Wstępne wyniki badania pośmiertnego wskazują, że 57-letnia mieszkanka Jasła zmarła w wyniku utonięcia. Na ciele nie znaleziono śladów przemocy, a tożsamość zmarłej potwierdziła rodzina. Sprawa, która wstrząsnęła lokalną społecznością, zakończyła się potwierdzeniem najgorszych obaw.
Zaginięcie i intensywne poszukiwania
Agnieszka Cygan, 57-letnia kobieta z Jasła, zaginęła 3 grudnia 2025 roku. Tego dnia około godziny 6:00 rano opuściła dom, udając się do pracy przy ulicy Szkolnej. Krótko po przybyciu na miejsce, około 6:30, wyszła z budynku. Od tego czasu nie wróciła do domu i nie kontaktowała się z bliskimi.
Akcja poszukiwawcza trwała kilka dni i zaangażowała liczne służby, w tym patrole piesze oraz obserwacje z powietrza przy użyciu dronów.
Odkrycie ciała w rzece Wisłoce
8 grudnia 2025 roku, w szóstym dniu poszukiwań, około godziny 13:00, operatorzy policyjnego drona zauważyli dryfujące zwłoki w korycie rzeki Wisłoki. Miejsce znajdowało się na odcinku między miejscowościami Dąbrówka i Wróblowa, w pobliżu mostu w gminie Kołaczyce, na terenie powiatu jasielskiego. Służby szybko zabezpieczyły teren i wydobyły ciało.
Kluczowe wnioski z sekcji zwłok
Sekcja zwłok przeprowadzona 10 grudnia 2025 roku w Zakładzie Medycyny Sądowej w Krakowie przyniosła wstępne ustalenia. Obrażenia na ciele odpowiadały tym typowym dla śmierci przez utonięcie. Nie wykryto żadnych zewnętrznych urazów wskazujących na udział osób trzecich.
Pobrano próbki krwi do badań toksykologicznych, których rezultaty są jeszcze oczekiwane. Tożsamość zmarłej potwierdzono dzięki identyfikacji dokonanej przez członka rodziny – była to zaginiona Agnieszka Cygan.
Prokuratura Okręgowa w Krośnie, w komunikacie przekaznym przez dr hab. Martę Kolendowską-Matejczuk, zaznaczyła, że na obecnym etapie śledztwa nie ujawnia dalszych szczegółów, dbając o jego dobro.
Trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia.































