W ubiegłym tygodniu informowaliśmy o pogarszającym się stanie niedawno wyremontowanej kładki nad torami. Kładka dla pieszych łączy ulice Mielczarskiego i Pużaka.
Reklama
O gwałtownym pogorszeniu stanu kładki informowaliśmy 1 czerwca: Kładka po remoncie, ale do poprawy.
Niektóre deski zaczęły się wyginać i „łódkować”. W efekcie część wkrętów przestała trzymać, a same deski zaczęły się poruszać.
Reklama

Remont kładki zakończono na początku grudnia ubiegłego roku, a obiekt objęty jest 7-letnią gwarancją. W ostatnich dniach dokonano prowizorycznej poprawy stanu kładki. Poruszające się deski przytwierdzono dodatkowymi wkrętami. Na jak długo to pomoże?
pd
Reklama




























![Mistrzowski boks w Krośnie. Wyjątkowe seminarium ze Zbigniewem Raubo [TRWAJĄ ZAPISY]](https://krosnocity.pl/wp-content/uploads/2026/09/seminarium-bokserskie-front-150x100.png)



8 komentarzy
ZAWOŁAJCIE FERENCA Z RZESZOWA , ON ZROBI Z TYM PORZĄDEK W CIĄGU JEDNEGO DNIA. KPINY SOBIE DZIADY ROBIĄ. OD ROKU NIC TYLKO KŁADKA NAD TORAMI
banda s….., to się w pale nie miesci. Gdzie jest urzędas , który odebrał tą robote !! ??. Powinno się go przeciągnać gołą dupa po tej kładce
Ten co to zrobił tymi wkrętami, to powinien się za łeb chwycić. Deski powinny być przykręcone śrubami fi8 i co najmniej po dwie na końcu deski i po środku też, tak by zrobił każdy chłop?
Przecież te wystające łby wkrętów są niebezpieczne, jak można dopuścić do użytkowania taki bubel?.
Co na to urzędnik który podpisał odbiór tej fuszerki ,lepiej by to zrobił zastęp zuchów wyposażony w finki
http://www.bip.umkrosno.pl/?c=mdTresc-cmPokazTresc-184-12937
w końcu ustalali na warunkach PO – byle jak byle kasa grała.
Fachowcy chyba wyjechali za chlebem za granicę, a ci co tę kładkę poprawiali, to chyba z łapanki, albo za karę musieli to zrobić…..bo wygląda to tak jak głosi to przysłowie „Z niewolnika nie będzie robotnika”…., a tak swoją drogą to wykonawca musi być wyjątkowo bezczelny, aby taka fuszerkę odstawiać i spora kasę zgarnąć.