Krośnieński policjant Piotr Bobola w miniony weekend (4 lutego) wystartował w VIII edycji Półmaratonu Komandosa w Warszawie. Przemierzając ciężką trasę był szóstym policjantem na mecie!
Kolejna, ósma, już edycja Półmaratonu Komandosa przeszła do historii. Po raz kolejny Wojskowa Akademia Techniczna zgromadziła miłośników ekstremalnego biegania, wśród których zdecydowana większość to mundurowi.
W biegu wziął udział funkcjonariusz krośnieńskiej Policji, Piotr Bobola. Impreza odbyła się na placu ćwiczeń taktycznych Wojskowej Akademii Technicznej na warszawskim Bemowie.
– W tym roku pogoda i warunki na trasie nie sprzyjały biciu rekordów, ale za to dawały mnóstwo frajdy. Ja osobiście do ostatniej chwili wahałem się, czy nie zrezygnować ze startu z powodu niedoleczonej choroby. Ostatecznie postanowiłem pojechać do Warszawy i absolutnie tego nie żałuję – mówi Piotr Bobola.

– Już po pierwszej pętli wiedziałem, że to nie będzie mój dzień. Kilka upadków na trasie, rozbite kolano, na którym pojawił się mocny krwiak, problem z płucami i gorączka. To moi najgorsi towarzysze podczas biegu – wspomina policjant, mówiąc, że organizatorzy dodali na trasie trzy strome wzniesienia.
– Ostatecznie trasę Półmaratonu Komandosa pokonałem w 2 godziny 19 minut 39 sekund. Czy słabo? Pewnie czas nie powala, ale zabawa była przednia i najważniejsze jest to, że po raz kolejny stoczyłem wielką bitwę z własnymi słabościami – podsumowuje Piotr Bobola.
Wymagającą trasę pokonało ponad 250 zawodników. Piotr Bobola przemierzając 21 km w pełnym umundurowaniu polowym z 10-kilogramowym plecakiem, był szóstym policjantem na mecie.
pd
































2 komentarze
znowu autopromocja i premia, żenada, to już nudne……
Panie Piotrze gratulacje i życzenia szybkiego powrotu do zdrowia co nas nie zabije to nas wzmocni!!!