W piątkowe popołudnie (27 lipca) w dzielnicy Polance doszło do pożaru opuszczonego budynku. Na miejscu interweniowało kilkudziesięciu strażaków. Ruch na ul. Popiełuszki był utrudniony.
Reklama

Dym wydobywający się z budynku zauważono około godziny 16:40. Na miejsce natychmiast udało się kilka zastępów strażaków z PSP Krosno i jednostek OSP.

Na miejscu strażacy zastali rozwinięty pożar na parterze oraz na 1 piętrze. Okazało się, że doszło tam do podpalenia starej wersalki. Ogień przedostał się na inne elementy budynku, w tym na więźbę dachową.
Policjanci prowadzą czynności wyjaśniające przyczyny pożaru.
Reklama
pdFot. Piotr Dymiński
Reklama
































5 komentarzy
sadzić palić zalegalizować
Stanica dla meneli jest „U Brata Alberta”, jednak nie wszystkim tam się podoba. Bo trzeba wcześnie wstawać, umyć japę, pościelić wyrko, zmówić paciorek i posprzątać po sobie. A przede wszystkim nie można chlać i to jest największy ból. Menel to nierób i próżniak kochający bród i smród.
Popieram wpis „rogola” przecież miłosierdzie nie zna granic , tyle się mówi o pomaganiu , a pomaga się majętnym
A czy nie mozna zagospodarowac takich opuszczonych budynkow?
Chocby na stanice dla maneli gdzie sami by pilnowali czystosci iporzadku i stali sie z czasem normalnymi i poptrzebnymi ludzmi
Przyczyna pożaru jest stosunkowo prosta, otóż jakiś żul kurzył cygara i zaprószył ogień. Polanka to wylęgarnia pasożytów i meneli.