REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Na sygnale / Zwarcie instalacji elektrycznej przyczyną pożaru domu

Zwarcie instalacji elektrycznej przyczyną pożaru domu

Fot. Krosno112.pl

Fot. Krosno112.pl

Pożar w domu wielorodzinnym w Krośnie wybuchł po godzinie 4 rano. Do szpitala trafiły cztery osoby, w tym dwójka dzieci. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Do zdarzenia doszło w piątek (3.06) przy ul. Białobrzeskiej w Krośnie. Pożar powstał na pierwszym piętrze dwukondygnacyjnego budynku, w którym zamieszkuje siedem osób. Spaleniu uległa znaczna część korytarza (szafy i drzwi). W niektórych oknach popękały szyby. Źródłem pożaru okazało się wadliwe gniazdko elektryczne zamontowane w jednej z szaf w korytarzu, które spowodowało zwarcie i zapalenie się instalacji elektrycznej.

Mieszkańcy opuścili budynek przed przybyciem służb. Do szpitala trafiły dwie osoby dorosłe, 4-miesięczne i 10-letnie dziecko. Ich życiu nic nie zagraża.

mg

4 komentarze

  • Dokładnie jest tak jak pisze „Sympatyk”. Pojazd jest uprzywilejowany tylko wtedy gdy ma włączone sygnały świetlne i dźwiękowe i nie ma zmiłuj. Nieważne czy to dzień czy noc. Takie są procedury i basta.

  • Do Majster:
    Co do używania sygnałów dźwiękowych przez służby ratownicze to ani złośliwość ani głupota, tylko zapewne procedury jakich muszą przestrzegać funkcjonariusze jadący do zdarzenia. Wbrew pozorom nawet w nocy ruch drogowy występuje – oczywiście mniejszy wręcz znikomy ale np. jadący do akcji bez włączonych sygnałów dźwiękowych pojazd uprzywilejowany (który chyba bez włączonych sygnałów świetlnych i dźwiękowych nie jest już pojazdem uprzywilejowanym) wjeżdżając na skrzyżowanie na czerwonym świetle napotyka tam jadący prawidłowo na zielonym świetle samochód osobowy z rodziną wybierającą się właśnie na wakacje – tragedia gotowa. A winni – oczywiście Ci co nie używali sygnałów dźwiękowych. Więc używanie sygnałów dźwiękowych i świetlnych przez pojazdy uprzywilejowane nawet nocą to tzw. dmuchanie na zimne bo to lepsze niż tragedia, której można uniknąć. Lub po prostu ułatwienie w szybszym dotarciu do akcji nawet nocą gdyby taki pojazd uprzywilejowany miał by natknąć się na jeden zabłąkany samochód na drodze i hamować przed nim bo kierowca nic nie słyszy. Temat rzeka i przykładów można wiele podawać. Lepiej niech po prostu jeżdżą też w nocy na włączonych sygnałach, nawet kosztem obudzenia kilku tysięcy ludzi – to tylko wyrwanie ze snu a gdzieś indziej ktoś może potrzebować pomocy, która uratuje mu życie.

  • Sygnały w całym powiecie krośnieńskim zostały włączone z powodu awarii- nie było to celowe.

  • Tego typu wydarzenie to przeżycie i strata głównie dla tych których to dotyka. Należy im współczuć i pomóc.
    Ale przy tej okazji chciałbym poruszyć temat który mnie nurtuje od dłuższego czasu. Rozumiem, że służby ratunkowe muszą dojechać bez przeszkód najszybciej jak się da, lecz w jakim celu dzisiaj o 4 rano włącza się syrenę alarmowe a samochody bojowe jadą na sygnałach dźwiękowych budząc większość mieszkańców. Nie dotyczy to tylko straży pożarnej ale także karetek pogotowia. Czyżby w nocy było tak tłoczno na drogach ?. Złośliwość czy głupota ?

REKLAMA