REKLAMA
Strona główna / Serwis Wyborczy / Wybory Samorządowe 2010 / Rozmowa z Dariuszem Sobierajem – kandydatem do Sejmiku Wojewódzkiego

Rozmowa z Dariuszem Sobierajem – kandydatem do Sejmiku Wojewódzkiego

Lekarz medycyny, specjalista z zakresu urologii oraz organizacji i ochrony zdrowia. Pełni funkcję ordynatora Oddziału Urologii Szpitala Wojewódzkiego im. Jana Pawła II w Krośnie. Konsultant Wojewódzki z  zakresu urologii dla województwa podkarpackiego. Zasiada jako v-ce prezes Krakowskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Urologicznego. Członek wielu towarzystw naukowych krajowych i zagranicznych.

Rozmowa z Dariuszem Sobierajem – kandydatem do Sejmiku Wojewódzkiego.

Jest Pan Wiceprzewodniczącym Rady Powiatu Krośnieńskiego, był Pan Radnym Powiatu Krośnieńskiego od 1998 roku pierwszej, drugiej i trzeciej kadencji. Co Pana skłoniło do kandydowania na funkcję Radnego Sejmiku Wojewódzkiego?
Przede wszystkim chęć działania na rzecz naszej lokalnej społeczności. Do tej pory, moje działania miały charakter jedynie zawodowy i lokalny. Będąc aktywnym lekarzem zawsze w centrum moich zainteresowań stawiam drugiego człowieka oraz jego potrzeby. Swoją wiedzę i doświadczenie, zarówno lekarskie jak i w pracy samorządowca chciałbym teraz wykorzystać na szczeblu samorządu wojewódzkiego. Tam można zdziałać więcej – więcej środków finansowych przeznaczyć na modernizację krośnieńskich dróg, rozwój szpitali czy nowe inwestycje takie jak np. budowa lotniska w Krośnie. Podejmując decyzję o kandydowaniu do Sejmiku kierowałem się również chęcią bardziej efektywnego wdrażania pozyskanych środków i koordynowania prowadzonych działań na niższych szczeblach samorządu. Radny wojewódzki jest niejako „pasem transmisyjnym” pomiędzy gminami, miastami i powiatami, a sejmikiem. Konieczne tu jest skuteczne i skoordynowane działanie np. w zakresie modernizacji dróg. Niedopuszczalne są sytuacje, gdy wyremontowane przez gminy lub powiat drogi „urywają” się nagle, gdy przechodzą w drogi wojewódzkie i na odwrót. Generalnie, zasady działania w samorządzie szczebla wojewódzkiego są takie same jak na niższym szczeblu, zmienia się jedynie ich skala – walczymy o więcej pieniędzy dla naszego obszaru. Sejmik Wojewódzki jest miejscem gdzie stykają się, często sprzeczne ze sobą interesy radnych różnych okręgów, dlatego tak ważną rzeczą jest posiadanie w nim silnej i rzetelnej reprezentacji.

Jak chciałby się Pan przyczynić do rozwoju kulturalno – gospodarczego naszego regionu? Przede wszystkim chciałbym podjąć szereg działań, które pozwolą na poprawę warunków bytowych mieszkańców Podkarpacia. Lata 2010 – 2014  to ostatni dzwonek na maksymalne wykorzystać środków finansowych z funduszy Unii Europejskich w ramach obowiązującego budżetu. Mam tutaj na myśli m. in. zdobywanie pieniędzy na budowę i modernizację dróg, zarówno wojewódzkich jak i powiatowych i gminnych. Szczególnie ważna w tym zakresie jest budowa dwóch najważniejszych dróg przebiegających przez Podkarpacie: autostrady A-4 i drogi szybkiego ruchu S-19. Ich dobra kondycja przyczyni się nie tylko do zwiększenia bezpieczeństwa na drogach, ale również do przyciągnięcia potencjalnych inwestorów na nasze tereny. Należy też wspomóc budowę obwodnic Sanoka, Jasła, Brzozowa czy Krosna, co w znaczącym stopniu ułatwi mieszkańcom komunikację i podniesie standard życia w miastach. Przede wszystkim jednak chciałbym skupić się na problematyce najbliższej mojemu sercu – służbie zdrowia. Jest to sprawa szczególnie wrażliwa. Podkarpacka służba zdrowia cierpi na brak dostatecznych środków finansowych, niezbędnych do jej prawidłowego funkcjonowania m. in. na wyposażenie oddziałów w specjalistyczny sprzęt oraz otwarcie nowych oddziałów, koniecznych do zapewnienia ludziom minimalnego poziomu opieki. Nie wszystko w tym zakresie zależy od uregulowań centralnych. Dużą rolę pełnią tu samorządy: wojewódzki i terenowe. Istnieje szereg możliwości ubiegania się o dofinansowanie z różnych programów, które mogą być przeznaczone dla publicznych placówek ochrony zdrowia. Będę dbał o to, by szpitale wdrażały nowoczesne metody i zabiegi lecznicze, co zmniejszy prawdopodobieństwo zachodzenia błędów medycznych i poprawi proces leczenia. Ważną rzeczą jest również wspieranie aktywności społecznej i zawodowej mieszkańców. Przecież to oni w dużym względzie mają wpływ na to jak się u nas żyje. Samorząd musi również wspierać strategiczne, ważne społecznie inwestycje. Rozwój lotniska w Rzeszowie stał się już faktem, teraz trzeba skupić uwagę na lotnisku w Krośnie i wesprzeć działania służące odbudowie tego lotniska oraz realizacji projektu utworzenia Ponadregionalnego Centrum Szkolenia Lotniczego. Dużą szansą na rozwój naszego regionu jest również współpraca z naszymi zagranicznymi sąsiadami. Należy zintensyfikować współpracę gospodarczą i wymianę kulturową między Podkarpaciem, a Słowacją i Węgrami w ramach współpracy unijnej. Zostało jeszcze wiele rzeczy do zrobienia na tym polu. Nie należy również zapominać o naszym wschodnim sąsiedzie – Ukrainie, a szczególnie o obwodzie Lwowskim. Jako konsultant wojewódzki ds. urologii prowadzę różnego rodzaju akcje mające na celu nawiązanie i podtrzymanie współpracy z tamtejszymi lekarzami.

Jakie zmiany widzi Pan dla własnej gminy Krościenko Wyżne? A jak według Pana powinny wyglądać relacje między gminą Krościenko Wyżne a Krosnem?
Najważniejszymi zadaniami do realizacji w gminie Krościenko Wyżne są obecnie kontynuacja remontów i modernizacji dróg, np. na ul. Północnej i Południowej oraz budowa chodników na górze Marynkowskiej. Jednym z większych planów inwestycyjnych na kolejne lata jest zamiar kompletnej przebudowy infrastruktury centrum wsi.
Jeśli chodzi o relacje między Krosnem a Krościenkiem Wyżnym powinny one być przede wszystkim partnerskie. Krościenko nie jest tylko „sypialnią” Krosna, jest osobnym bytem z określonymi planami rozwojowymi. Jednak nie da się ukryć, że widzimy potrzebę współpracy naszego samorządu z samorządem miejskim. Można by dzięki temu uniknąć sytuacji, że na granicy gminy i miasta istnieje „pas ziemi niczyjej” i przy ruchliwej szosie na kilkudziesięciu metrach brak jest chodnika i oświetlenia.

Czy uważa Pan że lata 2010 – 2014 są dobrym okresem do rozwoju Podkarpacia, powiatu krośnieńskiego i na jakie cele przeznaczyłby Pan środki unijne pozyskane w ramach Programu Operacyjnego?

Oczywiście! Lata 2010 – 2014 należy maksymalnie wykorzystać do zdobycia środków z funduszy unijnych. W 2013 kończy się obecny budżet Unii Europejskiej, co nie oznacza, że później Polska nie otrzyma kolejnych środków na dotacje. Bez wątpienia jednak, kwoty te ulegną zmniejszeniu. Teraz jest o wiele lepiej niż było wcześniej: budżety gmin i powiatów znacząco się zwiększyły. Bez tych pieniędzy wiele kluczowych inwestycji byłoby niemożliwych do zrealizowania. Jednakże, na Podkarpaciu zostało jeszcze dużo do zrobienia: lotnisko w Krośnie, autostrada A4, rozwój Uniwersytetu Rzeszowskiego jako ważnego na Podkarpaciu ośrodka naukowego, doposażenie szpitali w Krośnie, Jaśle, Brzozowie, promocja, rozwój infrastruktury turystycznej czy budowa nowoczesnych ośrodków kulturalno – sportowych.  

Reklama

Więcej o mnie i o mojej działalności znajdziecie Państwo na stronie www.dariuszsobieraj.pl

red. Foto: archiwum

Reklama
REKLAMA