Fundacja Centrum Zrównoważonego Transportu wystosowała do Komisji Europejskiej pismo w sprawie cięć w rozkładzie jazdy pociągów w województwie podkarpackim. CZT zarzuca władzom województwa złamanie ustawy o publicznym transporcie zbiorowym. Dotyczy to linii kolejowej przez Krosno.
Cięcia w rozkładzie jazdy wprowadzone na Podkarpaciu od 1 stycznia są zdaniem CZT sprzeczne z zapisami Planu Transportowego, łamią dyrektywę 1370 i ustawę o publicznym transporcie zbiorowym. Organizacja domaga się wstrzymania płatności z funduszy unijnych.
– Organizator przewozów – zarząd województwa, tłumacząc się spadkiem wpływów z tzw. „janosikowego” zarządził zawieszenie wybranych kursów na szeregu tras, w tym na linii Jasło – Zagórz całkowicie, a na linii Rzeszów – Jasło pozostały jedynie 2 pary pociągów – stwierdza CZT.
W swoim piśmie CZT podnosi, że w rezultacie w aż 6 relacjach aktualna liczba pociągów jest niższa od tej zapisanej w uchwalonym zaledwie rok temu przez sejmik województwa Planie Transportowym. Największe różnice między stanem faktycznym a wymaganym w Planie, stanowiącym akt prawa miejscowego, dotyczą relacji Jasło – Zagórz (0 zamiast 6 par pociągów), Rzeszów – Jasło (2 zamiast 6 par), Jarosław – Horyniec Zdrój (1 para tylko w weekendy zamiast 5 par). Przeworsk – Stalowa Wola (3 pary zamiast 6).
– W związku z tym naruszona została krajowa ustawa o transporcie zbiorowym i unijna dyrektywa nr 1370/2007 dotyczące usług publicznych w zakresie kolejowego i drogowego transportu pasażerskiego – czytamy w Piśmie od Fundacji.
CZT zwraca uwagę, że na odcinku Rzeszów – Jasło właśnie zakończono modernizację linii kolejowej, finansowaną ze środków unijnych w ramach RPO, a obecnie kursujące nią jedynie 2 pary pociągów w żaden sposób nie mogą spowodować osiągnięcia złożonych w projektach rezultatów.
CZT podkreśla, że województwo zakupiło z funduszy unijnych oraz krajowych pokaźną liczbę taboru – nowoczesnych szynobusów, które obecnie dziennie pokonują po 150-200 km, podczas gdy powinny co najmniej 500 km dla zachowania ekonomiki przewozów. – Najbardziej kuriozalna jest sytuacja na trasie Przeworsk – Stalowa Wola, gdzie pozostałe 3 pary kursów wykonywane są aż trzema różnymi pojazdami – z koniecznością opłacenia 3 drużyn maszynistów i konduktorów – zarzuca CZT. Zdaniem Fundacji w tym przypadku również zachodzi podejrzenie braku osiągnięcia zaplanowanych w projektach rezultatów. W związku z tym organizacja domaga się wstrzymania płatności dla województwa w ramach RPO 2007-13 do czasu przywrócenia pociągów w liczbie zgodnej z Planem Transportowym.
pd
































Jeden komentarz
Wykluczenie komunikacyjne? Dlaczego Rzeszów tak traktuje południe województwa? A może chcą nas oddać Małopolsce?