Bliźniacze koło, które odpadło z jadącej ciężarówki doprowadziło do niebezpiecznej sytuacji na drodze krajowej nr 28, na obrzeżach Krosna. Tocząc się po jezdni, z całym impetem uderzyło w przód vw polo. Aby uniknąć podobnego losu, dwa inne auta wjechały do rowu. Na szczęście nikt nie doznał obrażeń.
Do zdarzenia doszło wczoraj (8.04), około godz. 12.30, na ul. Bieszczadzkiej, w Krośnie. Jak ustalili będący na miejscu policjanci, z jadącej w kierunku Miejsca Piastowego ciężarowej scanii odpadło jedno z lewych tylnych bliźniaczych kół. Zaraz potem obydwa koła oddzieliły się od siebie i osobno toczyły się wprost na jadące w przeciwnym kierunku auta.

Jedno z kół uderzyło w znajdującego się najbliżej ciężarówki vw polo, kierowanego przez 22-letnią kobietę uszkadzając przód auta i rozbijając czołową szybę.

Drugie toczyło się lewym pasem wprost na jadące w stronę Krosna tovotę rav4 i vw caddy. Kierowcy obydwu aut zdołali wprawdzie uchronić się przed niebezpiecznym kołem ale ostatecznie obydwa samochody wylądowały w rowie. Wcześniej vw uderzył jeszcze w tył toyoty.

Kilkadziesiąt metrów dalej do rowu wpadło również oderwane koło. Oględziny ciężarówki wykazały, że najprawdopodobniej było ono źle dokręcone. Okazało się bowiem, że wszystkie szpilki w piaście są całe i po kilkudziesięciu minutach koło mogło zostać ponownie zamontowane. Za kierowanie niesprawnym samochodem, policjanci ukarali kierowcę ciężarówki mandatem karnym.
kmp





























2 komentarze
Współczuje dziewczynie, pewnie miała śmierć w oczach.
Tak, a na kursach uczą ze nie wolno przedłużać kluczy. Jak sie człowiek nie pohopka po metrowej rurze założonej na klucz, to koło nie ma prawa być dokręcone. Nawet Pudzianowski bez przedłużki nie dokręciłby tego. Jeszcze raz usłysze ze kluczy do kół nie wolno przedłużać, każe samemu dokręcać koło 40cm kluczem, tak, żeby moment wyniosł 680-750Nm. Dziwić się, że koła sie odręcają.