Klin wyżu znad Atlantyku sięgnie wieczorem przeważającej części kraju, także naszej. Po deszczowym i na ogół pochmurnym czwartku pod koniec dnia na krótko rozpogodzi się, temperatura spadnie i utworzą się gęste oraz wysokie mgły, typowe dla października. Dokuczać będzie również smog. Bądźmy szczególnie uważni na drogach, zła widzialność utrzyma się nawet do przedpołudnia. W piątek w ciągu dnia poprawa pogody i widzialności, ale weekendowe noce, już od godzin wieczornych, z zanieczyszczonym powietrzem. Mimo to dni zapowiadają się dosyć ciepłe.
W nocy z czwartku na piątek (8/9 października 2020) pogodę kształtować będzie klin wyżu znad Atlantyku. Napływać będzie chłodne i bardzo wilgotne powietrze polarno-morskie. Zachmurzenie całkowite, jedynie wczesnym wieczorem krótkotrwałe większe rozpogodzenia. Mgły, w wielu miejscach bardzo gęste i wysokie, ograniczające widzialność do kilkudziesięciu metrów. Temperatura minimalna od 5°C do 6°C. Wiatr słaby, zmienny z przewagą wschodniego. Widzialność umiarkowana, szybko pogarszająca się do bardzo złej. Ciśnienie zredukowane do poziomu morza wyniesie o północy 1022 hPa, wieczorem będzie wzrastać, potem pozostanie bez większych zmian.
W piątek w ciągu dnia (9 października 2020) będziemy w słabogradientowym obszarze podwyższonego ciśnienia. Utrzyma się napływ wilgotnego powietrza polarno-morskiego. Rano zachmurzenie całkowite, potem – od godzin przedpołudniowych – przejaśni się do zachmurzenia umiarkowanego. Początkowo zanikające mgły ograniczające widzialność do 100 metrów. Temperatura maksymalna od 17°C do 18°C. Wiatr słaby, zmienny. Widzialność zła poprawiająca się do dobrej. Ciśnienie zredukowane do poziomu morza wyniesie w południe 1022 hPa i pozostanie bez większych zmian. Warunki biometeorologiczne niekorzystne.
W nocy z piątku na sobotę (9/10 października 2020) pozostaniemy w słabogradientowym obszarze podwyższonego ciśnienia. Będziemy w przetransformowanym powietrzu polarno-morskim. Zachmurzenie umiarkowane. Nad ranem mgły ograniczające widzialność do 300 metrów. Temperatura minimalna od 7°C do 8°C. Wiatr słaby, z kierunków południowych. Widzialność umiarkowana pogarszająca się do bardzo słabej. Ciśnienie zredukowane do poziomu morza wyniesie o północy 1021 hPa i będzie powoli spadać.
W sobotę w ciągu dnia (10 października 2020) dostaniemy się pod wpływ rozległego niżu rozciągającego się od Arktyki przez Skandynawię i Europę Środkową aż po Zatokę Genueńską. Pozostaniemy w powietrzu polarno-morskim starym. Zachmurzenie umiarkowane, rano możliwa zanikająca mgła. Temperatura maksymalna od 19°C do 20°C. Wiatr słaby, z kierunków południowych. Widzialność bardzo słaba poprawiająca się do dobrej. Ciśnienie zredukowane do poziomu morza wyniesie w południe 1018 hPa i będzie spadać. Warunki biometeorologiczne niekorzystne.
W nocy z soboty na niedzielę (10/11 października 2020) pozostaniemy w zasięgu rozległego układu niskiego ciśnienia obejmującego przeważającą część kontynentu. Utrzyma się napływ powietrza polarno-morskiego starego. Zachmurzenie duże z przejaśnieniami, nad ranem wzrastające do całkowitego. Mgły, miejscami gęste i wysokie, ograniczające widzialność do 100 metrów. Temperatura minimalna od 8°C do 9°C. Wiatr słaby, zmienny, okresami cisza. Ciśnienie zredukowane do poziomu morza wyniesie o północy 1015 hPa i będzie się lekko wahać.
W niedzielę w ciągu dnia (11 października 2020) będziemy pod wpływem tego samego rozległego niżu, a nad Bałkanami utworzy się ośrodek wtórny. Pozostaniemy w przetransformowanej masie powietrza polarno-morskiego. Zachmurzenie duże z przejaśnieniami. Rano zanikająca mgła ograniczająca widzialność do 100 metrów, a po południu słaby przelotny deszcz. Temperatura maksymalna od 15°C do 16°C. Wiatr słaby, zmienny, okresami cisza. Widzialność bardzo słaba poprawiająca się do dobrej. Ciśnienie zredukowane do poziomu morza wyniesie w południe 1014 hPa i będzie się wahać. Warunki biometeorologiczne niekorzystne.
ma
































Jeden komentarz
Władze wielu regionów Polski zakazują używania kominków, straszą kontrolami i karami a dziś patrząc spod zamku odrzykońskiego na dolinę Doły Jasielsko-Sanockie można było zobaczyć kilkadziesiąt źródeł dymu (smogu), bo przecież wieś musi wypalać liście i zeschnięte wilgotne trawy. Może warto by było egzekwować istniejące przepisy a nie tworzyć nowe ?????
Nie ma już gminy w Polsce gdzie nie można by było pozbyć się uciążliwych odpadów zielonych w nieuciążliwy dla środowiska sposób. Straże miejskie, Straże Gminne, Policja, Służba Leśna do dzieła.
Ruszyć tyłki w teren a nie sprawdzać tylko parkowanie.