Od maja trwa protest ratowników medycznych. Od teraz karetki nawet do każdego wyjazdu będą uruchamiały sygnały świetlne i dźwiękowe.
Protest ratowników medycznych rozpoczął się w maju. Zobacz: Protest ratowników medycznych nie dotknie pacjentów
Oflagowano bazę pogotowia i karetki. Pojawiły się naklejki i koszulki z logo protestu. Teraz ratownicy podejmują kolejne kroki. Karetki do każdego wyjazdu, także w nocy, będą uruchamiały sygnały świetlne i dźwiękowe.
– Będzie to indywidualna decyzja kierownika zespołu ratunkowego – informuje Rafał Jakubowicz z NSZZ „Solidarność” pracowników SPPR w Krośnie.
Do tej pory, szczególnie nocą, ratownicy zwyczajowo rezygnowali z sygnałów dźwiękowych. Przyjęta forma protestu ma uświadomić społeczeństwu, jak często potrzebni są ratownicy medyczni.
Ta forma protestu nie dotknie pacjentów. Przeciwnie, może się przełożyć na szybsze udzielenie pomocy lub dotarcie do szpitala.
pd



























![Mistrzowski boks w Krośnie. Wyjątkowe seminarium ze Zbigniewem Raubo [TRWAJĄ ZAPISY]](https://krosnocity.pl/wp-content/uploads/2026/09/seminarium-bokserskie-front-150x100.png)




Jeden komentarz
To nie ratownicy sa potrzebni, tylko lekarze. RATOWNIK TO TYLKO Z LEKARZEM ZAMIAST PIELEGNIARKI DO POMOCY.Domagaja sie podwyzek?A co maja powiedziec lekarze stazysci, albo rezydenci, pracuja za grosze.Pamietam, ze niedawno tez walczyli o podwyzki i co? i nic.Moim zdaniem to tym mlodym lekarzom nalezy sie podwyzka, a ratownicy niech sie ciesza, ze maja prace.Ludzie paranoja, jak ratownik moze oceniac stan chorego. to po nam lekarze i po co lekarze musza sie uczyc tyle lat? Przeciez wystarczy im poziom ratownikow!!!! O zgrozo.