Ministerstwo Zdrowia i zrzeszające lekarzy Porozumienie Zielonogórskie znalazły kompromis. Negocjacje trwały ponad 15 godzin, gabinety lekarskie są otwarte.
W wyniku kompromisu lekarze osiągnęli część postulatów, o których mówił nam Wacław Frydrych, Członek Zarządu Porozumienia Podkarpackiego.
Zobacz także: Gabinety zamknięte. Kto ma rację, lekarze czy minister?
Umowy z lekarzami nie będą mogły być zmieniane jednostronnie. Wyeliminowano też groźbę biurokracji związaną z “utratą prawa do świadczeń” wg systemu eWUŚ. Zwiększono także kwotę przeznaczoną na każdego pacjenta.
Reklama
Po 15 godzinach negocjacji Porozumienia Zielonogórskiego z Ministerstwem Zdrowia ogłoszono otwarcie gabinetów.
pd
Reklama
































3 komentarze
to nie lekarze, to ………….
Szkoda, że Pan minister wycofał się z ponownego zbierania deklaracji pacjentów. Pewnie bym i tak podpisał za kilka miesięcy przy jakiejś wizycie, ale „mój” dochtór przez te parę miesięcy pokutowałby za to, że mnie i innych olał. Panie minister , jak się wyciąga karabin, to po to żeby strzelić a nie rzucić nim o ziemię.
Pewnie teraz rodzice z malutkimi dziećmi i wszyscy inni pacjenci mają przyjść i BARDZO dziękować lekarzom że ich łaskawie przyjeli?!!!! PARANOJA.. Dzisiaj wszyscy powinni zabrać kartoteki i zmienić lekarzy rodzinnych.