W ubiegłą sobotę (25.08) z potoku Badoń w Krośnie wyłowiono ciało mężczyzny. Aktualnie trwają działania policji i prokuratury, mające na celu ustalenie tożsamości i przyczyny śmierci. Wiadomo jednak, że nie jest to zaginiony niedawno 53-latek.

Wstępnie oceniono, że zmarły mężczyzna mógł mieć około 30 – 40 lat. Ciało wyłowiono z potoku Badoń w Krośnie, na granicy dzielnicy Suchodół. – Wiek i przyczynę śmierci pozwoli nam ustalić sekcja zwłok – informuje nadkomisarz Tadeusz Zajdel z Komendy Miejskiej Policji w Krośnie. Nad wyjaśnieniem sprawy pracuje prokuratura i policja.
Wbrew krążącym wśród mieszkańców plotkom nie jest to zaginiony 17 sierpnia br. 53-latek, bowiem ten już się odnalazł.
Piotr Dymiński Fot. archiwum





























Jeden komentarz
CZY JUZ WIADOMO JUZ CZYJE TO BYLY SZCZATKI.CZY KTOS MA WIECEJ SZCZEGOLOL NA TEMN TEMAT.MOJ BRAT DAWNO SIE NIE KONTAKTOWAL Z NIKIM A LUBI WYPIC NO I TAK ODPUKAC W NIEMALOWANE JAKIES DZIWNE MYSLI PRZECHODZA CZLOWIEKA