Miniony tydzień na drogach Krosna i Podkarpacia upłynął pod znakiem licznych kolizji, wypadków oraz rażących naruszeń przepisów. Funkcjonariusze policji wielokrotnie interweniowali w sytuacjach, w których kluczową rolę odegrały nadmierna prędkość, ignorowanie zasad bezpieczeństwa oraz, co szczególnie niepokojące, prowadzenie pojazdów pod wpływem alkoholu.
Seria zdarzeń w Krośnie
W samym Krośnie odnotowano kilka poważnych incydentów. Już w środę, na ulicy Żółkiewskiego, doszło do zderzenia dwóch aut osobowych, które zablokowało ruch w obu kierunkach. W czwartek natomiast ulica Zręcińska stała się miejscem kolizji Nissana i Forda, w wyniku której jedna osoba wymagała pomocy medycznej.
Problematyczny okazał się również piątek. Na ulicy Podkarpackiej doszło do karambolu z udziałem czterech aut (KIA, Mercedes, Skoda i Mini), a niemal w tym samym czasie, tuż obok, miało miejsce kolejne zdarzenie – kierowca Renault uderzył w naczepę. W sobotę niepokój wzbudziły dwa wypadki: potrącenie 72-letniej pieszej na ulicy Czajkowskiego oraz upadek nastolatki jadącej hulajną elektryczną na ulicy Białobrzeskiej, która z poważnymi obrażeniami trafiła do szpitala.
Nietrzeźwi kierowcy i brawura
Najbardziej szokujące przypadki dotyczyły kierowców łamiących prawo w stanie nietrzeźwości. W Krościenku Wyżnym zatrzymano taksówkarkę, która miała w organizmie blisko 4 promile alkoholu. Z kolei w nocy z piątku na sobotę krośnieńska drogówka zatrzymała na ulicy Bieszczadzkiej kierowcę Kii, który pędził 127 km/h w obszarze zabudowanym (przy ograniczeniu do 70 km/h). Mężczyzna nie tylko był pijany (1,4 promila), ale prowadził również mimo wcześniej zatrzymanego prawa jazdy.
Do niebezpiecznych sytuacji dochodziło także w innych częściach regionu:
- Kobylany: Pościg za pijanym kierowcą Opla (ponad 2 promile), który próbował uciekać przez pola.
- Zarszyn: Nietrzeźwy kierowca Renault (ponad 2,3 promila) bez uprawnień wjechał do rowu.
- Rzeszów: 40-latka kierująca Hondą wjechała w barierki na parkingu marketu, mając ponad 3,6 promila alkoholu.
- Dęborzyn: Kierowca Forda pędzący 109 km/h w terenie zabudowanym został ukarany wysokim mandatem i utratą prawa jazdy.
Tragiczny wypadek podczas prac w lesie
Tydzień przyniósł także smutne wieści z powiatu brzozowskiego. W piątek wieczorem, podczas prac w lesie między miejscowościami Blizne a Golcowa, doszło do tragicznego wypadku. 52-letni mężczyzna, wykonujący prace ciągnikiem rolniczym, poniósł śmierć na miejscu po tym, jak pojazd się wywrócił i go przygniótł.































