Ulica Podkarpacka, odcinek w kierunku Jasła, niedaleko za skrzyżowaniem z ulicami Grodzką i Wyszyńskiego. Doszło tam do całej serii zdarzeń z udziałem pieszych. Kolejne miało miejsce 13 lipca. Ponownie wina leżała po stronie kierowcy!
W czwartek, 13 lipca około godz.18.30, na ulicy Podkarpackiej w Krośnie doszło do kolejnego zdarzenia z udziałem pieszych. Pierwsze informacje mówiły o potrąceniu dwójki dzieci. Na szczęście 14-latka w porę uratowała młodszego brata przed kołami rozpędzonego samochodu.
– Ze wstępnych ustaleń wynika, że 28-letni kierujący Hondą CR-V jadąc lewym pasem w kierunku Jasła, nie ustąpił pierwszeństwa przechodzącym przez przejście pieszym. 14-letni dziewczynka i jej 5-letni brat przechodzili przez przejście od strony os. Grota Roweckiego. Będąc już na drugim pasie ruchu, dziewczynka zauważyła nadjeżdżającą Hondę i pociągnęła brata za rękę, by jak najszybciej opuścić przejście. Kierujący Hondą gwałtownie zahamował, zatrzymując pojazd na prawym pasie ruchu, za przejściem dla pieszych. Na szczęście nie doszło do potrącenia dziecka – relacjonuje asp. Paweł Buczyński, oficer prasowy KMP w Krośnie.

5-latek upadł, na szczęście skończyło się tylko na drobnych otarciach.
Za rażące naruszenie przepisów ruchu drogowego, 28-latkowi zatrzymano prawo jazdy. Sprawa trafi do sądu. Mężczyzna był trzeźwy.
Zobacz także:– Karambol z udziałem autobusu na „obwodnicy” [ZDJĘCIA]– Karambol na Podkarpackiej. Sprawcą mógł być kierowca autobusu [ZDJĘCIA]– Żuk stracił koło na Podkarpackiej. W tym samym miejscu w środę był karambol [ZDJĘCIA]
pdFot. Krosno112.pl
































Jeden komentarz
Nic tutaj nie da zatrzymywanie praw jazdy, stawianie różnych znaków ostrzegawczych czy zakazu to niewiele pomoże.
W tym szczególnie niebezpiecznym miejscu, należy natychmiast podjąć decyzję o stworzeniu naprawdę bezpiecznych warunków dla przechodniów. Nieszczęście wisi tu w powietrzu i tylko czekać, aż kogoś tam zabije albo doprowadzi do poważnego kalectwa.