Starosta Jan Juszczak zwołał konferencję prasową w sprawie PKS Krosno SA. Starostwo w ubiegłym roku sprzedało akcje spółki i już nie jest właścicielem. Dlaczego odbyła się konferencja? Starosta odpowiadał na zarzuty programu “Po stronie prawdy” wyemitowanego w TV Trwam. Nie zabrakło wzajemnych żali pomiędzy byłymi kolegami.
Podczas konferencji mówiono o tym, że ani miasto Krosno, ani samorządy gmin nie były zainteresowane ratowaniem PKS. Tylko powiat krośnieński podjął taką próbę.
W konferencji prasowej brał udział Starosta Jan Juszczak, jego zastępca Andrzej Guzik oraz członek Zarządu Jan Pelczar. Ponadto obecny był prezes PKS Krosno Marek Maj.
Wśród obecnych gości był poseł na sejm Piotr Babinetz, przedstawiciele związków zawodowych oraz były poseł Marian Daszyk reprezentujący „ciało społeczne” – społeczny komitet obrony PKS.
Starostwo powiatowe zbyło akcje PKS w ubiegłym roku (PKS sprzedany, autobusy kursują). Starosta Jan Juszczak stwierdził jednak, że wyemitowany w TV Trwam program “Po stronie prawdy” był daleki od prawdy.
Przejecie spółki “w fatalnym stanie”
– Kwestia zasadnicza wiąże się z dwuletnim okresem odpowiedzialności powiatu jako właściciela za tę spółkę – mówił Jan Juszczak. Podkreślał, że PKS był spółką Skarbu Państwa i wręcz proszono Starostwo, żeby tę spółkę przejęło. Jan Juszczak przypomniał rozmowy ze związkowcami, którzy chcieli przejęcia PKS przez powiat bo “spółka jest w fatalnym stanie”. – Tak było, a w tym programie byli tacy co twierdzili, że myśmy chcieli tę spółkę przejąć i to w bardzo dobrej sytuacji. Że przejmowaliśmy perełkę. Tak nie było – mówił Starosta popierając to cytatami z pism, które otrzymywał, w tym od związkowców, podkreślał, że w TV Trwam niezgodnie z prawdą podawano, że spółka była w dobrym stanie. Dodał, że powiat przejął spółkę w fatalnej sytuacji, gdy PKS groziła likwidacja.
– Podjąłem rozmowy z prezydentem. Podjąłem rozmowy z wójtami i burmistrzami. Ani prezydent, ani wójtowie i burmistrzowie nie byli zainteresowani ratowaniem spółki – mówił Starosta. Dodał, że gminy nie były zainteresowane utrzymaniem transportu dla swoich mieszkańców.
- Spółka przynosiła straty i miała coraz większe zobowiązania – mówił Jan Juszczak. Wyliczał też inne problemy: nieodnowiony tabor, niedostosowane zatrudnienie. Zdaniem Starosty z ekonomicznego punktu widzenia przejecie PKS było całkowicie nieuzasadnione. – Przejęliśmy ją licząc i wierząc, że sytuacja będzie na tyle dobra, że ona przetrwa – powiedział Jan Juszczak podkreślając, że powiat na tej spółce nie mógł zarabiać. Co więcej wiedział, że do tej spółki trzeba będzie dołożyć. Dodał, że gdyby nie przejecie spółki przez powiat, to zostałaby ona zlikwidowana. Sprawę komentował też wicestarosta Andrzej Guzik. Odnosił się do niektórych wypowiedzi z programu TV Trwam. – Zadajcie sobie sami pytanie o swoją skuteczność. Apelowaliście o utworzenie spółki pracowniczej – zwrócił się A. Guzik do związkowców.
Zbycie akcji
Następnie Starosta mówił, że Starostwo nie miało możliwości, żeby “dać akcje” pracownikom, mogło najwyżej je zbyć. – Taka była intencja, żeby powstała spółka pracownicza. Związki zawodowe były o wszystkim informowane. Wówczas pan przewodniczący Szczambura przekazał wyniki przeprowadzonego sondażu wśród pracowników. Było potwierdzenie olbrzymie, że pracownicy chcą spółkę – mówił Starosta. To stało się przyczyną wszczęcia procedury zbycia akcji. Podkreślał, że wybrano taką metodę zbycia akcji, by spółka pracownicza miała jak największe szanse. Spółka jednak nie powstała.
Jan Juszczak odnosząc się do materiału w TV Trwam i zamieszczonych tam wypowiedziach związkowców powiedział – To jest moja totalnie zdruzgotana wiara w drugiego człowieka. Można wbrew faktom, wbrew prawdzie materialnej głosić coś innego. To są moje prywatne odczucia.
Co dalej z PKS?
Prezes PKS Marek Maj odpowiadał na pytania dziennikarzy. Sytuację spółki określił jako bardzo trudną, wręcz kryzysową. Zapewnił, że nie ma mowy o jej likwidacji. – Prowadzimy spółkę do stabilizacji – powiedział. Stwierdził też, że 20 kierowców złożyło w ostatnim czasie podania o rozwiązanie umowy z winy pracodawcy. – Te podania wpływały w takim okresie gdzie była obsługa linii, na której się wozi dzieci, a kierowcy z dnia na dzień te linie porzucali zostawiając spółkę samą sobie – mówił prezes. Dodał też, że niektórzy kierowcy mówili pasażerom, żeby następnego dnia nie przychodzili już na przystanek – To jest działanie na szkodę spółki – dodał prezes.
Kolejnym problemem w spółce są zaległości w płaceniu wynagrodzeń. Wypłacono dopiero wynagrodzenia za marzec, ratami. Prezes dodał też, że powodem wypowiedzeń jest też nowy opis miejsca pracy – Gdzie są zobowiązania kierowcy co do zasad eksploatacji pojazdu, rozliczania się z paliwa oraz zachowania wobec podróżnego – powiedział Marek Maj.
Dyskusja
Pod koniec konferencji podjęto dyskusję ze związkowcami, którzy byli obecni na spotkaniu. Eugeniusz Szczambura, były przewodniczący NSZZ Solidarność w krośnieńskim PKS, zarzucał między innymi, że Starostwo specjalnie przeszkadzało w utworzeniu spółki pracowniczej. Krytykował starostę – Wiarygodność pana starosty, pana wicestarosty i pana Pelczara jest “mniej niż zero” – powiedział Eugeniusz Szczambura oskarżając ich o nadużywanie władzy. Następnie cytował jednego z byłych prezesów PKS, dokładnie wypowiedź z Sądu odnośnie przyczyn zwolnienia. Chodziło o niezrealizowanie dyscyplinarnych zwolnień kierowców wskazanych przez starostę i współpracę ze związkami zawodowymi.
Wymiana zdań trwała prawie godzinę. Eugeniusz Szczambura zarzucił też, że pracownikom nie oddano akcji pracowniczych. – Dlaczego nie chcecie oddać ludziom co im się należy? – pytał E. Szczambura. Starosta odparł, że procedura została wszczęta. – Pan po prostu nic nie zrozumiał z tego co ja mówiłem. W tych pana wypowiedziach jest część prawdy, wiele przeinaczeń, a nawet kłamstw – odpowiadał starosta Juszczak. Stwierdził, że nie sposób odnosić się do wszystkich.
pd

























![Mistrzowski boks w Krośnie. Wyjątkowe seminarium ze Zbigniewem Raubo [TRWAJĄ ZAPISY]](https://krosnocity.pl/wp-content/uploads/2026/09/seminarium-bokserskie-front-150x100.png)





35 komentarzy
Juszczak z Pelczarem wpadli jakiś amok i uznali że najlepiej będzie przekazywać / bez kasy / zadania gminą. ale gminy nie takie głupie jak się im wydaje. Udało im się tylko naciągnąć Korczye i dukle na przejecie szkół średnich.Najwygodniej było by przekazać jeszcze drogi i chodniki , a pozostawić sobie tylko delegacje i uroczystości. Teraz chodza po gminach i opowiadają jak to niektóre gminy z nimi nie współpracują.
@obserwator – tyś za to fachowo przygotowany do wszystkiego – ukończona przyzakładówka dała ci wiedzę we wszystkich aspektach życia – potrafisz manipulować, bredzić, zarządzać przedsiębiorstwem i do tego biegle opanowałeś obsługę komputera. Aaa i całkiem nieźle władasz niemieckim – co chwila jak to ci w związkach mają w zwyczaju krzyczysz głośno „dojcie nom”.
Kompletną ignorancją wykazują się przedstawiciele związków zawodowych obecny przewodniczący pan Szczurek i wieloletni przewodniczący Szczambura którzy twierdzą że Powiat Krośnieński przejmował spółkę w doskonałej kondycji finansowej. Dobrze że opinie biegłych rewidentów robione są co roku i składane w sądzie. Nikt przy zdrowych zmysłach nie podważy tego że PKS był bankrutem na potwierdzenie czego są dokumenty.
Doskonałym pomysłem było stworzenie związku gmin i powiatu które jak każde miasto powinny dotować transport publiczny tzn. wejść w spółkę PKS. Niestety wszystkie gminy chciały świadczenia transportu dla swoich mieszkańców i żadna nie chciała go dotować.
WSZYSCY PRZEGRALI, NIE MA WYGRANYCH!
Juszczak jeszcze w to gówno chciał gminy wciągnąć.
Dziękuje za fachowe komentarze dotyczące wyliczeń kondycji finansowej PKS.
Nie spodziewajcie się, że Starosta czy jego przyboczni coś zrozumią. Dla nich finanse to czarna magia. Powtarzają jakies slogany jak papugi . Co im kto podsunie. Kompletny brak przygotowania finansowego do zarządzania takim przedsiębiorstwem
Jedno jest pewne że nie zarobi ten który wywołał tą burzę i nadal ją podsyca. Ciężko jest nie mieć wpływu na to czym kierowało się z za pleców przez lata. ALE SIĘ POROBIŁO, CAŁY MISTERNY PLAN UWŁASZCZENIA SIĘ NA MAJĄTKU SPALIŁ NA PANEWCE
Ciekawe kto i ile zarobił i zarobi na PKSie ?
STAROSTWO POWIATOWE W KROŚNIE – warto przeczytać
Z inicjatywy starosty krośnieńskiego Jana Juszczaka, 4 lipca br. zwołana została konferencja prasowa z udziałem wicestarosty Andrzeja Guzika i dyrektora – etatowego członka Zarządu Powiatu Jana Pelczara, podczas której władze powiatu odniosły się do rozpowszechniania nieprawdziwych informacji na temat spółki PKS Krosno S.A. w programie TV TRWAM.
Na konferencję zaproszeni zostali również prezes PKS Krosno Marek Maj, poseł RP Piotr Babinetz i przedstawiciele związków zawodowych działających przy PKS.
http://powiat.krosno.pl/aktualnoci-14/877-konferencja-prasowa-na-temat-pks-krosno-s-a
Prywatny przedsiębiorca działa zgodnie z logiką i prawami wolnego rynku, przedsiębiorstwo państwowe lub komunalne zarządzane jest przez wpływowe związki zawodowe które jak wszyscy wiedzą działają na …………………. dla dobra zakładu 😉
1989 roku skończył się komunizm!
Droga Redakcjo komentarz szacunkowy znaleziony.
Słowo uznania i przeprosin przyjmij.
Wracając do domorosłej analizy finansowej PKS.
Gdyby ktoś wyszacował tu na forum wartość aktywów PKS na 20 mln to zaraz ktoś napisze, że długi były na poziomie 21 mln? Dziwne.
Niezrozumiałum wydaje się fakt, że jakaś firma FK kupuje spółkę rzekomo zadłużoną powyżej wartości.
Zgodnie z prawidłami logiki i chęci zysku działanie tej firmy zakrawa na szaleństwo.
Zgodnie z przekazem PR-owym ludzi z powiatu znaleźli firmę, która dała im prezent w wysokości 400 tys. zł.
Ktoś tu pisał o Mikołaju.
Bagienko związkowe, niekulturalni kierowcy, itd w PKS to temat na obrzucanie się.
Chłodna kalkulacja tu jest ważna
Droga Redakcjo komentarz szacunkowy znaleziony.
Słowo uznania i przeprosin przyjmij.
Wracając do domorosłej analizy finansowej PKS.
Gdyby ktoś wyszacował tu na forum wartość aktywów PKS na 20 mln to zaraz ktoś napisze, że długi były na poziomie 21 mln? Dziwne.
Niezrozumiałum wydaje się fakt, że jakaś firma FK kupuje spółkę rzekomo zadłużoną powyżej wartości.
Zgodnie z prawidłami logiki i chęci zysku działanie tej firmy zakrawa na szaleństwo.
Zgodnie z przekazem PR-owym ludzi z powiatu znaleźli firmę, która dała im prezent w wysokości 400 tys. zł.
Ktoś tu pisał o Mikołaju.
Bagienko związkowe, niekulturalni kierowcy, itd w PKS to temat na obrzucanie się.
Więc gdy nie wiadomo o co chodzi to czy w tym przypadku chodzi o środki finansowe?
Do @pytanie
„Któż Cie drogi censorze/moderatorze trzyma za przysłowiowy „drut” telefoniczny?”
W kwestii łamania prawa – proszę uważać na słowa 🙂 I może warto zajrzeć poniżej komentarzy, tam znajduje się stronicowanie, wystarczy przełączyć stronę z 1 na dwa lub 3 itd. Warto najpierw coś dokładnie sprawdzić, niż rzucać oskarżenia.
Jak można merytorycznie przedstawiać kłamliwe wyliczenia!!!! Jest jedynie jedno wytłumaczenie tej hipokryzji
KŁAMSTWO POWTÓRZONE 100 RAZY STAJE SIĘ PRAWDĄ!!!!!!!!!
PKS TO BANKRUT A TYLKO LAIK UWIERZY W JEGO WARTOŚĆ BEZ DŁUGÓW!!!
JAK SIĘ ZACIĄGA ZOBOWIĄZANIA TO TRZEBA JE SPŁACIĆ!!!!!!!!!!
JEŚLI DŁUG WYNOSI 11 MLN A MAJĄTEK 10 MLN TO ILE POSIADA PKS?????
OBUDŹCIE SIĘ Z LETARGU!!!!!!!!
Wczoraj były tu komentarze, w których szacunkowo wyliczono wartość aktywów firmy PKS.
Gdzie są te komentarze droga redakcjo krosnocity?
Czy można prosić o przywrócenie tych komentarzy, które nie łamały prawa, odnosiły się do stron z szacunkiem ale były merytorycznie niewygodne?
Któż Cie drogi censorze/moderatorze trzyma za przysłowiowy „drut” telefoniczny?
Cenzura na telefon z powiatu?
Kpić i wytykać palcem pasożyty które jako saprofity żerowały na majątku publicznym przez wiele lat a teraz koryto zostało odstawione i należy wskazać winnych. Najlepiej tego kto zabrał KORYTO!!!!!!
Po jaką ch….ę ryzykować i prowadzić własną firmę. Lepiej żerować na majątku publicznym a jak się to kończy to krzyk ŁAPAĆ ZŁODZIEJA :)))))
Starostwo jak brało bankruta to jak nie chcieli inwestować to trzeba bylo szukać św. Mikołaja.
Sprzedali PKS poszukiwanemu inwestorowi, ciekawe jaką kwotę zainwestował nowy właściciel w PKS Krosno ?
do szczera prawda- nie kpij z ludzi pracy, którzy ciężko pracowali byli odpowiedzialni za bezpieczenstwo ludzi w autokarze pokonując setki kilometrów.Uważam, że nie związki zawodowe są odpowiedzialne za kryzys w PKS lecz starosta Juszczak to osoba, która powinna posiadać wiedze merytoryczą i otacza się ludzmi którzy takową wiedzę posiadają. Panie starosto Juszczak wstyd,żeby teraz obwiniać maluczkich za problemy w PKS, to Pan powinien mieć wiedzę na temat strat i zysków a nie pracownik -związkowiec.Ps. jak jest źle to najlepiej znaleźć kozła ofiarnego.
Starostwo zrobiło interes życia sprzedając tego nierentownego (dla szoferów wyjaśnienie bankruta) molocha. PKS
skonstruowany na podbudowie związków zawodowych nie ma możliwości funkcjonować. Są to zorganizowane grupy
działające na szkodę przedsiębiorstw. W Polsce PKSy już nie działają i padają jeden po drugim. Schemat jest ten sam,
roszczenia zorganizowanych grup nie licujące z rzeczywistością iiiiiiii UPADŁOŚĆ. Przez wiele lat zorganizowane grupy
WYKORZYSTYWAŁY zakłady pracy doprowadzając je do upadłości. Przykładów jest wiele a wolny rynek nieubłagany, albo
jesteś rentowny albo cię nie ma. PKS nadaje się do likwidacji. Co mądrzejsze samorządy przejęły dworce a reszty się pozbyły
np. Kraków. Takie PASOŻYTY jak gender i jego kompanija to pewnik przekrętu!! Nie dało się kraść to zasada ogniu krocz za
mną i ……… są efekty.
A i swoją drogą jak można było przez tyle lat dać się wodzić za nos komuś kto ma stwierdzoną niepoczytalność popartą żółtymi
papierami!!!!!!!!!
Pozdrowienia od Upadłej Okradzionej Spółdzielni Inwalidów w Jarosławiu 😉
Fajne „dziennikarstwo” – w całej swej okazałości pokazane jak tego zawodu nie wykonywać. Przyjechało dwie osoby, postawiło błędną tezę „to wszystko to przekręt ze strony starostwa” i wysłuchiwało kolejnych żali, ale tylko tych pasujących do tezy. Jak Krężałek zaczął mówić nie do końca po myśli dziennikarzyny zaraz odbierany mikrofon od ust. Co z tego, że działka duża, że tabor coś tam warty jak długów w cholerę i nikt się tego czepić nie chciał. Długi nie wzięły się z księżyca. Pan Juszczak wyciągnął do was rękę z pomocą bo musicie sobie to związkowcy wbić do swoich głów – powiat nie jest od takich zadań. Dostaliście szanse ale jak to związki – nie jeden zakład pracy rozwaliły od środka tak i tutaj zrobiły swoją krecią robotę – podburzając załogę, stawiając chore warunki i wieczne roszczenia z dziedziny – bo nam się ku*** należy. Przyłatał 3 guziki do kołnierza w koszuli, ubrał garnitur od ślubu, zwołał telewizję z torunia i prawi z chłopami po zawodówkach jak się powinno zarządzać przedsiębiorstwem. I wyszedł kierowca Jasiek i mówi, że w wakacje to on woził pełny autobus do Wrocławia a już już przez 10 kolejnych miesięcy to niekoniecznie – resztę roku było „prawie rentownie”. Prawie. Były akcje do kupienia – trzeba było dać ofertę 450 tyś. i byłoby twoje – jaki problem. Sprzedał byś pod galerię jak było w materiale mówione za 2 miliony albo i więcej. Związki zawodowe to największa zaraza jaka może być w zakładzie pracy ( a w pksie 4 działają – boże kochany już gorzej być nie może) Trzeba zrozumieć, że mamy 21 wiek – konkurencja nie śpi – trzeba dbać o klienta, marketing, dobry wizerunek itd. Firmy przewozowe z Krosna ciągle się rozwijają tylko pks na wszystkich trasach stratny. A co się dziwić – kto by chciał wracać z Krakowa czy Wrocławia z panem obrażonym kierowcą na cały świat, który już w drzwiach się darł na wchodzących do autobusu, że jak ktoś nie ma wyliczonej kasy na bilet to wypad. Bijcie się wpierw we własne piersi, przypomnijcie te pielgrzymki do starostwa z prośbą aby ktoś was przejął bo miasto i gminy nie chcą. Tylko potem się zrobił problem bo przyszedł ktoś kto chciał wyprowadzić ten zakład na prostą a więc trzeba było ukrócić proceder lania nie tylko w baki pksów i to się nie spodobało. Odwrócili więc kota ogonem i liczą na współczucie. A tego nie będzie bo panów ze związków i innych kierowców my podróżni znamy na wylot.
A gdzie jest p. Wysocki (Wyrostek)?
PKS TO RELIKT PRZESZŁOŚCI KTÓRY NATURALNIE WYGINIE JAK DINOZAURY. ZMIANY SĄ NIEODZOWNĄ CZĘŚCIĄ ŻYCIA FIRM.
CHCIELIBYŚCIE ŻYĆ W KAPITALIZMIE A STOSOWAĆ METODY KOMUNISTYCZNE.
Szkoła obycia albo bardziej praca u podstaw. Nauczyć się „dzień dobry” mówić do klienta, nie przeklinać i nie narzekać jak płaci 20-złotymi a nie drobiazgami wyliczonymi. Być w miarę punktualnym i zatrzymywać się na przystankach. i Jeszcze coś – nie palić w autobusie a niestety te praktyki są częste.
Po co to ratować ja pracuje w firmie prywatnej jest szef i księgowa zarabiam bardo dobre pieniądze fakt robie trasy po Europie wycieczki, ale u nas kierowca zarabia na właściciela i na siebie a nie na sztab biurokratów czyli nierobów… wezmą prywaciarze linie PKSu i kierowcy znajdą prace z PKS ,tylko będą się musieli przestawić i przejść szkołe obycia a także przestać kombinować na paliwie
Czemu w pksie wszyscy poruszają się samochodami – dieslami? To w regulaminie pracy tak zapisane czy jakiś wewnętrzny przepis? Skąd się to wzięło?
Panowie z powiatu, którzy tu piszecie o 11 mln zadłużenia nie wskazaliście nawet z grubsza rozbicia na kategorie tych zobowiązań pks-u.
Starostwo poręczyło kredyt 1 mln zł zaciągnięty przez pks.
Z jakiego kapelusza wytrzasnęliście dodatkowe 10 mln zł długu Drodzy Panowie od PR?
Szacunki winda zostały podane na podstawie ogólnej wiedzy dostępnej przeciętnemu mieszkańcowi Powiatu.
w doniesieniach za http://www.powiat.krosno.pl/index.php/aktualnoci/365-spotkanie-starosty-z-zaog-pks.html:
„Powiat, po długim zastanawianiu się i dogłębnej analizie oraz na prośby związków zawodowych przejął przedsiębiorstwo. – Nie przejęliśmy firmy dla zysku, ale by uchronić przed rozparcelowaniem i upadłością – mówił J. Juszczak.”
Więc jak te brutalne fakty mają się do Waszego stanowiska?
O co chodzi Panowie?
Pod swoje skrzydła Starostwo Powiatowe wzięło PKS Krosno. A kto podpisywał koncesje prywatnym przewoźnikom? Sami sobie dołek wykopali. W innych województwach, czy powiatach w Kraju biorą udział przewoźnicy w przetargach a tu każdemu koncesje podpisuje. Przykład, PKS koszt biletu na trasie Krosno – Rymanów 4 zł a Kubuś 2,50 w momencie gdy zaczynał na tej trasie a PKS Krosno był w rękach Starosty. A jak to możliwe że siedziba PKS Krosno jest w Iwoniczu a naprawdę jej tam nie ma. To przykład kłamstwa. Szkoda słów, w konkurencyjnej firmie przewozowej jako kierowcy pracują emerytowani policjanci a w PKSie nie mogą pracować osoby zarabiające na swoją emeryturę.
A moim zdaniem problem jest dużo głębszy. Kiedyś krośnieńskie PKSy były bardzo mocno rozwinięte bo przywoziły do Krosna ogromne rzesze pracowników do krośnieńskich zakładów pracy. Zarządzanie PKSami, koszty może i nieudolność, itd. są ważne ale tak naprawdę te PKSy nie są już Krosnu potrzebne bo nie mają kogo do czego wozić 🙁 I tu jest wyzwanie dla władz miejskich i powiatowych, bądźcie naprawdę pomocą dla przedsiębiorców i rozwijajcie gospodarczo, a nie tylko turystycznie nasz region.. Popatrzcie ile firm wywodzących się z Krosna rozwija swoje zakłady poza Krosnem 🙁 przecież bardziej potrzebne są teraz kursy choćby do Warzyc jak do Krosna. Tu trzeba szukać rozwiązań, wszystko inne to tylko PR i ukrywanie prawdziwych problemów.
Sukces Starosty!!!!!!
PKS W KROŚNIE (AKTYWA + 10 000 000,00 zł – DŁUG 11 000 000,00 zł = – 1 000 000,00 zł)
SPÓŁKA SPRZEDANA ZA CENĘ 400 000,00 zł
Różnica wartości spółki do ceny 1 400 000,00 zł!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
DZIĘKUJCIE ŻE STAROSTA POZBYŁ SIĘ TEGO PALIWOŻERNEGO PASOŻYTA!!!!!!!!!!
Po stronie prawdy: 18.06.2014 – PKS KROSNO
http://www.youtube.com/watch?v=caHvVBzFa5s#t=12
do Pana wind of change – aktywa miały wartość 10 mln a ile PKS miał długu, który nowy właściciel ma spłacić?kto normalny kupi taką spółkę za10 baniek i jeszcze drugie tyle dopłaci na poczet długów?Druga sprawa – średnia masa własna autobusów to ok 8 ton np. Autosan H9, ale na tę masę nie składają się same elementy metalowe – wiec tak proste policzenie ich wartości złomowej nie ma sensu.A co do powiatu to proszę poczytać http://www.krosnocity.pl/index.php/aktualnosci/fakty/region/item/10762-jednomyslne-absolutorium-dla-starosty.html.
kierowcy się zwolnili a na co maja czekac a po drugie to części z nich pks zwolnil to wszystko co jest tam robione to jest straszne
Prawda TV Trwam,prawda pana Juszczaka,która to prawda?Nie ważne co inni zrobili,ale co pan zrobił i czy decyzje były właściwe.PKS sprzedany ,ale czy prawidłowo?,czy ludzie tam pracujący są zadowoleni? I ilu zostało zwolnionych?
Zrobiono nawierzchnię paru odcinków dróg powiatowych fakt wybory na koniec roku.
A stołki ciepłe …
Zapomnieli Włodarze z powiatu, że czarny asfalt potrzebuje także znaków poziomych malowanych białą farbą.
Tak się śpieszą, że o zwykłych liniach oznaczających krawędź jezdni zapomnieli.
Brak nawet przerywanej linii oddzielającej pasy ruchu o przeciwnych kierunkach.
Ile macie dróg powiatowych, które posiadają te dwa podstawowe oznaczenia?
Nie mówcie czasem o tym komentarzu Jaśniepanu Pelczarowi, który człowiekiem delikatnym jest.
„Było potwierdzenie olbrzymie, że pracownicy chcą spółkę – mówił Starosta. To stało się przyczyną wszczęcia procedury zbycia akcji. Podkreślał, że wybrano taką metodę zbycia akcji, by spółka pracownicza miała jak największe szanse. Spółka jednak nie powstała.” -oj dziwna ta procedura dziwna
Dla myślących prosta kalkulacja:
– cena 1 autokaru na złom -> ok. 10 000 zł
– PKS miał ok. 100 autokarów
100 x 10 000 zł = 1 000 000 zł
gdzie wartość nieruchomości?
xxx mln zł ?
wartość działającej stacji paliw?
xxx mln zł ?
wartość budynków?
…..
oj dziwna ta procedura sprzedażowa za 400 tys. zł sprzedać coś wartego ok. 10 mln zł
Był kiedyś film „jak ugryźć 10 milionów” – krośnieńskie środowisko napisało scenariusz na III część…
Głupie gadanie na ratowanie tyłka.
Starostwo dostało od Skarbu Państwa firmę PKS, której aktywa były warte ok. 10 mln i sprzedało ją za 400 tys. a to należy rozliczyć. Szukanie inwestora- śmiechu warte..
Jeżeli właściciel Starostwo nie potrafiło poradzić sobie z PKS-em to w jakim stanie jest Powiat ?
Trudna sytuacja PKS i takie tam baju baju to sprawa drugorzędna tu chodzi miliony.
Prawdopodobnie jawna niegospodarność ścigana kodeksem karnym.
Tylko czy Ty Czytelniczko Czytelniku potrafisz to zauważyć, rozważyć i odpowiednio działać?
krosno ok?
Służą im te stołki, co jeden to grubszy……