REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Krosno / Relikt muru zagrożony

Relikt muru zagrożony

Powracamy do tematu tak zwanej „baszty”, a właściwie „reliktu przyziemia” przylegającego do dawnych murów obronnych Krosna. Pierwsze poważne uszkodzenia pojawiły się w czerwcu 2010 roku, o czym zawiadomiliśmy właściwe instytucje. W tym tygodniu runął kolejny fragment muru. Czy zabytek uda się wyremontować, zanim zupełnie się zawali?

Prawdopodobnie przyczyną uszkodzenia reliktu muru w 2010 roku były ulewne deszcze (zobacz: Posypał się zabytek). Wtedy nikt nie zwrócił na to większej uwagi, bo w związku z powodzią nie brakowało innych problemów.

Mimo to zawiadomiliśmy o tym zdarzeniu Urząd Miasta oraz miejscową delegaturę Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Urzędnicy ustalili do kogo należy teren i obiekt (do Miasta). Zebrała się komisja, która zaplanowała dalsze działania. Prace miały ruszyć lada dzień. Tymczasem zabytkowy relikt muru nie wytrzymał, runął kolejny fragment. Jak dowiedział się portal KrosnoCity.pl, w najbliższych dniach ten zabytkowy obiekt powinien zostać zabezpieczony. Gotowa jest też dokumentacja do zapytania ofertowego dla potencjalnych wykonawców remontu. Oby jeszcze było co remontować.

Zabytkowy fragment pochodzi z XVII wieku. Nie jest to „baszta” jak zwykło się nazywać ten obiekt. Jest to pozostałość przylegającego do murów obronnych przyziemia Kolegium Jezuickiego. Zabytkowy „murek” znajduje się w reprezentacyjnej części miasta, przy ul. Podwale, na wprost jednego z parkingów w centrum miasta. Od pewnego czasu Miasto dba o otoczenie tej „wizytówki”, teren jest sprzątany, a trawa i chwasty regularnie koszone. Problemem pozostaje tragiczny stan popadającego w ruinę reliktu muru.

Piotr Dymiński Foto: Piotr Dymiński

12 komentarzy

  • A dla mnie atrakcja, w nocy to jest mega fajne miejsce na spacer, lubię też na tym murze posiedzieć, chociaż niby nie wolno;)

    To miejsce świadczy o historii Krosna, prawda, że to resztki murów przyziemia, ale naprawdę uatrakcyjniają i tak już całkiem ładne miejsce jakim jest ta skarpa z murem podtrzymującym.

    Poza tym w dziewiętnastym wieku takie resztki ruin były tak modne, że miasta które ich nie miały budowały sobie sztuczne ruinki, np w Bytomiu jest takie cudo, o Cieszynie nie wspominając, tam sporo ludzi to ogląda, a my mamy prawdziwe relikty murów, więc dbajmy o nie, a nie zalewajmy wszystko betonem, jak komuna robiła.

    Super, że ktoś się za to wziął.

  • Na razie to odstrasza turystów. A kto powiedział, ze to „atrakcja” i „przyciaga turystów”? Bo nie widzę nigdzie?

  • hipermarket? to tez jakis pomysl . natomiast pisanie o kawalku rozsypujacego sie muru – sluzacego dotychczas jako miejsce oddawania moczu – jako o atrakcji turystycznej jest co najmniej smieszne. napewno przyciagnie tlumy turystow, hehe

  • SebastianBgusz

    Projekt remontu jest przygotowany. Niebawem będą mogły ruszyć prace nad opisywanym fragmentem dawnego Kolegium Jezuickiego.

  • Bardzo fajne miejsce, mam nadzieję, że uda się uratować zanim się rozsypie, chociaż znając naszych urzędasów…

  • Ale się przejmujecie jakimiś ruinami. Lepiej napiszcie, jak to mieszkańcy ubłagali prezydenta, żeby kupił sobie nowe auto.

  • tak się walą ostatnie miejsca pamiętające potęgę miasta… Nawet o te kilka kamieni urzędasy nie potrafią zadbać.

  • przecież to co było w oryginale rozniosły okoliczne dzieciaki podczas remontu/budowy tego muru jakieś 20-25 lat temu, w efekcie czego zostało jak z resztą widać na zdjęciach dołożone trochę kamienia, żeby to w ogóle jakoś wyglądało, miejsce to służyło głównie do oddawania moczu

  • bodzio lodzio

    Moim zdaniem powinni zrobić tę basztę od podstaw aż po sam dach byłby to super punkt widokowy oraz przypomienie jak ważnym miastem było Krosno. Byłby to także ciekawy punkt dla turystów

REKLAMA