2 maja, około 14:30, Policję powiadomiono o wyrzuceniu psa z poddasza jednego z budynków przy ul. Powstańców Śląskich. Trwa postępowanie w tej sprawie.
Do drastycznego przypadku znęcania się nad zwierzęciem doszło po południu 2 maja. Zwierzę wyrzucono z poddasza budynku. Przeżył. Pies trafił najpierw do kliniki weterynaryjnej, a następnie został zwrócony właścicielom.
– Policjanci prowadzą dochodzenie w tej sprawie. Nikomu nie postawiono zarzutów – informuje asp. Paweł Buczyński z KMP w Krośnie.
Według ustaleń Policji psa nie wyrzucił właściciel, a jakaś inna osoba, która przebywała na poddaszu budynku.
pd
































5 komentarzy
blok rotacyjny , sławne poddasze . Dragi alko i patole , zwalił na laske jeden koleś bo tak przez życie idzie . Kara powinna być surowa bo koleś kolejny raz miga się od kary albo inaczej to konfitura i ma względy na wieżowcu gdzie zamykają bądź nie zamykają dochodzenia. Pozdro dla kumatych . Memento mori panie follow gk
Po pierwsze zwierze nie bylo skrzywdzone przez właściciela dlatego wrocil do domu . po drugie zajmijcie sie swoim zyciem a nie czyims widocznie nie macie o czym gadac w swoim zyciu. Bo macie nudno. Wlasciciele bardzo plakali za psina strasznie to przezywali a to ze wlascicielka od czasu do czasu sb wypije to normalka. A pozatym tacy ludzie mieszkaja w rotar ze zadrze sie raz i juz gadaja ze libacje itp hahaha ogarnijcie ludzie to co piszecie ;))
Widzę że nawet komentarze usuwacie… Prawda w oczy kole!!!. Właścicielka nie wiedziała z kim piła na poddaszu że nie wiecie kim był sprawca??? Haha!
Co za paranoja! W dużych miastach zwierzęta nie wracają do domów w których wyrządzone im krzywdę!!!-to po pierwsze. Po drugie właścicielka psa jest bardzo dobrze znana ze swoich problemów alkoholowych, a także środowiska w jakim się obraca. Kto dopuścił do tego aby zwierzę znowu musiało trwać w pijackich libacjach!!! Wystarczy podejść codziennie pod blok rotacyjny aby zobaczyć od godzin popołudniowych pijana właściciele psa. Ludzie zacznijcie reagować zanim dojdzie do tragedii!!!
Czyżby wódczana majówka?