Po tragicznym wypadku 13-letniej dziewczynki wprowadzono zmiany w oznakowaniu przejść dla pieszych na ul. Podkarpackiej w sąsiedztwie osiedla Żwirki i Wigury. Uruchomiono wzbudzaną sygnalizację na jednym z przejść, ale zarówno kierowcy, jak i piesi często ignorują czerwone światło.
Do tragicznego wypadku doszło ponad miesiąc temu: Zmarła 13-latka potrącona przez samochód w Krośnie.
Do niedawna sygnalizacja na przejściu dla pieszych na ulicy Podkarpackiej przełączona była na pracę w trybie ostrzegawczym (sygnał żółty pulsujący). – Sygnalizację świetlną przełączono na pracę zgodnie z programem sygnalizacji, ponieważ zwiększyło się natężenie ruchu na tym odcinku drogi krajowej – wyjaśnia Joanna Sowa, rzecznik prezydenta Krosna.

O przełączeniu sygnalizacji świetlnej poinformowano Policję oraz Straż Miejską. Służby powyższe obserwowały i obserwują wyżej wymienione miejsce – dodaje Sowa.
Czy ta zmiana poprawia bezpieczeństwo? Zdarza się, że kierowcy ignorują czerwone światło, nie zwracając uwagi, że sygnalizacja działa w trybie wzbudzanym. Widoczne są też ślady ostrych hamowań przed pasami, które pojawiły się w ostatnim czasie. Równocześnie przez znaczną część dnia natężenie ruchu jest na tyle nieduże, że nieraz piesi stoją przed pustą drogą, oczekując na “zielone”. Wielu nie czeka, co może skończyć się śmiercią lub mandatem.

– Codziennie patrole policji obserwują to miejsce. Wniosek jest taki, że zarówno kierowcy, jak i piesi często ignorują czerwone światło – informuje Krzysztof Belczyk, zastępca Naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego KMP – Także w ramach działań “Bezpieczny pieszy” prowadzonych w dniu 30 czerwca funkcjonariusze nadzorowali to przejście dla pieszych – dodaje Krzysztof Belczyk.
Zdaniem Urzędu Miasta w celu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego na ulicy Podkarpackiej nie ma żadnej potrzeby dokonywania zmian w organizacji ruchu.
– Dla podniesienia poziomu bezpieczeństwa pieszych zgodzono się z zatwierdzonym przez Komendanta Miejskiego Policji w Krośnie protokołem z wizji lokalnej, w której również udział brał zarządca drogi oraz Prokurator, na zastosowanie kilku dodatkowych urządzeń bezpieczeństwa ruchu oraz oznakowania – informuje Joanna Sowa.

Do obecnego czasu przemalowano przejście dla pieszych, na którym doszło do wypadku drogowego z pasów czarno-białych na pasy czerwono-białe, na jezdni ułożono w poprzek pasów ruchu czerwone pasy (nakładki), dodatkowo usytuowano znaki D-6 i T-27 na żółtym tle. Dalsze dodatkowe przedsięwzięcia ustalone we wspomnianym protokole będą realizowane w najbliższym czasie.

Uzgodnienia wprowadzenia dodatkowego oznakowania dokonano 5 czerwca, natomiast Komendant Policji zatwierdził protokół 9 czerwca.
Koszt zastosowania dodatkowego oznakowania oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu będzie podany po zrealizowaniu wszystkich ustaleń Wydział Drogownictwa UM Krosna.
pd
































11 komentarzy
Jeszcze zanim mnie zbluzgacie za nieznajomość przepisów dodam, że tylko policjant obserwując sytuację na drodze może uznać czy kierowca wykonał dany manewr i go ukarać (a nie na podstawie zdjęcia i oto mi głównie chodziło). Poza tym przepis ten jest traktowany jako porządkowy. Reasumując: wyjeżdżam na lewy pas, aby wyprzedzić pojazd, po czym orientuję się, że w bliskiej odległości jest przejście dla pieszych, więc zwalniam (bo nie mogę wrócić na prawy pas) i kończę manewr za przejściem. Podobnie można argumentować taki sposób jazdy chęcią skrętu w lewo w niedalekiej w sumie odległości (nie mam nawigacji i nie jestem stąd). Ilu stróżów prawa wlepi tutaj mandat?
do 8525: Jeśli tak stanowi przepis, to rozumiem, że każdy na lewym pasie wyprzedza, nawet jeśli porusza się z mniejszą lub równą prędkością jak pojazdy na prawym pasie (np: zwolnił przed przejściem, żeby nie spowodować zagrożenia). To się w Warszawie zdziwią :). Rozumiem, że faktycznie taki zapis jest w Ustawie, ale jak go stosować na drogach o 3, 4 pasach ruchu w jednym kierunku, skoro NIE WOLNO poruszać się z prędkością pojazdu znajdującego się po prawej stronie, a ten „pędzi” dozwolone 50-70km/h.
Na koniec, gdyby użytkownik „zip” podał taką argumentację przy ustalaniu prędkości pojazdów na zdjęciu, to nie dopytywałbym.
do b52
Zasady korzystania z dróg określa art. 16. ustawy prawo o ruchu drogowym, który mówi, że kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny i jest on obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Art. 16 precyzuje także, że kierujący pojazdem, korzystając z drogi dwujezdniowej, jest obowiązany jechać po prawej jezdni oraz korzystając z jezdni dwukierunkowej o co najmniej czterech pasach ruchu, jest obowiązany zajmować pas ruchu znajdujący się na prawej połowie jezdni. – nie istnieje „jazda równoległa”
W/z z powyższym, co na lewym pasie robi przykładowy Passat, jeżeli nie wyprzedza? Policjant w takiej sytuacji nie ma wątpliwości bo VW nie znajduje się na prawym pasie i za to są 2pkt karne i mandat do 200zł , a w przypadku wyprzedzania to 200zł i 9pkt karnych!
Tylko w jednym przypadku manewr taki jest dozwolony, kiedy ruch na przejściu dla pieszych jest kierowany, a więc regulowany przez sygnalizację świetlną(w tym przypadku to na następnym przejściu dla pieszych, bo tam są światła) lub uprawnioną osobę. W pozostałych przypadkach robić tego nie wolno..
do moHer
no może i masz rację 😉 jasne, te samochody tam zapewne parkują – nie poruszają się bo to fotka a nie film hehe
Nigdy nie ignorowałem czerwonego światła, ale jadąc podkarpacką zdażało mi się nie zauważyć tej sygnalizacji. Dopiero po jakimś czasie nauczyłem się, że tam są te światła. Ktoś spoza krosna niestety doprowadzi do kolejnego nieszczęścia. Moim zdaniem sygnlizacja ostrzegawcza była bezpieczniejsza.
*stresujące
Już jakiś czas temu „zauroczyłem” się liczydłami na sygnalizatorach. Wiem, że one dodatkowo kosztują i czasami jak pojawia się taki temat, to próbuję wymyślić jakieś rozwiązanie.
Wiem, że „żółtko” oznacza już koniec jazdy, ale jego pojawienie się jest tak sterujące, że kierowca nie zawsze jest w stanie podjąć dobrą decyzję, a zawsze jest obarczany konsekwencjami. Ja wydumałem mruganie zielonego światła na ok. 3 sek przed zmianą, co by oznaczało, że trzeba się szykować do zmiany na kolory nieprzychylne kierującym (programowa zmiana nie kosztuje za dużo). Tylko pewnie wszystko trzeba by zacząć od zmiany prawa …
Wyprostujcie moje myślenie w tym temacie 🙂
jesli dodatkowo zamontowano by czasomierz do zmiany na czerwone napewno nie bylo by sytuacji niebezpiecznych.dzis tez byla kolizja trzech aut bo jedno zachamowalo gwaltownie w ostatniej chwili a gdyby bylo czytelne za ile sie swiatlo zmieni nie bylo by tego.
Bezpieczniej będzie na pewno, jak obydwie strony, zarówno kierujący jak i piesi będą myśleć. Warunek konieczny i wystarczający.
Do ZIP. Zakaz wyprzedzania na przejściu dla pieszych nie oznacza zakazu równoległego przejazdu (z jednakową prędkością) przez owe przejście.
Cool. zmieniono pasy z czarno białych na czerwono białe. Proponuję dodatkowo domalować do nich kropki albo jeszcze lepiej pomalować pasy w kolor modnej ostatnio tęczy wtedy będzie jeszcze bezpieczniej.. buahaha. i posadzić dodatkowo na taborecie Pana Policjanta coby bacznie obserwował owo przejście 24/7 .. haha
Rozumiem że Policja czy administratorzy drogi mają powody aby zwalać winę na kierowców ale mam nadzieję że przynajmniej cci co czytają artykuł czują że tu chodzi o coś z goła innego.
do zip: rozwiń proszę swój wątek, bo za cholerę nie mogę pojąć jak oceniłeś prędkość pojazdów na zdjęciach. Ogólnie masz rację w sprawie wyprzedzania, tylko jak to oceniłeś akurat na tych zdjęciach ?!
Właśnie widać jak bezpiecznie …… Pierwsza fotka – art. 97 kw w zw. z art 26 ust 3 pkt 1 UPoR dla Passata i kolejne zdjęcie Skoda, takie samo zachowanie kierowcy. To przejście jaki i każde inne będzie bezpieczniejsze jak do kierowców dotrze, że na przejściu jest ZAKAZ WYPRZEDZANIA !!!!