Dzisiaj (25 maja) w nocy w Szczepańcowej doszło do wypadku. Osobowa Honda wbiła się w zaparkowany ciągnik siodłowy. Kierowca osobówki trafił do szpitala.

Do zdarzenia doszło w Szczepańcowej, niedaleko centrum logistycznego Eurocash, około 2 w nocy. Poruszająca się z dużą prędkością Honda uderzyła w tira, który oczekiwał na wjazd do centrum logistycznego. Ranny kierowca Hondy wyszedł o własnych siłach z wraku samochodu i został zabrany do szpitala.

– Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem Honda, na prostym odcinku drogi, najechał na tył prawidłowo zaparkowanego przy prawej krawędzi jezdni, oczekującego na wjazd do hurtowni ciągnika siodłowego marki Volvo, wraz z naczepą. W chwili zdarzenia droga oświetlona była przydrożnymi latarniami. Kierujących przebadano na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Badanie wykazało, że zarówno kierujący Hondą jak i kierujący Volvo byli trzeźwi. Kierowca Hondy – 25-letni mieszkaniec Krosna został przewieziony do szpitala. Czynności w tej sprawie prowadzi Komisariat Policji w Dukli – informuje Klaudyna Konarzewska z KMP Krosno.
tj
































10 komentarzy
Sarna? Pod tira? A czemu nie skręcił w lewo? Mniejsze szkody, przez krawężnik hop siup i na trawkę.
Podobno mu sarna na drogę wybiegła i skręcił pod tira (-; (-:
Przecież sarny o tej porze smacznie śpią, tylko głupole pędzą na oślep Hondami (-;(-:
jednego młotka mniej na drodze
debilizm debilizm debilizm
Grześ pisząc ” fajnie, że tym razem nikogo ie zabił.. ” co masz na myśli ?
Chyba wrak bedzie gwizdac na lostarku pewnie cenil 3000 a poszło za 300 haha
Tiry tam wpuszczają o 5 wiec spali wszyscy… honda znana na krosnie auto gwizda tylko kierowca pi#da
VTEC się zapiął
A kierowca tira wypil moze sobie brwka po trasie i poszedl spac i moze miec przerabane za capa.
przyczyny zdarzenia? „Panie władzo bo lubię z*p*e*d*l*ć”
„Około 2 w nocy. Poruszająca się z dużą prędkością Honda” Tyle powinno policji wystarczyć żeby zabrać komuś takiemu prawo jazdy dożywotnio. Fajnie, że tym razem nikogo nie zabił…