REKLAMA
Strona główna / Sport / Tomasz Mikołajczyk – z przygodami na mecie

Tomasz Mikołajczyk – z przygodami na mecie

Kilka dni, które upłynęły od 1 i 2 rundy GSMP w Korczynie pozwoliły nam stwierdzić, że przyczyną sobotniej awarii Ultraleggera było rozerwanie tłoka po zatarciu motoru naszego Evo, spowodowane zastosowaniem oleju z wadliwej partii.

Jest to drugi w przeciągu trzech tygodni zatarty motor w naszej kosmicznej wyścigówce. Niestety zalanie oleju tego samego producenta, którego wejście na Polski rynek chcieliśmy wspierać zniszczyło moje marzenia o dobrym wystepie.

Niedziela dzięki zaangażowaniu mechaników – dziękuję Marcinowi i Andrzejowi – i dowiezieniu przez nich N-kowej 9-tki z  wypożyczalni Racerent, pozwoliła mi zakończyć zmagania podczas II rundy na trzecim miejscu. Gdyby nie warunki pogodowe myślę, że byłby to drugi „plac”, bo Mariusz Stec jest poza zasięgiem N-ek, a z pozostałymi autami można tą dziewiątką wygrywać.

Jestem zadowolony z debiutu w seryjnym aucie i czekam z niecierpliwością na GSMP w Cisnej,  licząc że Ultraleggera z nowym „sercem”  zalanym tym razem Motulem pozwoli mi nawiązać walkę z liderem.

Dziękuję kibicom za gorący doping oraz pomoc w momencie awarii.
 

Tomasz Mikołajczyk

REKLAMA