Temat zatrudnienia koronera pojawił się na listopadowej sesji Rady Miasta. Zgodnie z interpretacjami prawnymi, jakie otrzymał krośnieński samorząd konieczne jest powołanie koronera. Miasto chce rozwiązać ten problem, ale ofertę przedstawioną przez szpital uznano za "kuriozalną".
O kwestię koronera na sesji pytał radny Robert Hanusek (Klub Samorządowy) w związku z informacją o spotkaniu odbytym przez Prezydenta Miasta w tej sprawie.
Funkcja koronera znana jest głównie z amerykańskich seriali i filmów kryminalnych. Jak ten zawód funkcjonuje w Polsce? Temat dopiero się pojawia, a głośniejszy stał się w ubiegłym roku. Teoretycznie w każdym powiecie (czyli też w mieście na prawach powiatu jakim jest Krosno) powinno powstać Biuro Koronera.
Zastępca prezydenta Krosna, Bronisław Baran poinformował o takich interpretacjach prawnych, zgodnie z którymi powołanie koronera jest zadaniem samorządu. – Musimy ten problem rozwiązać – powiedział zastępca prezydenta.
Koroner ma za zadanie stwierdzenie zgonu w niektórych przypadkach. – Chodzi o sytuacje gdy osoba zmarła nagle, ale nie w placówce zdrowia (np. szpital), wcześniej przez 30 dni nie była u lekarza rodzinnego, a śmierci nie poprzedziła akcja ratunkowa prowadzona przez profesjonalny personel. Wtedy wystawienie aktu zgonu jest obowiązkiem koronera. Dzisiaj pogotowie i inne podmioty przed tym się bronią i nie chcą tej funkcji wykonywać – relacjonował Bronisław Baran.
Z tego powodu Krosno poszukuje koronera. – Kuriozalną ofertę otrzymaliśmy od Szpitala. Policzono nam za „czas dyspozycji”, zaproponowana kwota roczna to około 200 tysięcy złotych. Procedura została wznowiona, prowadzimy rozmowy z różnymi podmiotami – poinformował radnych Bronisław Baran.
Jako odrębny zawód koroner w Polsce istnieje od 2002 roku. Jego wprowadzenie związane było z procederem „pogrzebowej korupcji” i tzw. „handlem zwłokami”.
pd
































2 komentarze
Pytanie czy sa w Krośnie morderstwa ,czy koroner będzie na etacie czy na umówie zleceniu i jak będzie wyglądało naciąganie statystyk?
Ja się piszę !