Jak ma wyglądać szyld reklamowy w Rynku? Jakie tablice informacyjne można umieszczać na obiektach zabytkowych? Do tej pory decyzja uzależniona była od Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Wczoraj (poniedziałek, 20.02.) podpisano porozumienie, dzięki któremu te kompetencje przejmuje samorząd Krosna.

Do tej pory właściciele budynków, którzy chcieli umieścić na budynkach wpisanych do rejestru zabytków, reklamę, napisy, tablice informacyjne, musieli mieć zgodę Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Wnioski przechodziły przez delegaturę w Krośnie. Jak dowiedzieliśmy się rocznie rozpatrywano około 50 takich wniosków.

Porozumienie o przekazaniu zadań podpisali w poniedziałek wojewoda podkarpacki Małgorzata Chomycz-Śmigielska z prezydentem Krosna.
- Krosno zwróciło się o przekazanie kompetencji konserwatora zabytków w o wiele szerszym zakresie – mówi prezydent Bronisław Baran. Stwierdził przy tym, że do tej pory, pomimo obowiązujących planów zagospodarowania, miasto miało niewielki wpływ na wiele spraw związanych z ochroną zabytków.

– Podpisaliśmy porozumienie, na mocy którego przekazaliśmy prezydentowi Miasta Krosna kompetencje związane z zatwierdzaniem i dawaniem pozwoleń na umieszczanie reklam, tablic reklamowych na budynkach wpisanych do rejestru zabytków – mówi wojewoda Małgorzata Chomycz-Śmigielska. Pytamy, jaki jest cel tego porozumienia – Przede wszystkim skrócenie ścieżki dostępu do takiego pozwolenia i uporządkowanie całej gospodarki. Do tej pory, gdy decyzję wydawał tylko Konserwator, ta ścieżka była wydłużona. Moim zdaniem, przekazanie właśnie tej kompetencji do Miasta Krosna skróci tę ścieżkę i wpłynie na uporządkowanie polityki gospodarowania tymi reklamami.

Wpływ władz miasta na wygląd obiektów zabytkowych będzie teraz większy – Ten wpływ jest określony w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, do tej pory to było pod okiem Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków – komentuje wojewoda – przekazujemy te kompetencje do wykonania panu prezydentowi, przy pomocy Miejskiego Konserwatora Zabytków, bo to pozwoli, by decyzje wydawane były szybciej.

Wojewódzki Konserwator Zabytków nadal będzie kontrolował te działania. Kopia każdej decyzji będzie wpływać do Konserwatora Wojewódzkiego. Na mocy porozumienia, prezydent będzie składał sprawozdanie, co do tego, ile takich decyzji zostało wydanych. – Pamiętajmy o tym, że odrestaurowanie zabytków jest drogie, na to przekazywane są pieniądze nie tylko z kasy samorządów, ale i ze środków unijnych i budżetu państwa, wiec warto, żeby te elementy w infrastrukturze zabytkowej były poprawione na lata, a nie niszczone przez osoby, które bez pozwolenia czy bez spełnienia warunków technicznych te reklamy zamieszczają – tłumaczy wojewoda.

Wygląd reklam umieszczanych na obiektach zabytkowych ma ogromne znaczenie dla wizerunku miasta, np. dla stworzenia produktu turystycznego w postaci „małego Krakowa, zabytkowego miasteczka”. – Rozumiem, że są firmy sieciowe, które mają swoje zatwierdzone logo i chcą je umieścić – mówi wiceprezydent Bronisław Baran – jednak pozostaje zawsze kwestia, jakiej to będzie wielkości – podkreśla.
Piotr Dymiński Foto: um, Piotr Dymiński





























7 komentarzy
To ten konserwator, co na nic nie pozwala i wszystko blokuje? To on się zgodził na te reklamy?
Reklamy są częścią miast, ale nie muszą być krzykliwe, tandetne i chaotycznie rozmieszczone. Przecież tablica reklamowa świadczy o właścicielu czy dzierżawcy. W artykule jest mowa o dbałości o wygląd reklam, a nie o ich usuwaniu. Większość „reklam” wiszących na kamienicach w rynku nie dość, że straszy projektem, kompozycją i krzykliwym kolorem, to jeszcze nie pasuje do architektury, którą w tej sytuacji jest przeciez częścią. Tak to wyglada, jakby ubrać się w smoking i założyć do niego np. żółte gumowce. Efekt murowany – uwagę to zwróci – ale czy w ten sposób chcemy zwracać na siebie uwagę?
PS. Jak to się dzieje, że ludzie, którzy na codzień często dbaja o swój ubiór, by wygladać szykownie, umiejętnie dobierają kolory, mają elegancko urządzone mieszkania, jednocześnie taką tandetę są w stanie zaakceptować.
PS. 2. Reklama (tabliczka informacyjna) to jedno, a dobry towar to drugie. Jeśli sklep jest świetnie zaopatrzony, to tak naprawdę ludzie sami go polecą jeden drugiemu. Nie trzeba tu wcale wielkiej czerwonej płyty pilśniowej przybitej gwoździami do ściany, z napisem ” u nas najtaniej”.
Tak jak ktoś tu pisze – reklamy są częścia rynków wielu wielu miast.
Dobrze to wygląda na rynku. O co się czepiacie??
Kazdy kto startuje z biznesem chce go zareklamowac..a jak ma biznes w kamienicy wokol rynku to wyrastaja takie szyldy i reklamy..W Krosnie nawet w sercu miasta firmy padaja. Nie ma rynkow bez reklam.
Jeśli do tej pory wojewódzki konserwator zabytków miał wpływ na wieszane reklam w zabudowie staromiejskiej to gratuluje wydawania zgody na wieszanie takich KOSZMARÓW i szpecenie starówki……
I tak się nic nie zmieni.
Chyba ze dalej miasto będzie umierać, sklepy i restauracje upadać. Wtedy reklamy znikną same.