Do zderzenia dwóch samochodów osobowych doszło dzisiaj około godziny 14:00 na skrzyżowaniu ul. Sikorskiego z ul. gen. Józefa Hallera w Krośnie. Jedna osoba została ranna. Kierujący pojazdami byli trzeźwi.
Policjanci wstępnie ustalili, 54-letnia kierująca samochodem osobowym marki Toyota Corolla najprawdopodobniej nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu wyjeżdżając z ul. Wieniawskiego i doprowadziła do zderzenia z Fiatem Uno poruszającym się ul. Sikorskiego. Fiatem kierował 62-letni mężczyzna z powiatu krośnieńskiego. Pasażerka fiata została przewieziona do szpitala.














Według wielu kierowców, wypadki i kolizje na skrzyżowaniu ul. Sikorskiego z Hallera, to już cykliczność. Dowodem na to jest dzisiejsze zdarzenie, w którym uczestniczyły dwa pojazdy.
Kierowcy jadący od ul. Bohaterów musieli zawrócić. Ruch na ul. Sikorskiego odbywał się wahadłowo.
red./kmp
































9 komentarzy
Założę się, że kierowca jadący od ul. Wieniawskiego jechał po staremu tj. kiedy było tam pierwszeństwo. Niestety od jesieni zeszłego roku zmieniono tutaj organizację ruchu i jadący na pamięć ładują w tych mających pierwszeństwo. Jak tak dalej pójdzie, to trzeba będzie ustawić tam tablicę : ” Tu zginęli ci, którzy mieli pierwszeństwo przejazdu”.
hej troche wiecej rozwagi proponuje i szacunku do drugiego człowieka „spieszmy sie powoli” i bedzie git.Ludziska tylko czekają na takie zdarzenia widze zlatują sie jak sępy by popatrzeć i porobić foty a w tym czasie mogli by pomóc drogiemu a nie jeszcze utrudniać to tyle w tym temacie.
Jak ktoś jeździ nie patrząc na znaki to sorry… taki mamy klimat 🙂
Idiotów nie sieją …
Trzeba uważać na drodze. Kiedyś tam byłą inna organizacja ruchu. Większość ludzi jeszcze nie jest przyzwyczajona. Tak to jest jak w mieście jeździ się na pamięć. Jeżeli ktoś tutaj zdaje prawo jazdy, to od samego początku, pierwszego kursu jeździć zaczyna na pamięć. Ja robiłem prawko jak ul. Grodzka koło Kina Sokół, była jednokierunkowa. Los tak chciał że w tym czasie zmienili organizację ruchu na tej ulicy i na egzaminie miałem dwukierunkową. Trzeba po prostu uważać, czytać znaki CZYTAĆ a nie oglądać bo to różnica. Patrząc na znak należy wiedzieć o czym on mówi a nie zastanawiać się jak już jest za późno. Na szczęście można powiedzieć że skończyło się na lekkich obrażeniach pasażerki rozumiem. Szkoda też samochodów, ale cóż. Więcej rozwagi za kołkiem. Skrzyżowanie naprawdę jest proste 🙂
niestety jezdze duzo po krosnie i powtwierdzam jelsi ludzi zaczeliby myslec i patrzec na znaki to nie byloby wypadkow, jezdzi duzo cwaniakow, nieuwaznych no i niedouczonych a nawet nie potrafiacych jezdzic i wogole nie myslacy – i niechodzi ze jedno skrzyzowanie jest zle a inne nie – to nie prawda to tylko glupota i zadufanie prowadzi to tych kolizji
Po co było w ogóle zmieniać pierwszeństwo na tym skrzyzowaniu. Tam nigdy nie było korków itp. Ludzie jeżdżą na pamięć, nie patrzą na znaki
Zgadza się. Normalne skrzyżowanie, jak każde inne. Trzeba uważać. Każdemu się wydaje że czmychnie, a tak nie jest. Masz oczy to patrz. Przede wszystkim nie narażaj innych na nieszczęście.
Gdyby ludzie patrzyli na znaki a nie jechali jak bezmózgowcy to nie byłoby wypadów.
Niestety – społeczeństwo coraz głupsze,,,
tam co chwile jakis wypadek, jak była głowna sikorskiego ze skretem w lewo to nie bylo tylu kolizji