Informacja o odsłonięciu nowej "szklanej rzeźby" przy Centrum Dziedzictwa szkła wywołała bardzo różne reakcje. Część czytelników chciała się dowiedzieć ile kosztowała i kto za to zapłacił. Już wiemy.
Przed Centrum Dziedzictwa Szkła umieszczono szklaną rzeźbę (ul. Legionów obok wejścia) autorstwa znanego krośnieńskiego artysty, Witolda Śliwińskiego. W planach jest druga, druga przy ul. Blich od strony wejścia do sklepu CDS.
Odsłonięcia pierwszej z nich dokonano 21 listopada. Wydarzenie od razu wywołało bardzo różne reakcje, od zachwytu, po niesmak i oburzenie. Przypominano, że rzeźby zainstalowane kilka lat temu są w coraz gorszym stanie i straszą, zobacz Krosno: szklane rzeźby w tragicznym stanie. Mieszkańcy zadawali też pytania o koszty tej inwestycji.
Skąd pomysł na kolejne rzeźby?
– Obecnie zaplanowana jest realizacja dwóch form rzeźbiarskich, jedna która już została zamontowana przy ul. Legionów oraz druga przy wejściu do CDS od strony ul. Blich. Pomysł przedstawił miastu artysta rzeźbiarz pan Witold Śliwiński, który zaproponował wykonanie rzeźb za 50% kosztów – odpowiada Marta Rymar, Miejski Konserwator Zabytków. .
– Chcemy, żeby sztuka zaistniała w przestrzeni miejskiej (a nie tylko w galeriach sztuki) zarówno w formach rzeźbiarskich jak i za pomocą instalacji artystycznych, czy malarstwa ściennego – dodaje Marta Rymar.
Koszt rzeźby od strony ul. Legionów to 56 tys., a od ul. Blich – 25 tys. – Jest to 50% poniesionych przez miasto kosztów, ponieważ drugą połowę finansuje artysta Pan Witold Śliwiński – informuje Marta Rymar.
Miasto sfinansowało zakup materiałów do wykonania rzeźby, natomiast koszt robocizny, projektów, montażu pozostał w gestii artysty.
Jak poinformowała Marta Rymar, korpus rzeźby wykonany jest ze stali kortenowskiej, która dzięki swym własnościom antykorozyjnym nie potrzebuje konserwacji i zabezpieczenia przed korozją. Do oświetlenia zastosowano energooszczędne żarówki ledowe, których koszt eksploatacji w skali miesiąca to kwota około 5 zł.
pd
































14 komentarzy
WIELKI NIESMAK BUDZI TO MONSTRUM PRZED DWORCEM PKP CO TO JEST– ZAWSZE MUSZĄ SPIEPRZYĆ
TWÓRCA WIE CO WYRAŻA TA ŻEŻBA A TURYSTA WEŻMIE TO //DZIEŁO”’/? ZA COŚ TAKIEŚ NIC
no, farba pewnie z 50 zł 🙂
Sztukapiekna – koszty blachy policzył, ale np. na pręty szklane, podkłady, farby i masę imitującą rdzę już zabrakło czasu.
Właśnie, słusznie zauważył mieszka_niec, farba już puszcza i rdzawą wstęgą przecina podstawę jajec, a to wszak niecały miesiąc po robocie…
Nie mogę już się doczekać tej drugiej rzeźby 🙂
Abstrahując od samej rzeźby, jej urody, celowości i kosztów – WIĘCEJ BETONU I TŁUCZNIA NIE BYŁO????
Wsioki to projektowały…
Panele kortenowskie występują w kilku standardowych rozmiarach. Możliwe jest także wykonanie na zamówienie paneli o niestandardowych wymiarach. Koszt panelu wykonanego na zamówienie to 950,00 zł./m2
Pierwsza lepsza oferta. Jeśli przyjąć, ze oświetlenie kosztowało 5000 (na bogato) to blachy poszło ponad 50m2?
Miejskich ulic takie zamontujcie !
Bando z samorządnego krosna
Oświetlenie za 5 zł ?
A to k**** dobre !!!
Dobra rzeźba musi wywoływać emocje. Po wpisach widać , że jest dobra. Pozdrawiam
To coś ukazuje rozwoj dyktatora Stalinka.
50% kosztów poniósł Pan Śliwiński. A kto szacował koszty? Pan Śliwiński ? 🙂
Szkoda, że podstawa rzeźby już brudzi tą betonową podstawę, pięknie wymalowaną na kolor popielaty… zobaczymy co będzie po zimie…