We wtorek 21 kwietnia, krótko po godzinie 17:00, na ulicy Żeromskiego w Krośnie doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego z udziałem nietrzeźwego kierującego. 44-letni mieszkaniec miasta, prowadzący Forda w stanie znacznej upojenia alkoholowego – badanie wykazało około 2,2 promila – doprowadził do zderzenia z Mercedesem, którym podróżował 30-latek z województwa świętokrzyskiego.
Chwila nieuwagi i brak pierwszeństwa
Z policyjnych ustaleń wynika, że do kolizji doszło w momencie, gdy kierowca Forda próbował włączyć się do ruchu. Mężczyzna zignorował przepisy dotyczące pierwszeństwa przejazdu, co doprowadziło do bezpośredniego kontaktu z prawidłowo jadącym Mercedesem. Choć całe zdarzenie wyglądało groźnie, los sprzyjał uczestnikom – nikt nie odniósł poważnych obrażeń ciała, które wymagałyby hospitalizacji.

Surowe konsekwencje dla 44-latka
Interweniujący na miejscu funkcjonariusze ruchu drogowego natychmiast sprawdzili stan trzeźwości sprawcy. Wynik na poziomie przekraczającym dwa promile nie pozostawił złudzeń co do stanu świadomości kierującego. Policjanci podjęli decyzję o niezwłocznym zatrzymaniu mu prawa jazdy. Teraz 44-letni krośnianin musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi; sprawa znajdzie swój finał na sali sądowej, gdzie odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie kolizji.
Apel o czujność i reagowanie
Służby mundurowe przy okazji tego zdarzenia przypominają o ogromnym niebezpieczeństwie, jakie stwarzają pijani kierowcy. Każda osoba pod wpływem alkoholu za kółkiem to potencjalna tragedia na drodze. Policja apeluje do świadków: jeśli widzisz, że ktoś po spożyciu alkoholu próbuje prowadzić auto, nie bądź obojętny. Zdecydowana reakcja lub telefon pod numer alarmowy 112 może uratować czyjeś życie.































