzisz na zebrania na Białobrzegi, na Krościenko, czy do Polanki i wysłuchujesz zawsze to samo i posypujesz to klińcem i tak wkoło Macieju. Tych dróżek jest wszystkiego razem raptem z kilkanaście kilometrów. Weź raz zalej to wszystko asfaltem 2-3 metrowej szerokości i nie denerwuj ludzi. Przy tych dróżkach mieszka sporo ludzi, którzy wydali kasę na chałupy a widzą jak jest w gminach ościennych więc awanturować się będą. Wydaj raz parę milionów na asfalt i będzie jak w prawdziwym mieście. Zrobiłeś do tej pory parę ważnych komunikacyjnie spraw i to nawet nie źle ale te drobne jakoś tak są na boku. Wiesz to widać, że tam gdzie mieszka jakiś radny czy jakiś ważniejszy urzędnik to drogę i chodnik a nawet światła da się zrobić ale to właśnie ludzi denerwuje a po co ? A tym radnym co Ciebie tak ostatnio wnerwia to się tak bardzo nie przejmuj, wcale nie jest pewne czy go znowu wybiorą. Rysiu rób dalej swoje i trzymaj się chłopie !!!

  • Ci którzy narzekają, że do przejścia trzeba chodzić daleko, nigdy nie byli w większym mieście, gdzie czasami 300-400 metrów trzeba podejść, aby przejść na drugą stronę jakiejś szerokiej ulicy.

  • „jeszcze się taki nie urodził,coby wszystkim dogodził”,święte słowa

  • Jakby płyt nie było to by się korkowało. A piesi raczej nic nie zakorkują. Będziecie protestować przed przejściem?

  • z guzikowki obywatel

    Wiesz, można popełniać błędy ortograficzne czy coś, ale nazwy ulic? Nie wiedziałem że Czajkowski był kobietą 😉
    I co miasto ma Ci specjalnie mostek wybudować? Może w ogóle apelujmy o kładkę okrągłą jak w Rzeszowie? Ale to będzie bez sensu bo przecież jak będzie okrągła to i tak czas się wydłuży o 3, 4 minuty. Ja wolę mieć porządną drogę a nie to przejście dla pieszych. Będę szedł przejściem i ciągiem komunikacyjnym pod wiaduktem i krzywda mi się nie stanie.

  • Sylwona88 napisał „trzeba wyjść 5 min wcześniej i po sprawie”. Przepraszam, ale mnie wydłuża się przejście do pracy o 15 min, a w obie strony daje 30 min. Dla jednych to dramatyzowanie, a dla innych nie, zwłaszcza jak niani trzeba zapłacić za nadliczbowy czas z dzieckiem (miasto nie zwróci pieniędzy zapewne, a odległości między jednym a drugim przejściem dla pieszych są duże!). Pewnie niektórzy napiszą, że to niewielkie pieniądze – ale to kwestia patrzenia bo dla jednych mało a dla drugich dużo. Ja mam napięty rozkład dnia i dla mnie to cenne minuty. Ciekawe dlaczego kierowcy nie mogli się namęczyć i jeździć ul. Składową tylko wytyczało się dla nich specjalny wjazd po płytach betonowych?
    Krążownik poprawił Obserwatora co do odmiany nazwy ulicy. Jenak sam również powinien zwrócić uwagę na to jak pisze. Krążownik napisał: „Nie ma innej możliwości jeśli pieszy odcinek przez ul. Czajkowskiego, bynajmniej na ta chwilę.” – zamiast „jeśli” powinno być napisane „jak”. Ale jak wcześniej napisano, to taka wzmianka na marginesie 🙂

  • Ja jechałam dziś 😀 i spoko się jeździ tak inaczej wysoko 😀 fajnie 😀 a z tym przejściem to faktycznie trochę niektórzy dramatyzują. Trzeba wyjść 5 minut wcześniej i po sprawie ;p trochę ruchu nikomu nie zaszkodziło 😉

  • Obserwatorze, ja myślę, że za bardzo dramatyzujesz… Może zacznę od tego, że nie pisze się „z ul. Czajkowską” bo takiej ulicy nie ma tylko „z ulicą Czajkowskiego” – jak już 🙂 Ale to na marginesie.
    Dlaczego uważam, że dramatyzujesz? Zadajesz pytanie „Czy piesi są gorszą grupą społeczną tego miasta, że się o nich nie myśli.” Myślę że nie. Ale uważam także że nie są dziećmi by wskazywać im drogę. Przebudowa DK28 jest bardzo ważna dla miasta i nie tylko, bo służyć ma podróżnym. W przyszłości jak zakończone zostaną prace pod wiaduktem, ciąg pieszy będzie się właśnie tam znajdował. Będzie nawet szybciej jak przez przejście koło fikolandu. Na pewno bezpieczniej i wygodnie. Mieszkańcy chcą wiedzieć jak mają dostać się do pracy, albo po wakacjach do szkoły? No przecież to proste. Nie ma innej możliwości jeśli pieszy odcinek przez ul. Czajkowskiego, bynajmniej na ta chwilę. Trzeba przemęczyć, by później było spokojnie. Inne osoby idące od strony MC i BP mogą wybrać ul. Wyszyńskiego i w dół na kładkę do osiedla Traugutta. Sorry – tak niestety jest i trzeba zrozumieć. Narzekamy na drogi a jak się już je robi to ważniejsze jest jakieś przejście. Przejście będzie, poczekajmy na zakończenie prac z wyjazdu z osiedla.

  • Wszystko pięknie i ładnie tylko dlaczego nikt nie myśli o pieszych. Zamknięto dzisiaj przejście dla pieszych, postawiono znaki zakazu ruchu pieszych prowadzące z osiedla Traugutta w stronę miasta. Nie wytyczono innego przejścia, ani nie było wcześniej informacji o tym, że zostanie zamknięte. Którędy mają chodzić piesi zmierzający do parku, na rondo (u zbiegu ulic Staszica, niepodległości, Wojska Polskiego, Lwowska), do biblioteki na Wojska Polskiego, na basen przy szkole nr 14 lub w stronę kompleksu sportowego na ul. Bursaki, w kierunku osiedla Markiewicza lub do pracy w tamtych rejonach? Nie wszyscy są zmotoryzowani, a chodzenie przez przejście dla pieszych na krzyżówce z ul. Czajkowskiego powoduje spore nadrabianie drogi! Czy piesi są gorszą grupą społeczną tego miasta, że się o nich nie myśli. Wszelkie informacje dotyczą ruchu samochodowego, a co z pieszymi? Czy są skazani na robienie więcej kilometrów żeby dostać się w niektóre rejony miasta? Dzisiaj ludzie łamali postawione znaki zakazu ruchu pieszych. Obserwowałam ludzi i nikt się nie cofnął. Każdy rozglądał się za przejściem i uświadamiając sobie, że nie wytyczono nowego przejścia, a najbliższe znajduje się na krzyżówce z ul. Czajkowską, a kolejne dopiero na krzyżówce z ul. Grodzką bez oporu łamali przepis i przechodzili po „starym” przejściu rzucając pod nosem niecenzuralne słowo, pytając jak mamy przechodzić lub czy mamy fruwać! Żenada….
    W ogóle w wszystkich planach pokazane jest jak ma wyglądać droga po przebudowie, ale dlaczego nie ma tam wzmianki o tym jak będzie wyglądać ruch pieszych? Mieszkańcy proszą o jakieś informacje. Chcą wiedzieć jak mają dostać się do pracy, albo po wakacjach do szkoły (np. I LO i Gimnazjum nr 1 przy ul. Staszica, Sp nr 14), gdzie najszybszą drogą było właśnie zamknięte przejście…

REKLAMA